Nie żyje Łukasz Litewka, poseł na Sejm RP z ramienia Nowej Lewicy

Autor: RS

W wieku 36 lat zmarł nagle Łukasz Litewka, poseł na Sejm RP z ramienia Nowej Lewicy, jeden z najbardziej wyrazistych polityków młodego pokolenia.

Informację o tragicznej śmierci parlamentarzysty przekazał rzecznik ugrupowania, Łukasz Michnik. Do zdarzenia doszło w czwartkowe popołudnie w Dąbrowie Górniczej – poseł, poruszający się na rowerze ulicą Kazimierzowską, zginął na miejscu w wyniku zderzenia z samochodem osobowym.

Śmierć Łukasza Litewki kładzie kres karierze politycznej budowanej na fundamentach empatii i bliskości z ludźmi. Choć w ławach sejmowych zasiadał dopiero pierwszą kadencję, jego droga do wielkiej polityki wiodła przez lata intensywnej pracy w samorządzie Sosnowca. Wybierany na radnego w 2014 i 2018 roku, zyskał zaufanie mieszkańców nie poprzez polityczne slogany, lecz realne zaangażowanie w sprawy lokalne i społeczne.

W ogólnopolskiej świadomości zapisał się jako polityk o nietypowym podejściu do komunikacji wyborczej. Podczas kampanii w 2023 roku, startując z ostatniego miejsca na liście, zamiast tradycyjnych haseł, wykorzystał swoje billboardy do promocji psów ze schronisk czekających na adopcję. Ta unikalna metoda, połączona z latami działalności charytatywnej, przyniosła mu rekordowy wynik ponad 40 tysięcy głosów, dając silny mandat do pracy w parlamencie. Jako poseł nie porzucił swoich ideałów, angażując się m.in. w interwencje w schroniskach dla zwierząt i głośną walkę o poprawę losu skrzywdzonych istot.

Ostatnie godziny życia Łukasza Litewki były, podobnie jak cała jego działalność, wypełnione troską o drugiego człowieka. Zaledwie pięć godzin przed tragedią opublikował na swoich mediach społecznościowych poruszający apel dotyczący brutalności wśród młodzieży. Piętnował w nim znieczulicę i uprzedmiotowienie ofiar przemocy rówieśniczej, ostrzegając, że we współczesnym świecie telefon w rękach agresora staje się narzędziem zdolnym do niszczenia ludzkiego życia równie skutecznie jak broń.