Niezaprzeczalnym impulsem do ostatnich zmian w przestrzeni prawnej osób nieheteronormatywnych w Polsce stały się nie tylko ostatnie wyroki sądów administracyjnych, ale również decyzje polityczne płynące z warszawskiego Ratusza oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zdaniem ekspertów, droga do systemowych rozwiązań jest otwarta i, co kluczowe, nie wymaga skomplikowanych zmian na poziomie ustawowym.
Annamaria Linczowska, koordynatorka ds. rzecznictwa i działań prawnych w Kampanii Przeciw Homofobii, wskazuje 12 maja 2026 roku jako datę, w której sprawa nabrała realnego tempa. To właśnie wtedy, mimo wcześniejszej bierności, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że podległy mu Urząd Stanu Cywilnego będzie dokonywał transkrypcji aktów małżeństwa par jednopłciowych. Jej zdaniem ostatnie decyzje są bezpośrednim następstwem wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z marca bieżącego roku.
W KPH nie mamy wątpliwości, iż interpretacja prawa unijnego zaproponowana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a następnie podzielona przez sądy administracyjne, wyznacza standard postępowania w sprawach dotyczących transkrypcji, a także że taka transkrypcja powinna być możliwa i dostępna – podkreśla.
Obecnie sytuacja prawna opiera się na fundamencie czterech wyroków NSA oraz orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w Olsztynie, Gorzowie Wielkopolskim i Lublinie. Sądy te konsekwentnie wskazują, że brak dostosowanych formularzy urzędowych nie może stanowić podstawy do odmowy wpisania zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego.
Kwestią sporną pozostawała dotychczas techniczna strona procedury. Urzędnicy potrzebują konkretnych narzędzi i ujednoliconych wzorów dokumentów, aby proces przebiegał sprawnie w całym kraju. Choć Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt odpowiedniego rozporządzenia na początku roku, dokument ten wciąż nie wszedł w życie. Według doniesień medialnych przyczyną zwłoki był brak porozumienia między resortem cyfryzacji a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk, który wezwał ministrów do jak najszybszego wypracowania wspólnego stanowiska. Ten apel jest postrzegany przez organizacje pozarządowe jako sygnał, że Polska zamierza realnie wdrażać rozstrzygnięcia europejskich trybunałów i odchodzi od jednostkowego rozpatrywania spraw na rzecz rozwiązań systemowych.
W debacie publicznej pojawiają się jednak głosy o konieczności nowelizacji ustawy o aktach stanu cywilnego, co forsuje część polityków MSWiA. Eksperci i przedstawiciele KPH uważają ten krok za zbędny i ryzykowny politycznie, biorąc pod uwagę potencjalne weto prezydenckie lub brak stabilnej większości parlamentarnej dla takiej zmiany.
Powtórzę raz jeszcze: do transkrypcji nie potrzebujemy nowelizacji ustawy o aktach prawa stanu cywilnego. Odpowiedniego rozporządzenia potrzebujemy tak naprawdę po to, żeby każdy urząd stanu cywilnego w Polsce wiedział konkretnie w jaki sposób dokonać transkrypcji, a transkrybowane akty były jednolite – wyjaśnia Linczowska.
W obliczu braku krajowych regulacji dotyczących związków partnerskich, zawarcie małżeństwa za granicą pozostaje dla par jednopłciowych jedyną dostępną ścieżką do sformalizowania relacji. Choć do niedawna polskie urzędy utrudniały ten proces, m.in. odmawiając wydawania zaświadczeń o zdolności prawnej do zawarcia związku, wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2025 roku uznały takie praktyki za niezgodne z Konwencją.
Kampania Przeciw Homofobii zapowiada, że będzie zachęcać zainteresowane pary do składania wniosków o transkrypcję w warszawskim USC oraz innych urzędach w kraju. Organizacja liczy na to, że przetarcie szlaku w stolicy stworzy nową praktykę administracyjną, która z czasem stanie się ogólnopolskim standardem, oszczędzając obywatelom konieczności wieloletniego procesowania się przed sądami.

