W sobotę, 9 maja 2026 roku, ulicami Łodzi przeszedł jubileuszowy, 15. Marsz Równości. Kolorowy i pokojowy pochód, w którym wzięło udział kilkaset osób, stanowił zwieńczenie trwającego od początku tygodnia Maratonu Równości. Tegoroczna edycja, zorganizowana przez stowarzyszenie Fabryka Równości, odbyła się pod hasłem „Równość. Bez dwóch zdań! 15 lat odwagi dla miłości w Łodzi”.
Uczestnicy manifestacji – mieszkańcy miasta, aktywiści oraz sympatycy społeczności LGBTQ+ – zebrali się wczesnym popołudniem na łódzkim Starym Rynku. Stamtąd, niosąc transparenty, tęczowe parasolki oraz flagi reprezentujące różne nurty społeczności queer, wyruszyli w trasę prowadzącą przez ścisłe centrum miasta, w tym przez reprezentacyjną ulicę Piotrkowską i Plac Wolności, by ostatecznie powrócić do punktu wyjścia. Nad bezpieczeństwem zgromadzonych czuwała policja oraz wewnętrzne służby porządkowe, a samo wydarzenie przebiegło spokojnie i bez zakłóceń.
Organizatorzy wydarzenia w opublikowanym manifeście jednoznacznie podkreślali, że inicjatywa ta wykracza poza postulaty jednej grupy społecznej i odwołuje się do uniwersalnych wartości demokratycznych oraz lokalnej tożsamości Łodzi jako miasta tradycyjnie związanego z ruchami społecznymi.
„Prawa człowieka nie są tortem, którego zabraknie dla innych. Są konstrukcją, która albo chroni wszystkich, albo przestaje działać” – wskazano w tekście manifestu.
Współczesny głos łódzkiej ulicy zyskał w tym roku wyraźne wsparcie instytucjonalne. Wydarzenie zostało objęte oficjalnym patronatem honorowym Pełnomocniczki Rządu ds. Równości oraz Prezydent Miasta Łodzi, a także wpisane do oficjalnego kalendarza miejskiego.
Wśród maszerujących obecny był również wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik, który publicznie poparł postulaty dotyczące legalizacji związków partnerskich i ślubów par jednopłciowych, nawiązując tym samym do haseł ubiegłorocznej edycji marszu.
Ten postulat, gdyby to leżało w mojej mocy, na pewno znalazłby się na moich sztandarach – otwartość na drugiego człowieka i empatia. To nie jest postulat lewicy czy liberałów, ale coś, co powinno być dla wszystkich czymś oczywistym – zadeklarował wiceprezydent Adam Pustelnik.
Sobotnia manifestacja zamknęła bogaty program edukacyjno-kulturalny Maratonu Równości, w ramach którego od 4 maja w Łodzi odbywały się m.in. przeglądy filmowe w Kinie Charlie, specjalistyczne panele dyskusyjne poświęcone tematyce tranzycji medycznej, warsztaty artystyczne oraz spacery historyczne. Po zakończeniu przemarszu na Starym Rynku uruchomiono miasteczko organizacji pozarządowych, gdzie uczestnicy mogli zapoznać się z działalnością lokalnych struktur społecznych i charytatywnych.

