Sejm przyjął ustawę o statusie osoby najbliższej

Autor: RS

Sejm przyjął rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Za przyjęciem przepisów głosowało 230 posłów, 198 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Projekt zmienia ponad 200 obowiązujących przepisów, przyznając osobom w związkach partnerskich – zarówno heteroseksualnym, jak i homoseksualnym – szereg uprawnień zbliżonych do tych, którymi dysponują małżonkowie.

Ustawa zakłada, że dwie pełnoletnie osoby będą mogły zawrzeć u notariusza umowę, która po zarejestrowaniu w Urzędzie Stanu Cywilnego pozwoli im m.in. na wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz działanie w roli pełnomocnika w sprawach życia codziennego.

Głosowanie ujawniło podziały wewnątrz koalicji rządzącej. Przeciwko ustawie zagłosowało czterech posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego: Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska oraz Jacek Tomczak. Podczas procedowania odrzucono wnioski o odrzucenie projektu w całości, zgłoszone przez kluby Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koło Demokracji Bezpośredniej. Izba przyjęła natomiast pakiet trzech poprawek o charakterze doprecyzowującym, wniesionych przez klub Lewicy.

Losy ustawy pozostają niepewne w kontekście wielokrotnych, wcześniejszych zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego. Szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker, podczas konferencji prasowej podkreślił sceptyczne stanowisko głowy państwa wobec proponowanych rozwiązań.

Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na legalizację związków partnerskich – przekazał.

Sam prezydent Karol Nawrocki również zabrał głos, zaznaczając, że nie podpisze regulacji, które uzna za alternatywę dla instytucji małżeństwa, definiowanej w Konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny.

Odmienne stanowisko przedstawił premier Donald Tusk, podkreślając intencje rządu.

Przygotowaliśmy taki projekt, który nie był radykalny, który ma ułatwić ludziom życie – wskazał szef rządu, dodając jednocześnie, że nie jest optymistą co do decyzji prezydenta w tej sprawie.

Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. Równości, oceniła uchwalenie projektu jako historyczny moment.

Po przyjęciu przez Sejm, ustawa trafi teraz do prac w Senacie. Ostateczna decyzja o jej losach będzie należała do prezydenta Karola Nawrockiego.