Aktualności Lifestyle 

Pozytywne wiadomości z Irlandii Północnej

Na Północy Irlandii przyznano licencję pierwszej stacji radiowej, której spikerzy koncentrują się na sprawach ważnych dla osób LGBTQ+. Przyszli słuchacze będą musieli jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż Juice FM zadebiutuje w eterze za ok. 2 lata. Dodatkowo, kraj ten jest coraz bliższy prawnego uznania tęczowych ślubów.

Juice FM

W ubiegłym roku Jamie Starboisky tłumaczył, jak ważna jest polifonia w mediach. Dyrektor Queer Media Festival mówił wtedy, że oczekiwany efekt można uzyskać dzięki dziennikarstwu mobilnemu. Przypominał, że publicysta nie jest producentem i zachęcał do nauczenia osób LGBTQ+ kilku filmowych technik oraz podarowania im swobody w obrazowym dokumentowaniu ich historii.

Starboisky zwrócił również uwagę na perspektywy, jakie pojawiają się przy okazji tegorocznego, 25. jubileuszu dekryminalizacji jednopłciowych stosunków seksualnych w granicach państwa. W odczuciu eksperta jest to idealna okazja do zaangażowania tęczowej społeczności w życie medialne oraz do stymulacji jej rozwoju.

Jego słowa znalazły pokrycie w ostatnich wydarzeniach. Z tą różnicą, że nowiny dotyczą raczej środowiska radiowego. Okazało się bowiem, że w Północnej części Irlandii oficjalne pozwolenie na działanie otrzymała pierwsza stacja dedykowana osobom LGBTQ+.

”Regulator ds. Komunikacji OFCOM ogłosił dzisiaj, że Juice Belfast otrzymał pełną licencję FM na nadawanie w całym Belfaście„– zakomunikował zespół prezenterów na oficjalnym fanpage’u.

Styl radiowców będzie opierać się na inkluzywności oraz otwartości. Chcą „służyć tak wielu członkom społeczności, jak to możliwe”. Marzą o tym, by jak najwięcej osób – niezależnie od ścieżek życiowych, jakimi podążają– znalazło w „soczystych” audycjach coś, co będzie bliskie jego sercu.

W ofercie programowej znajdą się informacje o tęczowych wydarzeniach. Częścią ramówki będzie także „lokalny style show”. Jego prowadzący poruszą tematy aspiracji, zmartwień, problemów i sukcesów osób nieheteronormatywnych. Na antenie Juice nie zabraknie, oczywiście, lubianej muzyki. Baza repertuaru to muzka taneczna oraz utwory uznane za „gay classics”. Rzecznik stacji w komentarzu dla Bellfat Telegraph przyznał, że DJ wytyczyli sobie cel „poruszania serc i bioder” odbiorców.

Juicy FM wystratuje dopiero za ok. 2 lata i najprawdopodobniej osiągnie zasięg bliski 33,000. Prezenterzy szykują się do debiutu i udostępniają już próbki swojej aktywności w internecie.

Będą śluby?

Mamy dla Was jeszcze jedną dobrą wiadomość. Równolegle z rozpoczęciem słuchania dedykowanego im radia, podopieczni św. Patryka prawdopodobnie będą mieli możliwość zawarcia jednopłciowego związku małżeńskiego. Pozytywne zmiany w tej kwestii u schyłku marca rozpoczęli politycy reprezentujący koalicję: konserwatywny Baron Hayward i związany z partią pracy Conor McGinn.

Aktualnie Irlandia Północna jest jedynym rejonem Wielkiej Brytanii, gdzie pary LGBTQ+ w dalszym ciągu nie mogą oficjalnie powiedzieć sobie „TAK”. Miejscowe władze dotąd nie zdecydowały się na dokonanie pewnego kroku, chociaż w 2016 r. społeczeństwo wyraźnie zasygnalizowało, że jest gotowe  na modyfikację prawa z korzyścią dla osób nieheteronormatywnych. Opcję tę poparło 70% obywateli.

Aktualna sytuacja społecznopolityczna nastraja optymistycznie. Autor wersji roboczej rezolucji „Marriage (Same Sex Couples) (Northern Ireland) Bill” przedstawił efekty swojej pracy w ubiegłą środę (28.03.2018), podczas posiedzenia Izby Gmin. Dzień wcześniej (27.03.2018) projekt ten został przedstawiony przez Hayward’a i poddany pierwszemu etapowi procedury legislacyjnej. W toku debat polityka wspierała organizacja Love Equality. Izba Lordów pochyliła się nad treścią szkicu i zgłosiła ewentualne wątpliwości. Jej reprezentanci przyjęli tekst autorstwa McGinn’a wyjątkowo dobrze, co jest rzadkością w przypadku prywatnych inicjatyw ustawodawczych.

”Izba była w przeważającej mierze wspierająca, a przesłanie jest absolutnie jasne – że większość ludzi, polityków ze wszystkich stron i tych koalicyjnych, bezpartyjnych- uważa, że równość nie jest czymś, co można sobie wybrać w Zjednoczonym Królestwie. Powinno to obowiązywać w każdej części Wielkiej Brytanii”– cieszył się jeden z Baronów.

W ostatni wtorek marca walka o równe szanse do szczęśliwego małżeństwa rozgrywała na jeszcze jednej lokalizacji: Downing Street 10. Aktywiści pracujący  m.in  dla  Love Equality Equality i Amnesty International złożyli petycję w rezydencji i biurze premiera Wielkiej Brytanii, które są także siedzibą Rządu Jej Królewskiej Mości. Domagali się w niej, aby w kraju, w którym mieszkają, wreszcie zapanowała sprawiedliwość oraz uczciwość, którą ostatnio pogrzebali działacze Demokratycznej Partii Unionistycznej. Jej przewodniczący, Whip Jeffrey Donaldson, ponownie nie  wyraził chęci legalizacji ślubów kolorowych par i stwierdził, iż widzi „małe perspektywy”  na sukces wspomnianego projektu ustawy.

Pełna nadziei w związku z obradami w Westminster jest natomiast Republikanka, Michelle O’Grady. Pomimo pewnych trudności wierzy, że działania usprawni Good Friday Agremeent, czyli umowie, na bazie której możliwa jest międzyrządowa współpraca dwóch parlamentów- brytyjskiego oraz irlandzkiego.

”Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni, że jest to droga, która-miejmy nadzieję– zaprowadzi do pozytywych skutków dla naszych obywateli, którzy chcą takich samych praw, jakie mają ludzie w innych krajach. To bardzo rozsądna prośba”– podsumowała.

Źródła:  belfastlive.co.uk, pl.wikipedia.org  rte.iefacebook.com, pinknews.co.uk [1] [2], gaytimes.co.uk [1] [2] [3]

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×