Węgierska ustawa anty-LGBT narusza prawo unijne

Autor: RS

Przełomowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zapadł w miniony wtorek, stanowi jednoznaczne uderzenie w dotychczasową linię polityczną Budapesztu, nakazując Węgrom natychmiastowe wycofanie przepisów zakazujących nieletnim dostępu do treści LGBTQ+.

Sędziowie w Luksemburgu uznali, że węgierska legislacja z 2021 roku nie tylko narusza unijne swobody, ale przede wszystkim uderza w prawa podstawowe, wprowadzając dyskryminację ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową. Orzeczenie to jest finałem wieloletniej batalii prawnej wszczętej przez Komisję Europejską, która od początku stała na stanowisku, że węgierskie prawo, pod pozorem ochrony dzieci, w rzeczywistości stygmatyzuje mniejszości i ogranicza wolność słowa oraz mediów.

Z perspektywy politycznej wyrok ten kładzie się cieniem na kończącej się erze rządów Viktora Orbána. Decyzja Trybunału zapada bowiem w momencie transformacji na węgierskiej scenie politycznej, gdy kraj przygotowuje się do przejęcia sterów przez Pétera Magyara i jego partię Tisza. Nowy lider, który ma objąć urząd premiera już w przyszłym miesiącu, wyraźnie dystansuje się od restrykcyjnej polityki swojego poprzednika, deklarując budowę państwa opartego na tolerancji i wolności zgromadzeń. Wyrok TSUE daje przyszłej administracji silny mandat prawny do demontażu kontrowersyjnych przepisów, co może być kluczowym krokiem w procesie przywracania standardów demokratycznych i naprawy relacji z Brukselą.

Sytuacja jest o tyle napięta, że wcześniejszy opór rządu Fideszu doprowadził do eskalacji konfliktu, w tym do wprowadzenia inwigilacji uczestników parad równości za pomocą kamer biometrycznych. Trybunał w swoim uzasadnieniu podzielił argumentację, według której węgierskie prawo opierało się na szkodliwym założeniu, że życie osób nieheteronormatywnych posiada mniejszą wartość społeczną. Obecnie Budapeszt stoi przed wyborem: albo dostosuje krajowy porządek prawny do unijnych standardów, albo narazi się na dotkliwe sankcje finansowe, o które Komisja Europejska może wystąpić w ramach egzekucji wtorkowego wyroku.