I Marsz Równości przejdzie przez Kielce mimo zakazu prezydenta

Autor: RS

W Kielcach trwają przygotowania do pierwszego w historii miasta Marszu Równości, zaplanowanego na najbliższą sobotę. Wydarzenie, organizowane przez stowarzyszenie Prowincja Równości przy wsparciu lokalnych i krajowych organizacji, w tym Grupy Stonewall oraz Lambdy Warszawa, stało się przedmiotem sporu prawnego po tym, jak prezydent miasta, Bogdan Wenta, wydał zakaz zgromadzenia. Decyzja ta została jednak uchylona przez sąd, co umożliwiło organizację pochodu.

Prezydent Wenta w swoich działaniach powoływał się na kwestie bezpieczeństwa oraz odbywający się w tym samym czasie Międzynarodowy Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej. Władze miasta sugerowały przeniesienie inicjatyw zjednoczeniowych na przyszły rok, proponując organizację festiwalu o szerszym charakterze. Argumentacja magistratu spotkała się z krytyką ze strony środowisk aktywistycznych, które zwróciły uwagę na fakt, że miasto zezwoliło na organizację innych kontrmanifestacji zgłoszonych na ten sam termin.

Wsparcie dla organizatorów marszu zadeklarował Rzecznik Praw Obywatelskich, który przystąpił do postępowania przed sądem, kwestionując zasadność nałożonego zakazu. Podczas rozprawy pełnomocniczka prezydenta Kielc argumentowała, że wolność zgromadzeń nie ma charakteru absolutnego i należy ją ograniczyć w imię bezpieczeństwa publicznego, powołując się na opinie służb. Strona skarżąca, reprezentowana przez mecenas Katarzynę Czech-Kruczek, wskazywała z kolei na niedopuszczalność dyskryminacji ze względu na orientację seksualną czy poglądy.

Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł o unieważnieniu zakazu, uznając wolność zgromadzeń za fundament demokratycznego państwa. Sędzia Renata Żak w ustnym uzasadnieniu podkreśliła, że ograniczenia tego prawa mogą być stosowane jedynie w wyjątkowych sytuacjach, a argumenty dotyczące rzekomego zagrożenia dla bezpieczeństwa czy kolizji z festiwalem harcerskim nie były wystarczająco uzasadnione w kontekście odbywających się w całym kraju podobnych wydarzeń. Dzięki orzeczeniu sądu, marsz może odbyć się zgodnie z pierwotnym planem.