Aktualności Lifestyle 

Heterowashing w uniwersum Harry’ego Potter’a

W 2007 r. J. K. Rowling powiedziała, że Albus Dumbledore – dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa w stworzonym przez nią świecie – jest gejem. Subtelnie wskazywała na to również treść książek o Harrym Potterze. Dziś reżyser „Fantastic Beasts 2” twierdzi, że w nakręconym przez niego spin – off’ie serii gospodarz Hogwartu nie będzie „wyraźnie homoseksualny”. Fani są zdenerwowani i oskarżają Davida Yates’a o straightwashing.

Newt i Jego zwierzęta

To musiało się kiedyś stać. W lipcu 2011 r. Na wielkich ekranach zagościła 8, czyli ostatnia, część serii o przygodach Harry’ego Potter’a. Wszystkie filmy oparte były na 7 książkach autorstwa J. K. Rowling. Pocieszeniem dla kinomanów, będących fanami jej twórczości, była nadzieja na kontynuowanie przygody.

Szansa na to pojawiła się 3 lata później. Właśnie wtedy szef Warner Bros zadeklarował stworzenie filmowej trylogii na podstawie książki pt. „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. Po jednej rozmowie telefonicznej i wspólnym obiedzie z lubianą literatką udało mu się wynegocjować zgodę na stworzenie spin – off’a opowieści o chłopcu z Privet Drive 4. W Październiku 2016 r. Okazało się, że ekranizacja „Fantastycznych Zwierząt” zostanie rozbita na więcej fragmentów: będzie ich aż 5.

Akcja pierwszej części rozgrywa się 7 dekad przed czasem, w którym zapiski Newt’a Skamander’a (imię bohatera jest odpowiednikiem pseudonimu, jakim Brytyjka podpisała efekt swojej pracy) trafiają w ręce „Chłopca, który przeżył”. Postać, jaka wyłania się z notatek to pochodzący z Wielkiej Brytanii członek nowojorskiego stowarzyszenia czarodziejów i czarownic i magizoolog, czyli znawca zaczarowanych stworzeń.

„Niewyraźny” Dumbledore

Jesienią po raz kolejny będziemy mogli śledzić losy postaci odgrywanej przez Eddy’iego Redmayne’a. Tym razem były „puchon” (uczeń Higwart’u należący do Domu Hufflepuff), będzie współpracował z Albusem Dumbledore’m, granym przez Jude’a Law

Panowie będą musieli schwytać zbiegłego z więzienia Gellert’a Grindelwald’a, z którym niegdyś przyjaźnił się znający wiele zaklęć pedagog. Staną również przed wyzwaniem powstrzymania czarnoksiężnika przed zebraniem sojuszników, gotowych do wyniesienia na piedestał magów i dyskryminowania każdej niemagicznej istoty.

Wielbiciele serii liczyli na to, że w drugiej części losów Newton’a Skamandera rozwinięty zostanie wątek związku Dumbledore’a z tytułowym przestępcą. I chociaż od premiery filmu dzieli nas jeszcze kilka miesięcy – wielu fanów już teraz zawiodło się na oczekiwanej dotąd produkcji. Powodem rozgoryczenia jest wypowiedź reżysera tytułu. W odpowiedzi na pytanie fana o jawność wspomnianej relacji – Yates oświadczył, że nie będzie ona przedstawiona w sposób wyraźny.

„Myślę, że wszyscy fani są tego świadomi. Miał bardzo silny związek z Grindelwaldem, kiedy byli młodymi mężczyznami. Zakochali się w swoich ideach, ideologii i w sobie nawzajem” – tłumaczył.

Deklaracja wzbudziła niemałe oburzenie i zachwyty Yates’a nad tym, jak bardzo tych dwóch czarodziejów do siebie pasuje, nie uśpiły czujności zniechęconych potteromaniaków. W kierunku filmowca skierowano nawet zarzuty o straightwashing, czyli „praktykę portretowania homoseksualnych lub biseksualnych postaci historycznych albo fikcyjnych jako heteroseksualne”.

Skandal wywołał  również wybór aktora, który przeistoczył się w zbiega. Zdecydowany odsetek amatorów kultowego fantasy ostro krytykuje fakt obsadzenia w tej roli Johhn’ego Deppp’a. Ma on bowiem na swoim koncie oskarżenie o przemoc domową.

Nie zdziwi Was pewnie fakt, że twitter rozgrzał się do czerwoności od wpisów zbulwersowanych internautów. Użytkownicy portalu kojarzącego się z niebieskim ptaszkiem punktują twórców i zachęcają do bojkotu drugiej części serii.

„Zatem, pierwszy film był nudny, zatrzymują domowego boksera w obsadzie i teraz jeszcze dokonują straightwashing’u Dumbledore’a. Zero biletów, poproszę” – napisał Baylor Johnson.

Ponadto, wyrazy rozżalenia skierowali pod adresem samej pisarki, która chyba zmieniła zdanie. W 2007 r.  ogłosiła, że Dyrektor Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie jest gejem. A 2 lata temu deklarowała, że – wraz z innymi członkami ekipy filmowej dyskutuje o tym, jakie będzie Rowling w październiku ub. r.

Okazuje się jednak, że z tych rozmów nie wyniknie nic pozytywnego dla potterhead’ów należących do tęczowej społeczności. Związek magów, znajdujących się w gronie najważniejszych postaci, zostanie przedstawiony jako „mrugnięcie okiem” do fanów. Nadano mu charakter „wielkanocnego jajeczka”. Nie powinno tak być, co słusznie zauważył Connor Goldsmith. Sytuacja jest przykra tym bardziej dla tych, którzy od 1999 r.  czekali na to, by w czarodziejskim świecie ktoś ich otwarcie i jawnie reprezentował.

Zabiegom ukrywania wątków LGBTQ+ ulega, co przyznajemy z przykrością, wiele kinowych hitów. Najczęściej wynika to z obawy przed urażeniem krytyków żyjących w krajach, gdzie orientacje inne niż heteroseksualna postrzegane są bardzo niekorzystnie. Tęczowych motywów na pierwszym planie nie dostrzeżecie w adaptacjach bestsellerów pióra J. K. Rowling, Space Operz’e Star Wars czy produkcjach oznaczonych logo Marvel’a.

Jeśli, mimo wszystko, zbiór ruchomych obrazów jasno przedstawi nieheteronormatywnego bohatera- zostanie skazany na cenzurę. Tak było w przypadku opowieści o „Pięknej i Bestii”. Władze Malezji zakazały realizacji seansów w tamtejszych kinach. Było to reakcją na zapowiedź „czysto homoseksualnego momentu”, jaką podzielił się reżyser- Bill Condon.

A Czy Wy należycie do grona sympatyków młodego adepta sztuk magicznych i jego przyjaciół? Czekacie na poznanie dalszych losów Newtona? Czekamy na Wasze opinie na temat upychania barwnych postaci w szafie. Będziemy też wdzięczni za podzielenie się pomysłami na sposoby walki z tym zjawiskiem.

Źródła: macmillandictionary.comtvn24.pl, pinknews.co.uk [1] [2] [3], filmweb.pl [1] [2] [3]noizz.pl,

 

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×