W Katowicach odbył się III Marsz Równości, który zgromadził rekordową liczbę blisko 6 tysięcy uczestników, stając się największą manifestacją tego typu w regionie. Wydarzenie, zorganizowane przez Stowarzyszenie Tęczówka przy wsparciu licznych organizacji partnerskich, stało się platformą do wyrażenia postulatów dotyczących równości małżeńskiej, prawa do adopcji oraz wprowadzenia skutecznych mechanizmów ochrony przed dyskryminacją. Mimo obecności licznych grup kontrmanifestujących, zgromadzenie przebiegło w sposób kontrolowany, a nad bezpieczeństwem osób maszerujących czuwały wzmocnione siły policyjne.
Organizatorzy, stawiając za myśl przewodnią hasło miłości i solidarności, sformułowali pięć głównych postulatów, które stały się fundamentem zgromadzenia. Uczestnicy domagali się zmian legislacyjnych chroniących grupy mniejszościowe, wprowadzenia powszechnej edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach oraz ułatwień w procesie prawnego uznawania różnorodności płciowej. Marsz swoją obecnością uświetnił burmistrz Kolonii, Andreas Wolter, który w wystąpieniu podkreślił, że prawa osób LGBTQ+ są elementem fundamentalnych praw człowieka i demokracji, a ich przestrzeganie stanowi wyznacznik nowoczesnego państwa.
Wydarzeniu towarzyszyły pikiety środowisk konserwatywnych i narodowych, w tym przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej oraz organizacji religijnych. Uczestnicy tych zgromadzeń manifestowali swój sprzeciw wobec postulatów marszu, prowadząc modlitwy i prezentując hasła odwołujące się do tradycyjnego modelu rodziny. Choć w trakcie trwania wydarzenia dochodziło do prób blokowania trasy oraz werbalnych konfrontacji, interwencje policji pozwoliły na utrzymanie ciągłości pochodu. Służby porządkowe, dysponujące wsparciem ponad tysiąca funkcjonariuszy z całego województwa, skutecznie izolowały grupy o skrajnie odmiennych poglądach.
Nad bezpieczeństwem zgromadzonych czuwały znaczne siły policyjne, które podejmowały działania prewencyjne, aby zapobiec bezpośrednim starciom. Zgromadzenie rozpoczęło się na Placu Sejmu Śląskiego, a następnie przemieściło się głównymi ulicami miasta w stronę Parku Powstańców Śląskich, gdzie zorganizowano piknik. Mimo napiętej atmosfery i pojedynczych incydentów, które miały miejsce w trakcie przemarszu oraz w lokalach gastronomicznych po oficjalnym zakończeniu, marsz został uznany za bezpieczny, a policja odnotowała jedynie nieliczne przypadki naruszenia porządku.
Organizacja marszu stanowiła zwieńczenie kilkudniowego cyklu wydarzeń towarzyszących, obejmującego debaty, pokazy filmów dokumentalnych oraz prelekcje poświęcone kwestiom praw człowieka. Aktywiści zapowiedzieli, że sukces frekwencyjny wydarzenia jest sygnałem do kontynuacji działań na rzecz dialogu społecznego i zwiększenia widoczności problemów społeczności LGBTQ+ w regionie. Przedsięwzięcie to, według organizatorów, wpisuje się w ogólnopolski trend manifestacji na rzecz równości, które w tym roku odbyły się w kilkudziesięciu polskich miastach.

