Aktualności Kulinaria Lifestyle 

Para lesbijek sprzedaje oryginalne lody i zmienia Świat na lepszy!

W 2009 r. para lesbijek ze słabością do architektury i jedzenia wyruszyła na festiwal Coachella, by sprzedawać lody o oryginalnych smakach w bardzo sfatygowanej furgonetce. Dziś założona przez nie, świadoma społecznie marka Coolhaus Ice Cream przoduje w amerykańskim środowisku producentek zimnych przekąsek.

„Od produktu do kultury”

Natasha Case i Freya Estreller uwielbiają architekturę i jedzenie. Dziewczyny postanowiły scalić te pasje i na podstawie tego połączenia otworzyły własny biznes. Efektami swojej pracy po raz pierwszy podzieliły się na festiwalu Coachella, gdzie przyjechały mocno wysłużoną furgonetką.

Słabość do zimnych przekąsek to jednak niejedyna przesłanka do porzucenia poprzedniej pracy i rozwijania raju łasuchów. Wrażliwe społecznie lesbijki zdecydowały się na zmianę pola działania, gdyż doskwierał im brak poczucia bycia reprezentowanymi przez jakąkolwiek markę deserów dostępnych wtedy na sklepowych półkach.

Swoich przedstawicieli bądź przedstawicielek nie dostrzegły ani jako członkinie pokolenia Milenialsów, „ani jako kobiety, ani – definitywnie nie – jako kobiety homoseksualne”.

Dlatego wspólnymi siłami wykreowały markę, która stała się ucieleśnieniem ich wizji. Dzięki sukcesywnemu uzupełnianiu oferty o produkty, jakie same chciałyby kupować – dały początek kulturze konsumenckiej, w ramach której miały ochotę funkcjonować.

Z drugiej strony – w wywiadzie dla portalu advocate.com Case zwróciła uwagę na fakt, iż kształtowanie obecnego wizerunku Coolhaus Ice Cream było rozłożonym w czasie procesem, i to częściowo zależnym od oczekiwań klienteli.

Partnerki wiele uwagi poświęciły refleksjom na temat misji, jaka przyświeca wyborom dokonywanym przez klientów i klientki oraz zrozumienia tego, jak bycie konsumentem lub konsumentką niesie za sobą coś więcej, niż przeprowadzenie transakcji.

Women owned!

Zakochane producentki duży nacisk położyły na to, by ich marka charakteryzowała się świadomością. I to się udało, bo jednym z fundamentów polityki firmy jest feminizm.

Jako przedsiębiorstwo otworzone i zarządzane przez przedstawicielki płci żeńskiej, Coolhaus opiera się na przekonaniu, że dawanie przykładu pomaga inspirować inne kobiety i młodsze pokolenia do przemyślenia branż, w których chcą odnieść sukces – czytamy na stronie internetowej projektu.

Jednym z głównych celów, jakie wytyczyły sobie Natasha i Freya, jest wzmocnienie pozycji kobiet. Sprawienie, by stały się one pewnymi siebie liderkami. Zamiarem Kalifornijek jest również zachęcenie innych pań do aktywnego budowania wspierającej społeczności.

Nic więc dziwnego, że jeden z najnowszych smaków, czyli „Kawa Królowych”,  „wspiera przedsiębiorczość kobiet na całym świecie”. Warto wiedzieć, że w toku produkcji zespół Coolhaus nawiązał współpracę z Allegro Coffee – „działającą w Kolorado firmą, korzystającą z ziaren produkowanych przez kobiety z Afryki Wschodniej”. Co więcej, część dochodów ze sprzedaży tego produktu przekazywana jest fundacji pomagającej kobietom w Indiach.

Myna Mahila Foundation to organizacja bliska sercu Meghan Markle. Księżna Sussex zapragnęła, żeby goście zaproszeni na jej ślub z księciem Harry’m pomogli mieszkankom Indii, zamiast składać dary ślubne. Mało tego, Księżna Meghan jest bohaterką reklamy Coolhaus, powstałej z okazji Dnia Kobiet i premiery „Queens’ Coffee”.

Nastasha postrzega zbuntowaną wobec Rodziny Królewskiej rodaczkę jako swoją idolkę. Widzi bowiem Markle jako „wielki symbol kobiecego przywództwa” w dziedzinie pracy charytatywnej i podnoszenia na duchu innych kobiet.

Dream Big!

Do tej pory Amerykankom udało się znacznie rozwinąć projekt. Dowodzi tego m.in. fakt, że na terytorium USA Coolhause Ice Cream cieszy się pozycją lidera wśród założonych przez kobiety firm produkujących lody.

Zmianie uległ także skład zarządu, bo Freya zdecydowała się zejść na dalszy plan w celu oddzielenia pracy od życia prywatnego. Decyzja ta bardzo pozytywnie wpłynęła na relację między zakochanymi. Biznesmenki uprawomocniły swój związek, a obecnie czekają na drugą pociechę – młodsze rodzeństwo dla synka o imieniu Remy.

W tym momencie kariery Case kieruje siecią sklepów i flotą furgonetek, przemierzających ulice Dallas, Nowego Jorku i Los Angeles. Praktyczna blondynka o wielkiej fantazji pomaga uświetnić rozmaite imprezy, wynajmując mobilne lodziarnie lub lodowe barki. Te drugie świetnie sprawdzają się w przypadkach, gdy przyjęcie odbywa się w lokalu, a nie na świeżym powietrzu. W wachlarzu usług Coolhaus nie brakuje też dalekodystansowych dostaw samolotem i tradycyjnej dystrybucji do marketów.

Jak już wspomnieliśmy, marka nieustannie rozszerza menu o kolejne, nieszablonowe smaki. Już od początku istnienia lodziarni furorę robił m.in. deser przypominający pizzę, zainspirowany ulubionym serialem pomysłodawczyń. Ostatnio ekipa pod dowództwem Case zrobiła frajdę amatorom i amatorkom zielonej herbaty, babeczek  z kremem czy np. tajskiej kuchni.

Jeszcze jednym, pozytywnym aspektem działalności firmy jest to, że do produkcji łakoci z jej logiem używane jest mleko od krów, które nie były faszerowane hormonami wzrostu. A niektóre przysmaki są całkowicie wegańskie.

Wśród preferowanych przez ulubienicę Forbes’a składników znajdziemy także jajka od kur z wolnego wybiegu tudzież organiczny cukru trzcinowy. Przyjazna środowisku jest ponadto czekolada zakupiona od równo traktowanych kontrahentów i kontrahentek.

Kolejny przejaw troski o środowisko to umożliwienie klientom i klientkom zakupu słodyczy owiniętych w ziemniaczane opłatki z nadrukami zaprojektowanymi według życzenia osób składających zamówienie

Logo marki, monogram ślubny, ulubiony cytat lub zdjęcie można zaprezentować na papierze waflowym z jadalnym tuszem. Zjedz go ze swoją kanapką lodową, aby uniknąć lepkich palców – i marnotrawstwa! – lub po prostu ugryź, jeśli czujesz głód (nawet jeśli smakują nijako) – chwalą założycielki Coolhaus.

Kalifornijki przekonują, iż promowana przez nie metoda pakowania łakoci jest zabawna, ekologiczna, a w dodatku „przenosi pojęcie deseru na wyższy poziom”.

Według Nat klucz do sukcesu jest prosty – trzeba myśleć w sposób wielkoformatowy. Zarówno w przypadku związku, jak i prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Ważnym jest, by pozwolić sobie na moment samolubnego myślenia i zastanowić się, czy to zajęcie będzie w stanie pomóc mi osiągnąć cele zawodowe lub osobiste lub inne wykładniki skcesu? Kiedy to zrobisz, weźmiesz na siebie odpowiedzialność za tę podwójną wizję – radzi królowa deserów.

Podoba Wam się pomysł dziewczyn? Jakie LGBTQ+ Friendly marki kobiece Wy wspieracie? Zapraszamy do wymiany inspiracji w komentarzach! A z okazji wczorajszego Dnia Widoczności Lesbijek dedykujemy ten tekst wszystkim Czytelniczkom kochającym kobiety. Pamiętajcie, że jesteście silnymi, odważnymi i mądrymi osobami i macie w sobie wielki potencjał.  Pomyślności!

Źródła: prnewswire.com, dailymail.co.uk advocate.com, facebook.com,  cool.haus [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] fot. en.wikipedia.org

Polecane artykuły

Zostaw komentarz