Aktualności Lifestyle Multimedia 

Jacek Szawioła napadnięty przed swoim mieszkaniem.

Miniony weekend nie skończył się dla Jacka Szawioły zbyt przyjemnie. W sobotę uczestnik reality show „Gogglebox. Przed Telewizorem” i były fryzjer prezydenta Dudy został napadnięty na klatce schodowej bloku, w którym mieszka.

Wygadany fryzjer

Jacek Szawioła od kilku lat współtworzy format „Gogglebox. Przed telewizorem”. Reality show polega na komentowaniu wybranych fragmentów produkcji telewizyjnych przez „rodziny, grupy przyjaciół lub pary”. Jacek do 9. sezonu występował w ostatniej konfiguracji. Od początku przygody ze szklanym ekranem towarzyszył mu bowiem były partner – Mariusz Kozak. W lutym ub.r. panowie się rozstali, ale postanowili, że będą się kolegować i w programie biorą udział jako kumple.

Co ciekawe, jasnooki Warszawiak jest też dawnym fryzjerem prezydenta Dudy. Współpracę z aktualną głową państwa rozpoczął, gdy faworyt PiS po raz pierwszy walczył o objęcie tego urzędu.

Tak wygląda wolność

Obie ścieżki kariery przysporzyły Szawiole sporej popularności. Jego profil na Instagramie obseruwje ponad 91 tys. osób. To właśnie za pośrednictwem tego medium społecznościowego zaklinacz grzebienia i nożyczek poinformował o ataku, którego ofiarą został w sobotnią noc.

Główny zainteresowany opublikował filmik, który skomentował słowem „brawo”. Materiał ukazuje poturbowanego Jacka z zakrwawioną twarzą

Tak wygląda wolność w naszym kraju – mówi autor.

Część internautów zrzuciła Jackowi celowe nakręcanie afery, więc następnego dnia Szawioła zamieścił na swoim koncie jeszcze jedno nagranie.

Widzę, że na moim Facebook’u rozgorzała bardzo mocna dyskusja o tym, czy to prowokacja, czy nie. Otóż, twarz mam jeszcze nie spuchniętą, usta trochę rozcięte, nos bardziej krzywy, niż zwykle, tyle krwi przy wejściu. Więc zanim napiszesz mi po raz kolejny, czy »spódniczka była za krótka«, czy ja coś źle powiedziałem, czy ja sie nie powinienem »obnosić« – powiem ci: p***ol się. Przemoc jest zawsze przemocą i nikt na to nie zasługuje – uciął.

Co więcej, kreatywny influencer wydał w tej sprawie oświadczenie. Również na Instagramie.

“Oficjalne oświadczenie. Zostałem pobity, posiadam liczne uszkodzenia ciała. Jestem poruszony tak dużym wsparciem, wdzięczny za pomoc, proszę o uszanowanie mojej rekonwalescencji, która podejrzewam, będzie długa (…) – oznajmił.

Homofobia w tle?

W sobotę rano ulubieniec widzów i widzek TTV został pobity na klatce schodowej tuż przed swoim mieszkaniem. W bloku zamontowany jest monitoring, więc znalezienie sprawcy nie przysporzyło większego kłopotu. Na miejscu konfrontacji szybko pojawiła się policja i pogotowie.

Stróże prawa wykazali się ogromem zrozumienia i empatii. Pomogli nawet styliście poszukać jego psa, którego złośliwie wypuścił agresor. Zachowanie medyków pozostawiło natomiast wiele do życzenia. Sanitariusze pytali Jacka, czy nie jest nosicielem HIV, koronawirusa. Stylista szybko wyczuł, że medycy brzydzą się go dotknąć. Wziął zatem sprawy w swoje ręce i zadzwonił do znajomej prawniczki i przyjął radę udania się do szpitala.

Justyna Sokół złożyła wczoraj zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, ale nie zdradziła, czy atak był motywowany homofobią. Więcej szczegółów poznamy wkrótce.

Jak myślicie, czy motywem napaści na wyoutowanego fryzjera była niechęć do osob LGBTQ+? A jeżeli tak, to czy prezydent Duda otworzy w końcu oczy i zrozumie, jak bardzo szkodzi nieheteronormatywnym Polkom i Polakom? Zachęcamy do wymiany zdań w komentarzach!

Źródła: warszawa.wyborcza.pl, instagram.com   katowice.wyborcza.pl, ttv.pl, pl.wikipedia.org, natemat.pl fot. styl.fm

Polecane artykuły

Zostaw komentarz