Aktualności mazowieckie Prawo 

Członkowie komitetu “Stop Pedofilii” kłamią, sieją nienawiść i łamią prawo

W drugiej połowie kwietnia Marszałek Sejmu zakomunikował zarejestrowanie komitetu „Stop Pedofilii”. Od tego czasu, zwłaszcza przy okazji Marszów Równości, w Polskich miastach organizowane są zbiórki podpisów pod ustawą przygotowaną przez prawicowych aktywistów. Ulice tych miast przemierzają natomiast furgonetki „ozdobione” banerami propagującymi kłamliwe, homofobiczne treści na temat edukacji seksualnej w szkołach.

Stop ignorancji

Co może powstać z połączenia ignorancji i fanatyzmu i homofobii? Jeśli pierwszym waszym skojarzeniem był projekt ustawy „Stop Pedofilii”oraz powiązane z nim działania, to znaczy, że myślimy podobnie.

Komitet odpowiedzialny za ten nowotwór polskiego ustawodawstwa zarejestrowany został przez członków fundacji Pro – prawo do życia, o czym w połowie kwietnia poinformował Marszałek Sejmu

Głównym celem autorów dokumentu jest zmiana kodeksu karnego tak, by penalizował on kształcenie dzieci w dziedzinie edukacji seksualnej. Inicjatorom projektu zależy na tym, by „propagowanie obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej w placówkach oświatowych” było „zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności”. Ludzie Ci nie są w stanie uchwycić istoty wytycznych WHO, więc przeinaczają fakty.

„Edukacja” seksualna, w trakcie której rozbudza się dzieci seksualnie i oswaja się z homoseksualizmem, jest wykorzystywana jako narzędzie przez lobby LGBTQ do realizacji radykalnych celów politycznych, m.in. do legalizacji w Polsce adopcji dzieci przez homoseksualistów. W krajach, które dopuściły podobną praktykę, dochodzi na tym polu do tragedii – czytamy we fragmencie projektu ustawy.

Furgonetki czarne od kłamstwa

Jak już wspomnieliśmy, efektem ubocznym powstania komitetu „Stop pedofilii” są zbiórki podpisów pod dyskryminującymi postulatami. Podczas takich zgromadzeń, często organizowanych równolegle ze spacerami po równouprawnienie, „Obrońcy życia poczętego” dla wzmocnienia przekazu, włączają nagrania pełne podłych, treści, dbając o to, by każdy usłyszał m.in. to, iż – rzekomo – „Czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej niż przeciętnie”, a „66 proc. pedofilii wykorzystujących seksualnie chłopców deklaruje się jako homoseksualiści”.

Bywa, że organizatorzy homofobicznych spędów zachowują się agresywnie. Tak było np. w przypadku Roberta Bąkiewicza, który podczas Parady Równości zaatakował młodego antyfaszystę. Co więcej, fani Kai Godek i podobnych jej osób dopuszczają się łamania przepisów RODO.

Jak doskonale wiecie, namioty nienawiści to nie wszystko. Ich właściciele zaopatrzyli się też w małe samochody dostawcze, których kierowcy robią sobie wycieczki po ulicach danej miejscowości i pomagają zbierającym podpisy w szerzeniu oszczerstw na temat osób LGBTQ+.

Za pośrednictwem czarnych banerów pro – liferzy namawiają do „zobaczenia związku pedofilii z seksualizacją” i straszą, że „LOBBY LGBTQ” chce uczyć 4-letnie dzieci masturbacji, 6-letnie brzdące chce instruować w kierunku wyrażania zgody na seks, zaś 9-letnim urwisom chce przybliżać tajniki „pierwszych doświadczeń seksualnych i orgazmu”.

Na szczęście jest sposób na wygranie z tymi, którzy zrobią wszystko, by nas zniszczyć i przedstawić w jak najgorszym świetle dla osiągnięcia swoich chorych celów. Specjalnie dla członków naszej społeczności Kampania Przeciw Homofobii przygotowała instrukcję postępowania w przypadku konfrontacji z obozem „Stop pedofilii” lub dostrzeżenia należących do niego pojazdu. Aby się z nią zapoznać, kliknijcie tutaj.

Udało Wam się doprowadzić do tego, że nasi hejterzy spotkali się z konsekwencjami swojego postępowania? Pochwalcie się swoimi sukcesami w komentarzach!

Źródła: oko.press,kph.org.pl, stoppedofilii.pl  [1] [2] fot. Rainbow Star

Polecane artykuły

Zostaw komentarz