Aktualności Kultura Lifestyle 

Nowe Horyzonty organizują premierę “Touch Me Not”

Już dzisiaj (16.11.2018) do polskich kin trafi wyreżyserowana przez Adinę Pintilie historia pt. „Touch Me Not”. Najlepszy Film festiwalu w Berlinie ukazuje magię nieheteronormatywnego piękna, seksualności i samoakceptacji. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, które podjęło się organizacji premiery, zaprasza Was także do udziału w otwierających na cielesność warsztatach pt. „Jesteś”.

Kierunek: intymność

Na początku roku (15–25.02.2018) w Berlinie odbyła się 68. edycja jednego z najważniejszych festiwali filmowych na świecie – Berlinale. Tom Tykwer (reżyser, przewodniczący jury), Cécile de France (aktorka), Chema Prado (były dyrektor Filmoteki Hiszpańskiej), Adele Romanski (producentka), Ryūichi Sakamoto (kompozytor) i Stephanie Zacharek (krytyczka filmowa) za bajlepszy film uznali „Touch Me Not”.

Jego twórczyni, czyli Adina Pintilie została też uhonorowana nagrodą za najlepszy debiut reżyserski. Co ciekawe, artystka podjęła się montażu własnej pracy, napisała scenariusz a nawet stanęła po drugiej stronie kamery i grała u boku Laury Benson, Hanny Hofmanny czy np. Tómasa Lemarquis’a. W produkcję zaangażowała się rumuńska telewizja (w tym HBO) i przedsiębiorstwa z Niemiec, Francji, Bułgarii i Czech. Zdjęcia są natomiast zasługą George’a Chiper’a.

Efekt pracy 38-latki, łączący w sobie elementy dokumentu, psychodramy, filmu fabularnego i performance’u, wzbudził zachwyt branżowych mediów. Zespół INDIEWIRE opisał „Touch Me Not” jako film „wymykający się schematom i głęboko ludzki”. Dziennikarze z LA (HOLLYWOOD REPORTER) przypisali mu oryginalność i imponującą wartość intelektualną, a ekipa CINEUROPA okrzyknęła projekt dziewczyny z Bukaresztu „Prowokującą do myślenia, wyjątkową podróżą w intymność”.

Polską premierę „Touch Me Not” organizuje Stowarzyszenie Nowe Horyzonty. Film wyświetlany będzie w dwudziestu polskich miastach. „Najodważniejszy debiut roku” zobaczycie i w stolicach poszczególnych województw (np. Warszawa, Poznań, Łódź), i w mniejszych miejscowościach (np. Koszalin, Głuchołazy, Nowy Sącz).

”Samoświadome dzieło”

Fabuła „niedotykalskich” skupia się wokół perypetii Laury, Christiana oraz Tómas’a. Wszyscy próbują oswoić się ze swoją seksualnością i ciałem. Żeby zapanować nad tym, co ich „blokuje, ogranicza, przeraża” – włączają kamerę i opowiadają o doświadczeniach, jakie zdobyli w świecie intymnych zbliżeń. Pomimo tego, że bohaterowie noszą imiona aktorów użyczających im twarzy, postacie te nie są ich kalką. Członkowie obsady „co najwyżej tworzą wariacje na temat samych siebie”.

Ciekawą postacią w rzeczywistości zobrazowanej przez przyjaciółkę dziesiątej muzy jest transpłciowa Hanna. Filozofka z biegiem czasu coraz bardziej interesuje się Laurą. To żywy paradoks. Jest równocześnie otwarta, liberalna i bardziej konserwatywna, niż Angela Merkel. Pół etatu spędza jako agentka nieruchomości. Drugą połówkę przeznacza na rozpoczętą po 50. roku życia pracę w charakterze prostytutki.

W pierwszych etapach przygody z kinem Adina Pintilie zamierzała przedstawić proces odrzucania schematów (miłości, związków, wyrażania uczuć) oraz zrozumienia siebie i potrzeb swojego ciała wyłącznie z własnej perspektywy. Na zmianę jej decyzji wpłynęło przekonanie, iż „każdy rozumie intymność inaczej i bardziej interesujące będzie przedstawienie na ekranie odmiennych perspektyw kilkorga różnych bohaterów”.

Wizjonerka z kraju Drakuli chciała pokazać widzom, jak wiele znaczeń może mieć dotyk. Ktoś uzna go za dowód pozytywnych emocji, ktoś inny będzie postrzegać kontakt fizyczny jako „przekroczeniem granic, na które pozwala tylko najbliższym”.
Pintilie chciała poznać zasady ustalania statusu związków międzyludzkich. Wytyczyła sobie również cel odkrycia reguł eksponowania swojej cielesności przed innymi. Pytania, jakie zadała sobie w tej kwestii, okazały się dla niej wyjątkową inspiracją do badań nad istotą fizyczności.

“Lustro”

Gwiazda Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie przyznała, że chętnie myśli o efekcie swojej pracy jak o lustrze. Owo „zwierciadło” ma nam uzmysłowić, iż „Inny stanowi tak naprawdę odbicie nas samych”. Reżyserka wierzy, że w każdym z nas jest coś z outsider’a, bo „Wszyscy jesteśmy przecież pod jakimś względem wykluczeni, zepchnięci na margines”.
W jej ocenie akceptacja inności drugiego człowieka jest warunkiem, jaki musimy spełnić, żeby móc oczekiwać akceptacji od otoczenia dla siebie.

Ze względu na tematykę, film faktycznie ma potencjał podbicia serc grup dyskryminowanych przez nasze społeczeństwo. Coś dla siebie uchwycą dojrzałe kobiety po „trzydziestce” – uwikłane w kult piękna i nieustannie ocenianie pod kątem swojej seksualności. Dzięki „Touch Me Not” panie będą mogły rozstać się z poczuciem wstydu i wytyczyć mapę należącego do nich ciała.

Dzieło rumuńskiej filmowczyni honoruje także osoby doświadczające z niepełnosprawnościami. Takim człowiekiem jest np. zmagający się z dysforią mięśniową Christian. Jego partnerka, Grid Uhlemann, wzięła udział w przedsięwzięciu ze względu na ukochanego. Pragnęła odczarować to, jak przedmiotowo potrafimy oceniać związki ludzi doświadczających niepełnosprawności z osobami, które od zawsze cieszą się zdrowiem.

Zespół Nowych Horyzontów ma pewność, że kino po raz pierwszy porusza temat seksualności osób z niepełnosprawnościami w tak otwarty sposób. Eksperyment filmowy przypomina nam bowiem, że „każdy z nas ma ciało. A każde ciało pragnie bliskości”.

”Odę do ludzkiego ciała” dystrybutorzy dedykują również nam – społeczności LGBTQ+. Pruderii się w niej doszukamy. Możemy za to liczyć na moc człowieczeństwa i świeże podejście do zdefiniowania znaczeń „piękna” i „normy”. Dzięki swoim terapeutycznym właściwościom, projekt Pintilie „dociera do najgłębiej ukrytych emocji”.

Ten wzmacniający walor filmu utalentowanej Rumunki dostrzegł m.in. Tadeusz Sobolewski. Redaktor Gazety Wyborczej zwrócił uwagę na to, jak – przez całkowite zignorowanie kategorii „wstydu, bezwstydu, grzechu” – dochodzi do pokonania lęku, „również w widzu, który «zbroi się» na widok nagości”. I nagle okazuje się, że to, co budziło obawy, może stać się „manifestacją wolności”.

“Jesteś”

Selekcjonerka MFF Nowe Horyzonty w osobie Małgorzaty Sadowskiej podkreśliła, że Najlepszy Film Berlinale „bardziej doświadcza się, niż ogląda”. Ale seans „Touch me Not” to nie jedyne wyzwanie, z jakim przyjdzie się Wam zmierzyć. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty ma dla Was jeszcze jedną niespodziankę.

Aktywiści przygotowali warsztaty, które z jednej strony dadzą Wam szansę na uważne delektowanie się rzeczywistością, a z drugiej – pozwolą na odrobinę improwizowanego relaksu. W trakcie spotkania zwrócicie uwagę na to, jak reagujecie na codzienne zachowania. Uwrażliwicie się na dotyk i oddech, co pomoże Wam „ułożyć się w swoim ciele wygodnie”. Wykonacie też kilka ćwiczeń, jakie wcześniej zaobserwujecie podczas seansu zdobywcy Złotego Niedźwiedzia.

Kinomaniacy z Nowych Horyzontów zapraszają do udziału osoby skoncentrowane na otwieranie się na własne ciało, poczuciu go, a także budowaniu samoakceptacji. Swoją propozycję kierują też do tych, którym towarzyszy wrażenie spięcia i zablokowania. Jeśli macie wrażenie, że Wasze emocje są „ciasno poupychane pod skórą” i nie potraficie wprowadzić w życie swoich fantazji – Już niedługo może się to zmienić.

Pierwsze zajęcia odbyły się w poniedziałek (12.11.2018) dzięki uprzejmości krakowskiego Kina pod Baranami. Dzień później (13.11.2018) ugościło Was Kino Muranów w Warszawie, działające we Wrocławiu Kino Nowe Horyzonty oraz znajdujące się w Katowicach Kino Światowid. W  środę (14.11.2018) mieliście okazję zaprzyjaźnić się ze swoją cielesną powłoką w poznańskim Kinie Muza, zaś wczoraj (15.11.2018) taką szansę dostaniecie od Gdyńskiego Centrum Filmowego.

Ostatnią okazję do odkrywania swojej zmysłowości będziecie mieć już po oficjalnej premierze (21.11.2018) „dziecka” absolwentki Narodowego Uniwersytetu Sztuki Teatralnej i Filmowej im. I. L. Caragiale. Zainteresowanych wydarzeniem ugości CSW Znaki Czasu w Toruniu.

Nie pozostaje nam nic innego, jak zachęcić Was do wybrania się na premierę (ale późniejsze seanse też!) „Touch Me Not” i uczestnictwa w warsztatach. Dajcie się dotknąć, będzie warto.

Źródła: materiały promocyjne, film.interia.pl, pl.wikipedia.org [1] [2],  filmweb.pl [1] [2] , fot. materiały promocyjne

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×