Aktualności Lifestyle Prawo 

„Niewystarczająco gejowski” Yew Fook Sam dostał azyl w Wielkiej Brytanii.

W październiku minionego roku sędzia trybunału imigranckiego zarzucił Yew Fook Samowi kłamstwo na temat orientacji seksualnej. Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dziwił się, że marzący o pozostaniu w Wielkiej Brytaniii Malezyjczyk od 2005 r. do momentu aresztowania nie znalazł towarzysza życia. Dziś Sam cieszy się prawem do azylu, a zwolnienie z przymusu powrotu w rodzinne strony uczyniło te Święta najlepszymi, jakich do tej pory doświadczył.

„Niewiarygodne”

Yew Fook Sam pochodzi z Malezji. W wieku 30 lat ożenił się z kobietą, z którą następnie wychowywał dwójkę dzieci. Osoba ta wyjechała jednak do USA, gdy tylko uświadomiła sobie, że jej wybranek jest gejem i zdradził ją z tajlandzkimi ladyboys. Na drugi koniec świata zabrała ze sobą ich pociechy, więc Sam całkowicie stracił kontakt z potomstwem.

Kolejna, wielka zmiana w życiu Azjaty nastąpiła w 2005 r. Wtedy, uzyskawszy wizę turystyczną, wyjechał do Wielkiej Brytanii. Po osiedleniu się w Kornwalii rozpoczął pracę jako dostawca jedzenia, ale w 2016 r. musiał ją zakończyć w związku z zatrzymaniem przez policję. Mężczyzna przez prawie rok przebywał w areszcie śledczym Harmondsworth pod Londynem. Tam też ubiegał się o azyl.

Jesienią ubiegłego roku Sam złożył wniosek o status uchodźcy, ale procedura zakończyła się dla niego porażką. Podobnie było w przypadku apelacji, gdyż pracownik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie chciał uwierzyć w to, że 67-latek jest osobą LGBTQ+.

Wątpliwości zapanowały nad myślami urzędnika, kiedy przybysz przyznał, że w ciągu całego pobytu na terenie Zjednoczonego Królestwa udało mu się nawiązać jedynie krótkotrwałą relację z człowiekiem odesłanym później do Chin. Sprawę skomplikowało również wspomnienie skorzystania z oferty domu publicznego. Fakt spotkania z prostytutką, do jakiego doszło w 2011 r. zadziwił oficjela, ale Yew Fook sam przyznał, iż współżył z nią jedynie w celu zaspokojenia potrzeb.

I chociaż decydent przyznał, że życie Yew Fook Sama byłoby zagrożone, gdyby ten rzeczywiście był gejem i wrócił do domu – wspomniane niespójności w zeznaniach zmusiły go do zakwestionowania orientacji przyjezdnego.

Wnioskodawca twierdzi, że w okresie od 2005 r. do 2016 r. nie współtworzył żadnego związku. Wnoszący odwołanie nie jest w stanie przedstawić w charakterze świadka ani jednej osoby w Wielkiej Brytanii, która może poręczyć za wnioskodawcę, że była z nim w związku homoseksualnym – czy to miłosnym, czy seksualnym. Biorąc pod uwagę fakt, że wnoszący odwołanie opuścił Malezję, aby wyrazić swoją seksualność, uważam to za niewiarygodne – oznajmił sędzia trybunału imigracyjnego.

„Niewystarczająco gejowski” Sam był zdruzgotany i rozczarowany tym, że system wymusił na nim udowodnienie bycia sobą. Nie miał pomysłu, jak mógłby to zrobić. Brak partnera próbował tłumaczyć niskimi dochodami, podeszłym wiekiem, wagą i wzrostem, ale argumentacja ta nie spotkała się ze zrozumieniem drugiej strony.

Otwarty Stół

Od 2017 r. Yew Fook Sam mieszka w Liverpool’u, gdzie obecnie studiuje z myślą o zostaniu pilotem wycieczek. Co ciekawe, główny zainteresowany pełni jednocześnie rolę uniwersyteckiego przedstawiciela tęczowej społeczności. Do jego ulubionych zajęć należy również wspieranie innych emigrantów oraz współorganizacja lokalnych Parad Równości.

Roześmiany senior uczestniczy ponadto w życiu Wspólnoty Kościoła św. Panny Młodej i udziela się w ramach prowadzonego przez nią „Okrągłego Stołu”, czyli sekcji dla queerowych wiernych. To właśnie Ci ludzie podali Samowi pomocną dłoń w trudnych chwilach. Przyjaciele przygotowali petycję, za pośrednictwem której wezwali resort spraw wewnętrznych do zapewnienia mu azylu.

Orientacja seksualna i tożsamość płciowa nie są uwzględnione w konstytucjonalnych klauzulach dotyczących równości, co czyni osoby LGBT+ podatne na szantaż oraz fizyczne i słowne znęcanie się. Sam jest tak zaniepokojony deportacją do Malezji, że wyraził pragnienie, by raczej się zabić niż wrócić – tłumaczyli uduchowieni Brytyjczycy.

Pod apelem opublikowanym w serwisie change.org podpisało się 4,738 osób. To Niewiele mniej, niż oczekiwali autorzy!

Najlepsze Święta

Kilka dni temu okazało się, że ludzie odpowiedzialni za politykę krajową postanowili przyznać Samowi prawo do azylu, ważne przez kolejne 5 lat. Na miesiąc przed upływem tego standardowego terminu społecznik będzie mógł złożyć podanie o pobyt bezterminowy.

Jestem taki szczęśliwy. Płakałem i krzyczałem z radości, gdy odebrałem telefon od mojej prawniczki. To będą najlepsze święta w życiu! – cieszył się staruszek.

Helene Santamera jest zachwycona współpracą i wierzy, że sukces jej klienta przypieczętowała redakcja Liverpool Echo. Treść artykułu opublikowanego w lutym na łamach lokalnego magazynu przytaczało wiele gazet, wliczając tytuły obecne na rynku malezyjskim. Nie bez znaczenia jest więc to, że tekstowi towarzyszyło zdjęcie, jakie zapalony podróżnik zrobił sobie przy okazji Marszu Dumy.

Ulgę związaną z pozostaniem Yew Fook Sama w UK odczuli też, oczywiście, członkowie „Otwartego Stołu”. Jednym z nich jest Kieran Bohan, który jakiś czas temu planował linię obrony w razie kolejnej apelacji.

(…) założeniem kultury zachodniej jest to, iż musisz być aktywny seksualnie, żeby Twoja seksualność była zdrowa. Nie uszłoby im na sucho oznajmienie 76-letniemu, heteroseksualnemu mężczyźnie, że nie może być heteroseksualny, bo nie ma partnerki. To absurd i niesprawiedliwość – komentował koordynator networkingu.

W debacie nad historią Yew Fook Sama nie zabrakło głosu rzeczniczki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, właściwej dla spraw dotyczących imigracji, paszportów, granic i zespołu regionalnego. Edwina Iddles pochwaliła brytyjski rząd za rekordową sprawność w udzielaniu pomocy ludziom uciekającym przed prześladowaniami spowodowanymi ich orientacją seksualną bądź tożsamością płciową, zapewniając o indywidualnym rozpatrywaniu każdego przypadku.

A co Wy myślicie o metodach działania urzędników? Jak oceniacie zachowanie sędziego i ogólny bieg wydarzeń? Zapraszamy do wymiany zdań w komentarzach!

Źródła: gov.uk, pinknews.co.uk, change.org, liverpoolecho.co.uk [1] [2], guardian.com [1] [2] fot. lgbtlife.co.uk

Polecane artykuły

Zostaw komentarz