Aktualności Prawo 

Demo­kra­tyczni człon­ko­wie Kon­gresu pozwani za wywie­sze­nie tęczo­wych flag

Cztery osoby będące człon­kami i człon­ki­nią Kon­gresu wywie­siło ostat­nio tęczowe flagi pzy swo­ich gabi­ne­tach. Nie spodo­bało się to Repu­bli­kanowi, Chri­sowi Sevier’owi, więc posta­no­wił pozwać kole­gów i kole­żankę.

Kolo­rowy Kon­gres

Susan Davis z San Diego, Alan Loven­thal z Long Beach w Kali­forni, Don Beyer z Wir­gi­nii i Earl Blu­me­nauer z Ore­gonu. Co łączy te pra­cu­jące w Kon­gresie osoby? Wszyst­kie zostały pozwane za wywie­sze­nie tęczo­wej flagi przy swo­ich gabie­tach.

Flagi znaj­do­wały się przy wej­ściu do biura i przy oknach od marca 2015 r.

Nie spodo­bało się to kon­ser­wa­tyw­nemu poli­ty­kowi, Chri­sowi Sevie­rowi, opo­wia­da­ją­cemu się po stro­nie Repu­bli­kan.

Pozew za tęczę.

Na wywie­sze­nie sym­bolu wspar­cia spo­łecz­no­ści LGBT nie mógł nie zare­ago­wać znany z kon­ser­wa­tych­nego świa­to­po­glądu Chris Sevier. Praw­nik wal­czy z rów­no­ścią i róż­no­rod­no­ścią i dba, by nikt nie ośmie­lił się wyjść poza narzu­coną „hete­ro­normę”

Wcze­śniej w ramach próby udo­wod­nie­nia „bez­sen­sow­no­ści” mał­żeń­stwom jed­no­pł­cio­wym pró­bo­wał poślu­bić swo­jego lap­topa w Utah. Stwier­dził, że jeśli pary jed­no­pł­ciowe mogą pobrać się legal­nie w tym Sta­nie, on chce wejść w zwią­zek mał­żeń­ski ze swoim kom­pu­te­rem. To się jed­nak nie udało. „(…)kom­pu­ter Sevier’a nie jest stroną prawną zdolną do zawar­cia mał­żeń­stwa i nie może speł­nić wymogu zgody nie­zgło­szo­nego sta­tutu mał­żeń­skiego.” – tłu­ma­czył Pro­ku­ra­tor Gene­ralny David Wolf.

Poza tym – nawet jeśli byłby stroną prawną – nie ma ukoń­czo­nych 15 lat, czyli nie osią­gnął mini­mal­nego pułapu wieku umoż­li­wia­ją­cego zawar­cie mał­żeń­stwa. Podobne decy­zje usły­szał w Ken­tucky i Tek­sa­sie. Ta bitwa o pro­pa­go­wa­nie tra­dy­cyj­nych ukła­dów zosała prze­grana przez poli­tyka. Ale teraz ma nowy cel – usu­nąć flagi z budynku Kon­gresu.

Nie zależy mu na odszko­do­wa­niu i szkody wyce­nia na 1$. Wygląda na to, że tęcza kłuje go w oczy i chce się jej jak naj­szyb­ciej pozbyć. W tym celu napi­sał skargę na 38 stron. Żali się w niej, że aspekty powią­zane z toż­sa­mo­ściami i orien­ta­cjami psy­cho­sek­su­al­nymi zawar­tymi w akro­ni­mie LGBT są „reli­gią” i w związku z tym pra­cow­nicy i pra­cow­nica Kon­gresu powinni usu­nąć sym­bole „homo­sek­su­al­nego wyzna­nia”. Zapo­mniał, że w miej­scu pracy ata­ko­wa­nych osób wywie­sza­nie sym­boli reli­gij­nych jest dozwo­lone. Ale – jak wiemy – tęczowa flaga do tych sym­boli nie należy, więc cała argu­men­ta­cja „tro­chę” mija się z logiką.

Kon­ser­wa­ty­sta jesz­cze raz popi­sał się „elo­kwen­cją” i pro­po­no­wał też, by dla odmiany wie­szać flagi mecha­ni­ków, osób hete­ro­sek­su­al­nych, poli­ga­mi­stów czy zoo­fi­lów.

Cele­bra­cja róż­no­rod­no­ści

Całą sprawę sko­men­to­wała jedna z pozwa­nych osób, Susan Davis.

Kon­gresmenka poka­zała, że zacho­wa­nie Seviera tylko wzmoc­niło ją w jej prze­ko­na­niach i ani myśli usu­wać flag sprzed swo­jego gabi­netu. Powie­działa, że są one „źró­dłem dumy dla niej i dla jej wybor­ców” i są one „sym­bolem naszego zaan­ga­żo­wa­nia dla peł­nej rów­no­ści”.

Postawę, jaką przy­jęła opi­sała także na swoim twit­te­ro­wym pro­filu. Tam ponow­nie pod­kre­śliła istotę wkładu w rów­ność Napi­sałą też, że „pozwy nie zatrzy­mają jej przed cele­bro­wa­niem róż­no­rod­no­ści”.

Davis mówiła, że hej­ter­skie zacho­wa­nie jest tym bar­dziej obraź­liwe, że ma miej­sce po Para­dzie Rów­no­ści w Waszyng­to­nie, a ta cie­szyła się wyjąt­kowo wysoką fre­kwen­cją. Obie­cała też ze pozwy sądowe, jakie otrzy­mała wraz z kole­gami, będą jej przy­po­miać, żeby jescze inten­syw­niej pra­co­wać dla osią­gnię­cia peł­nej rów­no­ści dla wszyst­kich Ame­ry­ka­nów i Ame­ry­ka­nek.

Szkoda, że w naszym par­la­men­cie tak mało osób ma taką odwagę, jak Pani Davis. Miejmy nadzieję, że z cza­sem się to zmieni.

Źró­dła: pinknews.co.uk [1] [2]advo­cate.com, fot. mynewsla.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz