Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie powództwa wytoczonego przez Stowarzyszenie Tolerado przeciwko Fundacji Pro – Prawo do życia.
Orzeczenie ogranicza możliwość prezentowania w przestrzeni publicznej materiałów zawierających treści, które łączą homoseksualizm z pedofilią. Sprawa ma swoje źródło w kampanii prowadzonej przez fundację, w ramach której wykorzystywane były pojazdy wyposażone w nagłośnienie oraz banery prezentujące treści uznawane przez działaczy LGBTQ+ za oszczercze i szkodliwe społecznie.
Stowarzyszenie Tolerado, reprezentowane przez adwokat Katarzynę Warecką, złożyło w sierpniu pozew cywilny, wskazując na naruszenie dóbr osobistych oraz propagowanie nieprawdziwych informacji. Decyzja sądu zakazuje fundacji, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia sporu, eksponowania w miejscach publicznych materiałów graficznych przedstawiających osoby homoseksualne w kontekście oskarżeń o pedofilię oraz nadawania komunikatów dźwiękowych o tej treści. W przypadku nieprzestrzegania postanowienia sądu, fundacji grożą sankcje finansowe.
Anna Strzałkowska, współprzewodnicząca Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania, występująca w sprawie jako świadkini, oceniła działania sądu jako istotny krok w ochronie praw mniejszości, wskazując na nękający charakter działań podejmowanych przez stronę pozwaną. Stanowisko środowisk aktywistycznych wspierają eksperci. W oświadczeniu Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, prof. Zbigniew Lew-Starowicz wskazał, że tezy głoszone przez przedstawicieli fundacji są merytorycznie nieuzasadnione.
Zdaniem profesora, „przypisywanie osobom homoseksualnym szczególnej – w porównaniu do heteroseksualnych – skłonności do seksualnego wykorzystania dzieci” stanowi nadużycie, które „jest domeną ludzi nieświadomych i niekompetentnych, bądź też uprzedzonych do ludzi homoseksualnych i sprzeciwiających się prawom obywatelskim tych osób”.
Mimo wydanego zabezpieczenia, organizacje monitorujące sprawę wskazują, że kontrowersyjne materiały nadal pojawiają się w przestrzeni publicznej, m.in. podczas zgromadzeń we Wrocławiu. W związku z tym Stowarzyszenie Tolerado oraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zwróciły się do opinii publicznej z prośbą o zgłaszanie przypadków łamania sądowego zakazu. Organizacje deklarują monitorowanie przestrzegania orzeczenia oraz składanie wniosków o wyciągnięcie konsekwencji prawnych wobec podmiotów, które nie dostosują się do nałożonych ograniczeń.

