Aktualności Lifestyle Prawo 

Sąd zażądał zapewnienia transpłciowej więźniarce możliwości przejścia operacji tranzycji

Adree Edmo przebywa aktualnie w męskim więzieniu w Idaho. Mimo niezbyt korzystnej sytuacji życiowej i winy wykorzystywania seksualnego nastolatka, transpłciowa kobieta spotkała się z imponującą empatią przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, funkcjonujących w okręgu nr 9. Sędziowie apelacyjni – podobnie, jak wcześniej B. Lynn Winmill – postanowili o konieczności zagwarantowania Edmos zabiegu korekty płci przez władze stanowe oraz więziennych medyków. To nie spodobało się gubernatorowi stanu, gotowemu do kolejnego odwołania.

Dysforia za kratkami

Pozbawienie wolności na 10 lat, bez szansy na zwolnienie warunkowe. Konieczność przebywania w więzieniu dla mężczyzn. Dwukrotna próba wykastrowania się własnymi rękami. Tak rysuje się sytuacja Adree Edmo – transpłciowej kobiety skazanej z powodu wykorzystywania seksualnego 15-letniego młodzieńca. I chociaż przestępczyni dopuściła się bardzo poważnego czynu, przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości wykazali się w jej sprawie ogromem empatii.

Jeszcze w grudniu ub. roku los cierpiącej z powodu dysforii Amerykanki leżał w rękach sędziego B. Lynn Winmill’a. Prawnik opowiedział się po stronie Adree i orzekł, że oceniana przez niego osoba mierzy się z poważnymi potrzebami medycznymi. Ich niespełnienie i nie zagwarantowanie Edmo właściwej opieki lekarskiej niesie ze sobą ryzyko postępowania obrażeń czy „bezmyślnego zadawania bólu”. Solidarność 67 – latka nie rozwiązała jednak ostatecznie jednego z największym problemów Adree. Od jego woli odwołała się administracja stanu.

Tęczowy okręg 9

Kolejny przełom w życiu kryminalistki dokonał się w przedostatni piątek sierpnia. A ściśle rzecz ujmując – dokonali go sędziowie z sądu apelacyjnego okręgu 9. Przyjaciele Temidy zgodzili się z orzeczeniem Winmill’a, pochwalili autora za logikę i solidną argumentację oraz podkreślili fakt złamania przez medyków więziennych przepisu Eighth Amendment. Lekarze dobrowolnie ignorowali ból odczuwany przez 30-latkę toczącą walkę ze swoją męską stroną.

„Wystarczy, że lekarz wiedział o nadmiernym ryzyku dla zdrowia Edmo i zignorował je przez odrzucenie prośby o operację korekty płci i nigdy później nie dokonał ponownej oceny swojej decyzji, pomimo trwałej szkody dla Edmo. (…) Władze więzienia nie zapewniły jej takiego leczenia, pomimo pełnej wiedzy o ciągłych i ekstremalnych cierpieniach, a także jej medycznych potrzebach” – ocenił skład sędziowski.

Wysocy rangą prawnicy orzekli ponadto, że fakt zaakceptowania przez dwóch psychiatrów oryginalnego planu leczenia Adree nie oznacza, że metody te są rozsądne. Gdy sprzymierzeńcy dziewczyny z Boise wzięli pod uwagę wszystkie przemawiające jej korzyść przesłanki,  zażądali, by politycy odpowiedzialni za Idaho zagwarantowali skazanej możliwość przejścia operacji korekty płci, kosztującą około 20–30 tys. dolarów. Nie oznacza to, że teraz wszystkie pozbawione wolności osoby transpłciowe będą mogły liczyć na to, że samorządowcy zafundują im operacyjną korektę płci. Prawo to ma dotyczyć więźniów z wyjątkowo poważną dysforią, w przypadku których brak zabiegu byłby opłakany w skutkach.

Opłacana z podatków transfobia?

Gospodarze stanu mają teraz dwa wyjścia: albo dostosują się do treści przytoczonego wyroku, albo – w ciągu 90 dni od kontrowersyjnej decyzji – złożą apelację do Sądu Najwyższego. Na tę chwile pewne jest to, że gubernator Idaho jest przychylny opcji włączającej dalszą batalię toczoną na wokandach, co podkreślił w rozmowie z dziennikarką Fox News. Brad Little deklarował działanie wbrew sądom niższych instancji i ponowną apelację. Oburzenie wyraził też w jednym ze swoich tweetów.

„Ciężko pracujący podatnicy Idaho nie powinni być zmuszani do opłacania zabiegu zmiany płci dla skazanego przestępcy seksualnego, gdy jest to sprzeczne z lekarską opinią opiekujących się nim psychiatrów i wielu innych profesjonalistów dziedzinie zdrowia psychicznego” – tłumaczył republikanin.

Podobny wpis były senator stanu opublikował następnego dnia. Tym razem działacz polityczny zakomunikował odczuwaną przez siebie nadzieję na to, że „sprawiedliwość zwycięży” i raz jeszcze zaakcentował niezgodę na to, by mieszkańcy stanu finansowali „procedury” krytykowane przez grono „znawców”.

Ciekawi jesteśmy, abstrahując od niewątpliwego zła popełnionego przez Adree, czy podopieczni gubernatora zdają sobie sprawę z tego, że z ich pieniędzy Idaho o wiele więcej zapłaciło za kolejną apelację. Jej złożenie kosztowało około aż 325 tys. dolarów, czyli o wiele więcej, niż zabieg korekty płci dla kobiety zmuszonej do przebywania w więziennym świecie mężczyzn. Wygląda na to, że „ćwierki” następcy Butch’a Otter’a są ubogie w tę informację nie bez powodu, a sam Little wcale nie dba o to, jak dużo środków publicznych zostanie wykorzystanych,  o ile będzie się to zgadzało  z jego konserwatywnym światopoglądem.

Zamiary polityka skomentowała pełnomocniczka głównej zainteresowanej. Zdaniem Lori Rifkin inicjatywa ponownego   zwracania się w tej sprawie do sądu jest “niefortunna” i “naganna.  Co więcej, jedynym powodem wieloletniego odmawiania Edmo leczenia były po prostu uprzedzenia.

A co Wy myślicie na ten temat? Czy Waszym zdaniem gwarantowanie Edmo zabiegu tranzycji jest zasadne? Czy operacja dojdzie do skutku, czy raczej uniemożliwi to Brad Little i jego współpracownicy? Czekamy na Wasze opinie!

Źródła: pinknews.co.uk, idahonews.com, boisestatepublicradio.org, en.wikipedia.org [1] [2] fot. boisestatepublicradio.org

Polecane artykuły

One Thought to “Sąd zażądał zapewnienia transpłciowej więźniarce możliwości przejścia operacji tranzycji”

  1. Rysiek

    Decyzja o zmianie płci jest, zasadna. Bo w tym przypadku nauka medyczna jest ważniejsza od decyzji burmistrza który o tych sprawach w ogóle nie ma żadnego pojęcia.

Zostaw komentarz