Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki do Rzymu, papież Leon XIV jednoznacznie odniósł się do narastającego napięcia wewnątrz Kościoła katolickiego, dotyczącego sformalizowanych błogosławieństw dla par osób tej samej płci. Ojciec Święty, choć podtrzymał obowiązywanie kontrowersyjnej deklaracji „Fiducia supplicans”, wyraźnie nakreślił granice, których Stolica Apostolska nie zamierza przekraczać.
Bezpośrednim impulsem do zajęcia stanowiska było pytanie niemieckiej dziennikarki o działania kardynała Reinharda Marxa. Arcybiskup Monachium i Fryzyngi usankcjonował bowiem w swojej diecezji obrzędy błogosławienia par jednopłciowych, co w opinii wielu obserwatorów stawia pod znakiem zapytania jedność światowego episkopatu. Leon XIV, odpowiadając na te wątpliwości, wezwał do zmiany perspektywy w postrzeganiu moralności chrześcijańskiej. Papież wyraził ubolewanie, że debata publiczna o kondycji Kościoła zbyt często ogniskuje się wokół sfery seksualności, podczas gdy fundamentem nauczania powinny pozostawać kwestie sprawiedliwości społecznej, wolności religijnej oraz godności każdego człowieka.
W kwestiach doktrynalnych Rzym pozostaje jednak nieugięty wobec postulatów płynących m.in. z Niemiec. Leon XIV ujawnił, że Stolica Apostolska prowadzi już bezpośredni dialog z tamtejszymi biskupami, komunikując brak zgody na tworzenie oficjalnych rytuałów dla par w sytuacjach nieregularnych. Papież przypomniał, że dopuszczalne są jedynie błogosławieństwa o charakterze powszechnym i spontanicznym – zgodne z inkluzywną wizją Franciszka zawartą w haśle „tutti, tutti, tutti”. Według Leona XIV każde wyjście poza ten ogólny gest duszpasterski grozi pogłębieniem schizmy, zamiast budowania wspólnoty wokół osoby Jezusa Chrystusa.
Mimo tych deklaracji, sytuacja wewnątrz struktur kościelnych wydaje się dalece bardziej skomplikowana niż wynikałoby to z oficjalnych komunikatów. Krytycy Watykanu podnoszą, że stanowcze słowa papieża nie idą w parze z realnymi działaniami dyscyplinującymi. Obecnie już czternaście niemieckich diecezji, podążając śladem wspólnot we flamandzkiej części Belgii, wdrożyło sformalizowane liturgie błogosławieństw, de facto ignorując wymóg „spontaniczności” zapisany w „Fiducia supplicans”.
Napięcie potęguje fakt, że progresywne episkopaty znajdują uzasadnienie dla swoich działań w najnowszym nauczaniu Kościoła. Dokument Końcowy synodu z listopada 2024 roku, który został włączony do oficjalnego Magisterium, wprowadził pojęcie „twórczej implementacji” zasad wiary. W praktyce daje to lokalnym Kościołom szerokie pole do interpretacji ogólnych wytycznych i dostosowywania ich do specyficznego kontekstu kulturowego, co staje się zarzewiem najpoważniejszego od lat sporu o granice decentralizacji władzy w Kościele katolickim.

