Napastnik Kosmy Kołodzieja ukarany po 1,5 roku od ataku

Autor: RS

Sąd w Bydgoszczy wydał wyrok w sprawie ataku na aktywistę LGBTQ+ Kosmę Kołodzieja, do którego doszło na początku 2018 roku. Postępowanie zakończyło się skazaniem jednego z napastników, co stanowi finał trwającej ponad półtora roku batalii prawnej.

Do zdarzenia doszło w tunelu dworcowym w Bydgoszczy, gdy Kołodziej wracał z podróży w towarzystwie znajomych. Trójka mężczyzn zablokowała wówczas drogę aktywiście, kierując pod jego adresem groźby karalne oraz żądania opuszczenia miasta, motywowane jego działalnością społeczną. Sprawcy zapowiedzieli także negatywne konsekwencje w przypadku kolejnych spotkań.

Proces dochodzenia do sprawiedliwości był utrudniony. Na wczesnym etapie postępowania prokuratura wnioskowała o warunkowe umorzenie sprawy, argumentując, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest niski. Sąd pierwszej instancji początkowo przychylił się do tego stanowiska, jednak pełnomocnicy Kołodzieja złożyli apelację. Sąd drugiej instancji uznał, że zdarzenie nosi znamiona przestępstwa z nienawiści.

W rezultacie sąd skazał Tomasza P., jednego z uczestników napaści, na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Skazany został objęty nadzorem kuratora, a także zobowiązany do wystosowania przeprosin wobec pokrzywdzonego oraz pokrycia kosztów sądowych. Podczas procesu oskarżony nie przyznał się do winy, twierdząc, że jego intencją była jedynie rozmowa.

Kosma Kołodziej, który jest doktorem w Katedrze Neuropsychologii Klinicznej Collegium Medicum oraz zaangażowanym społecznikiem, podkreślił znaczenie wydanego orzeczenia.

Moja historia dowodzi, że pomimo tego, co się dzieje w naszym kraju, prawo stoi po naszej stronie. Mam nadzieję, że wyrok w mojej sprawie doda sił innym, zastraszanym z powodu orientacji seksualnej czy działalności społecznej. Sprawcy nie są bezkarni” – skomentował po ogłoszeniu wyroku.