Aktualności Kulinaria 

Jack Phillips stanie przed Sądem Najwyższym USA za odmowę upieczenia „homotortu”

W 2012 do piekarni Jacka Phillipsa przyszła para gejów, którzy niebawem brali ślub i chcieli zamówić tort weselny. Rzemieślnik odmówił, tłumacząc swoją decyzję sumieniem religijnym.

Miało być słodko…

Gdzieś w Kolorado pewien mężczyzna postanowił założyć własny biznes. Otworzył piekarnię. Ale nie spodziewał się chyba, że doczeka tak trudnych chwil. Otóż pewnego dnia zakład Jacka Phillipsa odwiedziła para gejów, planująca ślub. Zakochani chcieli zamówić tort weselny na swoje wesele, mające odbyć się w Massachusetts, bo wtedy nie było jeszcze równości małżeńskiej w Kolorado.

Źle trafili, bo właściciel Masterpiece Cakeshop okazał się być homofobem. Stwierdził, że nie zrobi ciasta dla Davida Mullinsa i Charlie Craiga, bo „pogwałciłoby to jego przekonania religijne”. Taka sytuacja nie zdarzyła się w jego cukierni po raz pierwszy. Amerykańska organizacja non-profit, chroniąca praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych odkryła, że wcześniej Phillips odmówił usługi jeszcze dwóm parom jednopłciowym. Wygląda na to, że piekarz ma „pecha” do klientów. Jak żyć?

Z piekarni do sądu

ACLU, a po niej Główna Kancelaria Adwokacka w Kolorado złożyły skargę, której konsekwencją było otwarcie sprawy sądowej przeciwko właścicielowi Masterpiece Cakeshop. Dyrektor ACLU tłumaczył, że każdy ma prawo do swoich przekonań czy wierzeń religijnych. Nie mogą one jednak naruszać praw innych osób funkcjonujących w przestrzeni publicznej.

Zdaje się, że oskarżonego te słowa nie przekonały, gdyż w grudniu 2013 r., po usłyszeniu decyzji sędziego Roberta Spencera o dalszych karach za ponowne odmawianie usług stwierdził, że „wolałby pójść do więzienia”, niż sprzedać tort parze LGBT. „Choć na pierwszy rzut oka zdaje się być rozsądnym, że osoba prowadząca prywatny biznes może odmówić usług komu chce. Ten pogląd nie bierze jednak pod uwagę kosztów, jakie ponosi społeczeństwo, chociażby z powodu znieważenia osób, którym odmówiono wykonania usługi tylko przez to, kim są.” – tłumaczy decyzję sędzi Spencer.

Cukiernik przegrał pozew złożony przeciw niemu. Postanowił też, że prędzej zamknąłby zakład, niż sprzedał tort tęczowej parze. Zdecydował także, że nie będzie wykonywać żadnych tortów weselnych, by nie zostać więcej zmuszonym do udziału” w świętowaniu uroczystości par LGBT. Mullisa i Craiga ucieszy taki obrót spraw, bo żadna para nie zostanie potraktowana tak, jak oni kilka lat temu. Adwokat Phillipsa dał znać, że będzie rozważał apelację od wyroku.

Fronda była uprzejma poinformować, że wkrótce sprawa Phillipsa trafi na wokandę Sądu Najwyższego USA. Koledzy pracujący dla rzeczonego portalu oczywiście nie uszanowali ważnego dla pary dnia i znowu wesele ujęli w cudzysłów. Jakoś nas to nie dziwi, niestety. Wykazali się też niebywałymi zdolnościami do tworzenia neologizmów, gdyż wypiek, o który rozegrała się cała sprawa nazwali „homotortem”. Nieustannie prosimy o reprezentowanie chrześcijaństwa w pozytywny sposób (bo przecież można tak. Pamiętacie Kajetana? Chyba lepiej żyć w zgodzie ponad podziałami?) i o szanowaniu przykazania miłości do bliźniego.

Nasi „ulubieńcy” Nie zapomnieli też wyrazić oburzenia, że sprawą zajmie się tamtejszy organ sprawiedliwości na najwyższym szczeblu. Cóż, za łamanie praw człowieka trzeba ponieść konsekwencje. Zgodzimy się jednak wyjątkowo, że życzenie oskarżonemu śmierci w komentarzach i groźby karalne były czymś zupełnie nie na miejscu i obrońcy właściciela Masterpiece Cakeshop nie powinni się uciekać do takich metod.

Ewa Bednarek

Źródła: pinknews.co.uk: [1] [2], wikipedia.orgfronda.pl, fot. abcnews.com

Polecane artykuły

2 Thoughts to “Jack Phillips stanie przed Sądem Najwyższym USA za odmowę upieczenia „homotortu””

  1. Ten artykuł jest dezinformacją. Zawiera bowiem błędne wyjaśnienia.
    Jack Phillips NIE STANIE przed Sądem Najwyższym, bo to jest sprawa cywilna, a nie karna. Poza tym SN USA nie wydaje wyroków a ORZECZENIA czy decyzje sądów niższej instancji są zgodne z Konstytucją USA.
    Jestem również gejem, ale nie znoszę jak ludzie wypisują bzdury.
    Sprawa o odmowę upieczenia tortu dla pary gejowskiej na ich ślub będzie rozpatrywana przez US Supreme Court nie jako sprawa dotycząca Philipsa, ale orzeczenia sądu niższej instancji, w której sprawę przegrał. Phillips złożył więc apelację do Sądu Najwyższego USA o rozstrzygnięcie na podstawie jego praw konstytucyjnych czy miał prawo odmowy upieczenia tortu czy nie.
    Pytanie jakie Sądowi Najwyższemu USA zadał adwokat Philipsa brzmi; czy prywatna firma ma prawo odmówić wykonania kontraktu z powodów religijnych?
    A Frondy nie cytujcie bo to wstyd zajmować się takim łajnem.
    Serdecznie pozdrawiam

    John Anthony Styber

    1. Robert Peszek

      John serdecznie dziękujemy za Twoje uwagi. Oczywiście z racji tego, że zapewne mieszkasz w USA masz dostęp do informacji z pierwszej ręki. My opieramy się jedynie na tekstach źródłowych do których mamy dostęp. Opisałeś cała sytuację na tyle dokładnie, że powinniśmy Ci raz jeszcze podziękować. Krytyczne uwagi są dla nas o tyle cenne, że wiemy co mamy poprawić. Nie wiem czy to dobry sposób, ale może zechciałbyś być naszym korespondentem? 😀 Pozdrawiam w imieniu całej redakcji Robert.

Zostaw komentarz

×