ACLU oskarżyła kandydata na kongresmena o łamanie praw obywatelskich członków grupy Drag Syndrome

Autor: RS

W Michigan doszło do kontrowersji wokół występu grupy Drag Syndrome, w której skład wchodzą artyści żyjący z Zespołem Downa. Występ, zaplanowany w klubie Tanglefoot w Grand Rapids, został odwołany przez właściciela lokalu, Petera Meijera, który kandyduje do Kongresu USA z ramienia Partii Republikańskiej.

Meijer uzasadnił swoją decyzję względami etycznymi, twierdząc, że wykonawcy potrzebują ochrony. W skierowanym do producentów występu liście, polityk zakwestionował zdolność artystów do wyrażenia świadomej zgody na udział w wydarzeniu.

Organizatorzy występu, stowarzyszenie DisArt, oraz przedstawiciele Amerykańskiego Związku Wolności Obywatelskich (ACLU) stanowczo zaprotestowali przeciwko tej decyzji. W ich ocenie działanie właściciela klubu było aktem dyskryminacji, ukrytym pod płaszczem rzekomej troski.

ACLU złożyło oficjalną skargę, argumentując, że decyzja Meijera opierała się na krzywdzących stereotypach dotyczących osób z niepełnosprawnościami. Podkreślono, że gdyby grupa osób z Zespołem Downa występowała w orkiestrze, prawdopodobnie nie budziłoby to podobnych zastrzeżeń. Sami artyści z Drag Syndrome odrzucili sugestie, jakoby byli wykorzystywani przez twórców projektu. Justin Bond, jeden z członków grupy, podkreślił w rozmowie z mediami, że występy są formą samorealizacji, a nie wyzysku.

Mimo początkowych trudności organizacyjnych, wydarzenie nie zostało ostatecznie zaniechane. Dzięki wsparciu DisArt, pokaz przeniesiono do Wealthy Theatre w Grand Rapids. Występ odbył się w miniony weekend, przyciągając komplet publiczności liczący około 400 osób.

Podczas wydarzenia doszło do niewielkiej pikiety przeciwników występu, jednak samo przedstawienie przebiegło bez zakłóceń. Organizatorzy podkreślili, że ich celem nie jest eskalacja konfliktu, lecz prowadzenie dialogu na temat inkluzywności, niepełnosprawności i prawa do samostanowienia.