Bułgaria uznała ślub Francuzki i Australijki

Autor: RS

Po dwuletniej batalii prawnej władze Bułgarii uznały prawo pobytu obywatelki Australii, Cristiny Palmy, która zawarła związek małżeński z obywatelką Francji, Mariamą Diallo. Decyzja sądu opiera się na ubiegłorocznym orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do uznawania prawa pobytu małżonków tej samej płci, jeżeli jeden z nich jest obywatelem UE, nawet jeśli prawo krajowe przyjmującego państwa nie przewiduje instytucji małżeństw homoseksualnych.

Cristina Palma i Mariama Diallo zawarły związek małżeński we Francji w 2016 roku, po czym przeprowadziły się do Bułgarii. O ile początkowo pobyt Palmy przebiegał bez przeszkód, w 2017 roku pojawiły się komplikacje prawne. Bułgarska konstytucja definiuje małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny, co dla miejscowych urzędników stanowiło przeszkodę w uznaniu statusu prawnego pary i przyznaniu Australijce prawa do stałego pobytu. Sprawa trafiła do sądu, gdzie mimo korzystnego wyroku w pierwszej instancji, decyzja ta została zaskarżona.

Przełom w sprawie nastąpił po czerwcowym orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Adriana Comana i Claia Hamiltona. Trybunał wskazał wówczas, że choć kraje unijne zachowują swobodę w kwestii definicji małżeństwa, nie mogą naruszać swobody przemieszczania się obywateli UE poprzez odmawianie prawa pobytu małżonkom tej samej płci, będącym obywatelami państw trzecich. Na podstawie tej wykładni prawa unijnego, bułgarski sąd przywrócił Palmie prawo do przebywania na terytorium kraju wraz z małżonką.

Mimo sukcesu pary, sytuacja prawna osób tej samej płci w Bułgarii pozostaje trudna ze względu na silne konserwatywne nastroje społeczne i polityczne. Zmiana przepisów krajowych wymagałaby większości dwóch trzecich głosów w parlamencie, co w obecnej sytuacji politycznej jest wysoce mało prawdopodobne. Liderka Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, Kornelia Ninova, w korespondencji z organizatorami Sofia Pride otwarcie wyraziła sprzeciw wobec legalizacji małżeństw jednopłciowych oraz adopcji dzieci przez pary homoseksualne, argumentując to reprezentowaniem poglądów większości bułgarskiego społeczeństwa.

Stanowisko to spotkało się z krytyką ze strony europejskich struktur socjaldemokratycznych. Przedstawiciele Partii Europejskich Socjalistów, w tym działacze z brytyjskiej Partii Pracy, określili wypowiedzi bułgarskich parlamentarzystów jako regresywne i niezgodne z wartościami promowanymi przez europejską lewicę. Przedstawiciele frakcji Rainbow Rose zadeklarowali utrzymanie współpracy z lokalnymi sojusznikami w Bułgarii, dążąc do wypracowania zmian w zakresie równości społecznej i standardów ochrony praw mniejszości w regionie.