Organizatorzy warszawskiej Parady Równości oficjalnie zdementowali pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rezygnacji z patronatu honorowego prezydenta Rafała Trzaskowskiego oraz wykluczeniu przedstawicieli ratusza z nadchodzącego wydarzenia.
Doniesienia sugerujące zerwanie współpracy, które zyskały zasięgi w mediach społecznościowych, okazały się nieprawdziwe. Fundacja odpowiedzialna za organizację przemarszu podkreśliła, że relacje z miastem zostają utrzymane, choć jednocześnie wystosowała stanowcze żądanie dotyczące skutecznego i niezwłocznego wdrożenia wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Polsce.
Napięcie wokół wydarzenia narastało od czasu wypowiedzi rzeczniczki ratusza Moniki Beuth, która w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wskazała na ograniczone pole manewru samorządu. Według przedstawicielki urzędu miasta, przełomowe orzeczenia TSUE oraz polskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego mają obecnie zastosowanie wyłącznie w jednej, konkretnej sprawie, a bez systemowych wytycznych ze strony rządu warszawskie urzędy stanu cywilnego będą nadal odmawiać transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa innym parom jednopłciowym.
Do zarzutów o brak realnego wsparcia dla społeczności LGBT+ odniósł się bezpośrednio prezydent Rafał Trzaskowski. W opublikowanym wyjaśnieniu zapewnił, że Warszawa bezdyskusyjnie wykona wyrok NSA, gdy tylko akta sprawy zostaną zwrócone do urzędu. Prezydent zaznaczył, że sytuacja ma charakter precedensowy i wymaga wypracowania zupełnie nowej, technicznej ścieżki formalnej, nad którą pracują obecnie miejscy urzędnicy. Trzaskowski wyraził również nadzieję na szybkie ujednolicenie procedur przez administrację rządową, co pozwoliłoby na spójne działanie we wszystkich miastach w Polsce, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę wniosków o transkrypcję.
Kilka zdań wyjaśnienia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw par jednopłciowych:
* po pierwsze: wykonamy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, tu nie ma w ogóle żadnej dyskusji. Natomiast trzeba podkreślić, że wyrok dotyczy jednej konkretnej sprawy i nie istnieje jeszcze…
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) April 21, 2026
Argumentacja ta nie przekonała jednak części środowisk aktywistycznych. Bart Staszewski przypomniał, że od kluczowego wyroku TSUE minęło już pięć miesięcy, a rozwiązanie problemu leży w rękach resortów spraw wewnętrznych oraz cyfryzacji, które mogłyby zmienić wzory aktów stanu cywilnego jednym rozporządzeniem. W ocenie działaczy zwlekanie z realizacją wyroków jest formą gry na zwłokę. W odpowiedzi na postawę władz, Przewodniczący Fundacji Basta zapowiedział protest przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, który zaplanowano na sobotę 24 kwietnia o godzinie 14:00. Manifestacja ma być wyrazem sprzeciwu wobec braku konkretnych działań legislacyjnych, które wykraczałyby poza symboliczne gesty i deklaracje.

