Fundacja Pro – Prawo do Życia z pozwem od Stowarzyszenia Tolerado

Autor: RS

Stowarzyszenie Tolerado z Gdańska złożyło do Sądu Okręgowego pozew cywilny przeciwko Fundacji Pro-Prawo do Życia, domagając się zaniechania rozpowszechniania treści łączących orientację homoseksualną z pedofilią.

Organizacja wnioskuje o oficjalne przeprosiny oraz wpłatę 75 tys. złotych zadośćuczynienia, które miałyby zostać przeznaczone na pomoc psychologiczną i prawną dla osób dotkniętych dyskryminacją. Sprawa jest pokłosiem kampanii prowadzonej przez fundację, w ramach której po mieście poruszały się furgonetki wyposażone w nagłośnienie i banery prezentujące oskarżenia pod adresem społeczności LGBTQ+.

Pojazdy z kontrowersyjnymi materiałami pojawiały się w Gdańsku wielokrotnie, m.in. przed marcowym Marszem Równości oraz w kolejnych miesiącach, co wywoływało sprzeciw mieszkańców oraz aktywistów. Już w lutym przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska, Cezary Śpiewak-Dowbór, złożył zawiadomienie na policję, wskazując na możliwe naruszenie przepisów dotyczących zakłócania porządku publicznego. Samorządowiec zwrócił wówczas uwagę na brak w polskim prawie wystarczających mechanizmów karnych, które wprost penalizowałyby nawoływanie do nienawiści na tle orientacji seksualnej, co utrudnia skuteczną reakcję organów ścigania w takich przypadkach.

Przedstawiciele Fundacji Pro-Prawo do Życia argumentują, że ich działania mieszczą się w granicach wolności słowa i służą ochronie moralności publicznej oraz bezpieczeństwa dzieci. W toczących się wcześniej postępowaniach dotyczących wykroczeń porządkowych, członkowie fundacji wskazywali na zasadność swoich przekazów, powołując się na przywoływane przez siebie dane statystyczne i publikacje. Stanowisko to jest jednak kwestionowane przez stowarzyszenia działające na rzecz osób LGBTQ+, które zarzucają fundacji posługiwanie się nierzetelnymi informacjami w celu stygmatyzacji określonej grupy społecznej.

W pozwie, który reprezentuje adwokat Katarzyna Warecka, stowarzyszenie Tolerado żąda, aby sąd zobowiązał pozwaną organizację do zaprzestania rozpowszechniania twierdzeń o rzekomym związku pomiędzy pedofilią a orientacją nieheteronormatywną. Powodowie argumentują, że działania fundacji wykraczają poza krytykę postulatów politycznych czy światopoglądowych i prowadzą do naruszenia dóbr osobistych osób z danej społeczności. W charakterze świadków w procesie mają zeznawać między innymi przedstawiciele Gdańskiej Rady ds. Równego Traktowania oraz działacze zaangażowani w pomoc osobom dyskryminowanym.

Sprawa wpisuje się w szerszy trend aktywności prawnej organizacji pro-równościowych w Polsce, które wobec trudności w skutecznym egzekwowaniu odpowiedzialności karnej za mowę nienawiści, coraz częściej decydują się na drogę cywilną. Działacze z Gdańska podkreślają, że ich celem jest nie tylko naprawienie wyrządzonej szkody, ale również wykazanie przed sądem bezprawności działań polegających na szerzeniu stereotypów. Dla środowisk LGBTQ+ proces ten stanowi istotny etap walki o ochronę godności i przeciwdziałanie mechanizmom wykluczenia w przestrzeni publicznej.