Aktualności Lifestyle 

Kuzyn Królowej Elżbiety poślubił partnera

Jedna z wrześniowych sobót  (22.09.2018) była dla Lorda Ivara Mountbatten’a wyjątkowa. Dwa lata po oficjalnym „wyjściu z szafy” kuzyn Królowej Elżbiety II poślubił swojego ukochanego. Został tym samym pierwszym członkiem Rodziny Królewskiej (chociaż oficjalnie nie do niej przypisywany), który może pochwalić się tęczowymi zaślubinami.

Wynurzony

Lord Ivar Mountbatten to kuzyn Królowej Elżbiety. Chociaż oficjalnie nie jest uznawany za członka Rodziny Królewskiej, pokrewieństwo z nestorką rodu Windsorów zapewnia mu pewien prestiż i dozę uwagi.

Dwa lata temu arystokrata został obdarzony atencją również ze względu na swój publiczny coming out. W momencie opowiadania o swojej prawdziwym „ja” towarzyszył mu partner, James Coyle. Panowie poznali się kilka miesięcy wcześniej, podczas marcowego wyjazdu na narty.

W rozmowie z The Mail, przeprowadzonej z okazji coming out’u szlachcica, bohater wywiadu przyznał, iż wykonanie tego gestu go uszczęśliwiło. Nadal nie czuje się jeszcze całkowicie komfortowo.

Krewny głowy Zjednoczonego Królestwa zwierzył się również z tego, że już samo opowiedzenie o swojej seksualności było dla niego sukcesem. Związek z mężczyzną był dla niego wtedy czymś nowym.

”Coming out jest takim zabawnym wyrażeniem, ale przypuszczam że zrobiłem to dość okrężną drogą, wynurzając się w miejscu, gdzie jestem szczęśliwy”. Borykałem się ze swoją seksualnością i na pewne sposoby nadal to robię. Dotarcie do tego punktu było prawdziwą podróżą” – mówił Mountbatten.

Ale teraz, gdy ma James’a, żyje w zgodzie ze sobą i nie obawia się samotnej starości.

”Monumentalny dzień”

Pod koniec września (22.09.2018) Mountbatten i Coyle wkroczyli na nową drogę życia. Para zakochanych powiedziała sobie „tak”!  Uroczystość ślubna odbyła się w prywatnej kaplicy, ulokowanej na terenie Bridwell Park. Wybór tego miejsca nie był przypadkowy. Obiekt znajduje się bowiem w pobliżu wioski Uffculme, gdzie wychował się Lord Ivar spędził swoje najmłodsze lata.

Tego pięknego dnia arystokrata i jego towarzysz życia mieli na sobie takie same marynarki z aksamitu. Całe wydarzenie uświetnił występ chóru gospel i toasty Polem Roger’em, wznoszone przez świadków.

Lord i kierownik kabiny linii lotniczych podzielili się swoim szczęściem z sześćdziesiątką gości. W gronie krewnych i przyjaciół znalazły się trzy córki kuzyna Królowej Elżbiety oraz jego była żona. Pomimo rozstania w 2011 r. ta dwójka nadal się przyjaźni. Penelope Thompson odprowadziła nawet swojego „eksa” do ołtarza. Co więcej, wraz z jego nowym mężem chodzi na zajęcia z jogi. Z obecności ojczyma zadowolone są też Ella, Alix i Luli.

Na ślubie nie pojawiła się ani jedna osoba z kręgu Rodziny Królewskiej. Główni zainteresowani otrzymali jednak gratulacje od księcia Edwarda, będącego także przyjacielem Mountbatten’a. Jak tłumaczył Lord Ivar- odmowa uczestnictwa w ceremonii, udzielona przez przez arystokratę z Wessex i jego małżonkę, była spowodowana jedynie pokrzyżowanymi planami. Para układa swój grafik z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i po prostu nie miała możliwości, żeby towarzyszyć panom młodym.

Serdeczne słowa pod adresem małżonków przekazali także członkowie zespołu odpowiedzialnego za oprawę muzyczną przyjęcia. Grupa Elysian Music UK nazwała swoją szansę na koncert „niesamowitym sposobem” na współpracę z @teacherssrockUK, a same zaślubiny określili jako „monumentalny dzień w historii brytyjskiej monarchii”.

Przeszkody

Radość, jaką Anglik o niebieskiej krwi odczuwa dzięki uprawomocnienia związku z ukochanym wzmacnia fakt, iż jego „druga połówka” nie była nastawiona do ślubu nazbyt entuzjastycznie. Pomimo sceptycyzmu, Coyle postanowił uszczęśliwić swojego oblubieńca. Obecnie para planuje podróż poślubną. Zakochani najprawdopodobniej wybiorą się do Grecji lub Chorwacji.

Lord Ivar mógłby stracić szansę na szczęście w miłości, jeśli należałby do śmietanki rodziny Królewskiej. Gdyby Mountbatten miał szansę na objęcie tronu, największą przeszkodą na drodze do spełnienia w życiu prywatnym byłby protokół dyplomatyczny. Zasady wypunktowane w tym liczącym tysiące lat dokumencie nie biorą pod uwagę możliwości poślubienia osoby tej samej płci.

Obowiązuje ich natomiast zakaz okazywania uczuć w przestrzeni publicznej (podobnie, jak wielu innych członków Royal Family). Swoje prywatne, ciepłe oblicze mogą pokazywać w towarzystwie rodziny i przyjaciół, którzy w pełni ich zaakceptowali.

Czego życzylibyście młodej parze?

Źródła: [dailymail.co.uk  [1] [2] [3], pinknews.com [1] [2] fot. dailymail.co.uk

 

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×