Aktualności Prawo 

Homofobiczny europoseł prezydentem Wrocławia?

Jesienią we Wrocławiu odbędą się ogólnopolskie wybory samorządowe. Aktualny włodarz – Rafał Dutkiewicz – skończy wtedy swoją 16-letnią kadencję. Niepokojący jest fakt, że jego miejsce prawdopodobnie zajmie Kazimierz Michał Ujazdowski, wspierany przez Grzegorza Schetynę. Kandydat, który na początku 2017r. rozstał się z PIS, jest sprzymierzeńcem Ordo Iuris oraz wrogiem kobiet i społeczności LGBTQ+.

160 miesięcy Rafała Dutkiewicza

Rafał Dutkiewicz objął stanowisko prezydenta Wrocławia w 2002 r. Obecnie jego wieloletnia kadencja dobiega końca, a mieszkańcy podczas ogólnopolskich wyborów samorządowych będą musieli wybrać jego następcę. W związku z nadchodzącym terminem ustąpienia z urzędu, gospodarz miasta zorganizował sesję, podczas której podsumował swoją działalność i pożegnał z miastem.

Spotkanie miało miejsce w sali absolutoryjnej, a Dudkiewicz mówił o stolicy Dolnego Śląska w samych superlatywach, co zresztą obiecywał na początku spotkania. Przypomniał czasy walki z bezrobociem, które pokonał z pomocą ponad 200 inwestorów. Poza tym, na liście jego zasług widnieje m.in. stworzenie nowych miejsc pracy. W okresie sprawowania władzy Wrocław zdecydowanie wysunął się na prowadzenie pod względem ilości biurowców. Polityk zaznaczył, że właśnie w jego mieście odsetek nowo powstałych stanowisk umożliwiających zarobek wynosi 40% w skali całej aglomeracji.

Poruszył również temat programów dedykowanych seniorom, osobom doświadczającym niepełnosprawności, a także zdrowia w sensie ogólnym. Ponadto, jego uwadze nie umknęły sukcesy związane z oświatą, sportem i kulturą. Wspomniał przy okazji o zaproponowanej przez siebie wizytówce miasta, jaką są krasnale.

Jednym z szerzej omówionych przez Dutkiewicza wątków był ten związany z budową nowych obiektów. Możemy wśród nich wymienić np. Aquapark, Narodowe Forum Muzyki, stadion sportowy, szkoły i przedszkola. Przez 16 lat niektóre z elementów infrastruktury zostały zmodernizowane lub przebudowane. Budżet miasta wzrósł o 2,7 mld złotych, a ilość połączeń lotniczych o 54 pozycje. Udane zarządzanie miastem sprawiło, że Rafał Dutkiewicz został uwzględniony w publikacji „Gdyby burmistrzowie rządzili Światem”, której autorem jest profesor Benjamin R. Barber.

Podczas całego okresu obejmowania pieczy nad głównym punktem aglomeracji górnośląskiej, samorządowiec z Mikstatu popełnił też – naszym zdaniem – kilka błędów. W ubiegłym roku, już nie pierwszy raz, odrzucił zaproszenie na Wrocławski Marsz Równości. Decyzję polityka w specjalnym oświadczeniu wyjaśnił dyrektor departamentu prezydenta w urzędzie miasta.

„Wrocław jest miastem otwartym i tolerancyjnym, a wrocławianie mają różne opinie i poglądy. Dobrze, że chcą je publicznie wyrażać. Rolą włodarzy miasta jest natomiast zapewnienie możliwości i bezpieczeństwa ich manifestowania. Przyjmując takie stanowisko, a także fakt, że prezydent Wrocławia reprezentuje wszystkich mieszkańców miasta, z zasady nie bierze udziału w manifestacjach i marszach”– pisał Marcin Garcarz.

Odpowiedź na te słowa wystosowała Alina Szeptycka. Członkini organizacji Kultura Równości argumentowała, iż żądanie równych praw nie jest po prostu poglądem. Powołała się przy tym na stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Według ekspertów brak szansy na uprawomocnienie związku oddziałuje negatywnie na osoby LGBTQ+, krzywdzi ich rodziny i nosi znamiona dyskryminacji.

Kto następny?

Już niedługo na fotelu prezydenta krainy krasnali zasiądzie kolejna osoba. O posadę walczą przedstawiciele PO, PiS, Nowoczesnej, SLD, Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego, Kukiz’15, Zielonych i Razem. Dwie ostatnie frakcje połączyły siły i zaproponowały wspólną kandydatkę – Małgorzatę Tracz. W wyborach wezmą też udział bezpartyjny samorządowiec Paweł Wróblewski i „czarny koń” aktualnego szefa Urzędu Miasta Wrocławia – Jacek Sutryk.

Bardzo prawdopodobne, że zwycięstwo przypadnie w udziale Kazimierzowi Michałowi Ujazdowskiemu. Europoseł do początku ubiegłego roku reprezentował Prawo i Sprawiedliwość. W zbliżających się wyścigu o wpływy polityczne pojawi się na liście jako kandydat PO. Rekomendacji udzielił mu sam prezes frakcji. Dodatkowo, Grzegorz Schetyna zaprosił nowego członka Platformy do zajęcia miejsca w Gabinecie Cieni.

Ujazdowski zastąpił Annę Chybicką, która do niedawna była typowana na faworytkę PO. W sondażu przeprowadzonym przez Irbis w marcu „świeża krew” partii nie uzyskała tak wysokiego poparcia jak Chybicka, bo wynosiło ono zaledwie 26,3% w pierwszej turze wyborów. Perspektywy na druga turę, w której polityk zmierzy się z Mirosławą Stachowiak Różecką, są bardziej optymistyczne. Słupek poparcia sięgnął bowiem 56,4%. Profesor prawa z Uniwersytetu Łódzkiego głosy otrzyma także od kolegów po fachu. I tych, których nazwiska na listach są pewne, i tych jeszcze nie do końca zdecydowanych.

Co dla mieszkańców Wrocławia będzie oznaczać ewentualna wygrana byłego posła PiS? Obawiamy się, że jej skutki poważnie zagrożą demokracji i podstawowym prawom człowieka. Przesłankami do odczuwania niepokoju są poglądy, jakimi do tej pory raczył podzielić się potencjalny prezydent stolicy Dolnego Śląska.

“Nowatorska alternatywa”? Chyba nie

Na niekorzyść Ujazdowskiego wpływa fakt, że przyczynił się on do stworzenia listu, którego treść negowała zapisy dokumentu Komisja Praw Człowieka ONZ. Pismo, które odrzucił, nakłada na sygnatariuszy Międzynarodowej Konwencji w Sprawie Praw Obywatelskich i Politycznych obowiązek udostępnienia możliwości dokonania bezpiecznej aborcji. W wywiadzie, jakiego udzielił na potrzeby Rzeczypospolitej, usprawiedliwiał decyzję Trybunału Konstytucyjnego, jaką organ ten wydał w sprawie legalności przerywania ciąży. Chwalił Trybunał za to, że w kilku przypadkach uhonorował wartości bliskie sercu prawej strony sceny politycznej.

”Wystarczy przypomnieć orzeczenia w sprawie ochrony życia, religii w szkole czy klauzuli sumienia. Trybunał był tarczą przed agresją lewicy, chcącej naruszyć podstawy aksjologii wolnej Rzeczypospolitej” – tłumaczył

Europoseł z pewną wrogością wypowiadał się także o osobach LGBTQ+. Pierwszy raz publicznie skompromitował się na spotkaniu z wyborcami w 2005 r. Nazwał wtedy Prawo i Sprawiedliwość „tolerancyjną” partią, a chwilę później Orientacjom innym, niż heteroseksualna nadał miano „dramatycznego przypadku” (warto pamiętać, że był on jednym z przeciwników zakazu przeprowadzania „terapii konwersyjnej”). Zaznaczył przy tym że nie ludzie nie powinni mylić „brutalnej propagandy postaw homoseksualnych z nawoływaniem do tolerancji”.

Opadły Wam już ręce? Nam też, ale to nie koniec „rewelacji”, jakie wygłaszał były członek PiS. Prawnik twierdził, że trwająca od wielu lat walka o równe prawa i godne traktowanie jest „szaleństwem”, a jeśli popatrzymy na przyszłość z punktu widzenia kolorowych aktywistów- rządy sprawowane przez jego były klub faktycznie będzie można opisać jako „czarną noc”.

Kolejnym przejawem homofobii potencjalnego włodarza Wrocławia była jego aktywność z 2011r. Ponownie został wtedy autorem małostkowej korespondencji. Tym razem adresatem było Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a „pod obstrzałem” postawiony został ambasador przychylny organizacji Parady Równości w Bratysławie.

Ujazdowski, wraz z Jarosławem Sellinem poskarżyli się w Radosławowi Sikorskiemu i nalegali na interwencję przeciw „promowaniu przez polską dyplomację postaw sprzecznych z etycznymi podstawami cywilizacji i z wartościami konstytucji RP”. Oczekiwali od Andrzeja Krawczyka oficjalnego przeproszenia władz Słowacji. W oczach „prawych i sprawiedliwych” Ambasador przebywający w tym kraju dopuścił się „bezprecedensowej, skandalicznej ingerencji” w sprawy miejscowego społeczeństwa.

Mieszanie ludzi z błotem to nie jest tolerancja

Trzeba mieć w sobie niebywałe pokłady hipokryzji, by najpierw nazywać swoje ugrupowanie „tolerancyjnym”, a następnie mieszać ludzi z błotem za to, że chcą być odpowiednio traktowani. Poza tym, jak słusznie zauważyli przedstawiciele poznańskiego magistratu:

”Wobec ludzi tolerancja to za mało – należy się szacunek”. Uważamy, że część społeczeństwa zdecydowanie nauczyła się odróżniać te dwa pojęcia i wybierać ostatnie z nich.

”Kampanią „My Poznań 36,6” chcemy przypomnieć, że wszyscy jesteśmy sobie równi, a szacunek jest niezbywalnym prawem każdego człowieka” – opowiadał Jacek Jaśkowiak, prezydent miasta znanego z figlarnych koziołków.

Inne działania konserwatywnego urzędnika państwowego wymierzone były przeciwko Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka. Nauczyciel akademicki oddał sprawozdanie z projektu ustawy krytykującej wyrok wydany przez tę instytucję. Nie zgodził się z tym, że w ocenie ETPCz umieszczanie symboli religijnych w miejscach publicznych (np. w szkole) może naruszać prawo do wychowania pociech w sposób dostosowany do osobistych przekonań.

Dobrze by było, gdyby potencjalny prezydent Wrocławia bardziej skoncentrował się na wcielaniu w życie i promowanie przykazania miłości do bliźniego. Bo jeśli nie nauczymy młodych ludzi, empatii, dialogu i podawania pomocnej dłoni i szerzenia dobrych emocji – symbole, o które tak walczy Ujazdowski, stracą w oczach dzieciaków swój wyraz. Mamy świadomość tego, że wspominamy o tym dogmacie wielokrotnie. Smuci nas jedynie, że niektórzy w dalszym ciągu pozostają głusi na przekaz. A przecież jest on esencją wiary, którą wyznaje polityk.

Mimo wysokich szans na objęcie przez prawnika z Kielc stanowiska prezydenta Wrocławiania, część mieszkańców nadal wątpi w zapewnienia, jakoby człowiek ten miał potencjał do zostania „»nowatorską alternatywą« w obliczu »arogancji władzy i destrukcji prawa«”. Do jego kandydatury wyjątkowo sceptycznie podchodzi m.in. Władysław Frasyniuk. Do grona zniesmaczonych zaliczyć możemy jeszcze Krzysztofa Mieszkowskiego. Z perspektywy należącego do Nowoczesnej. byłego dyrektora Teatru Polskiego, kandydat zaproponowany przez szefa PO jawi się jako „»twardy ideolog prawicy«”. Mieszkowski zaznaczył, że jest on dobrym wyborem dla Platformy, ale nie dla miasta, w którym chce być gospodarzem.

A Wy jak postrzegacie całą sytuację? Podzielcie się wrażeniami!

Źródła:  polsatnews.pl, youtube.comwiadomosci.gazeta.pl, wroclaw.wyborcza.pl [1] [2],   pl.wikipedia.org [1] [2],  gazetawroclawska.pl [1] [2]

Fot. Mieczyslaw Michalak / Wyborcza.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×