Trzaskowski zmienia kierunek. W końcu.

Autor: RS

Kilka minut temu we wpisie na portalu X, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że podległy mu Urząd Stanu Cywilnego w najbliższych dniach dokona pierwszych w kraju transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Decyzja ta, oparta na ubiegłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz najnowszych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowi przełom w dotychczasowej, restrykcyjnej praktyce rejestracji statusu cywilnego w Polsce.

Dotychczasowe stanowisko warszawskiego Ratusza spotykało się z ostrą krytyką ze strony środowisk lewicowych i aktywistów, którzy zarzucali włodarzowi stolicy opieszałość i brak determinacji we wdrażaniu europejskich standardów. Konflikt wokół tej sprawy odzwierciedlał szerszy impas wewnątrz rządzącej Koalicji 15 października, gdzie kwestia uznania związków jednopłciowych pozostaje stałym punktem spornym. Sytuację potęgowały tarcia w samej Radzie Ministrów, personifikowane przez publiczny spór ministra Marcina Kierwińskiego z wicepremierem Krzysztofem Gawkowskim, dotyczący tempa i zakresu wdrażania unijnego prawa w obszarze praw obywatelskich.

Wydane właśnie oświadczenie Rafała Trzaskowskiego ma zamknąć etap politycznych spekulacji i przenieść sprawę na grunt czysto urzędniczy. Prezydent Warszawy podkreślił, że do magistratu dotarły już formalne dokumenty sądowe obligujące urzędników do działania w konkretnych sprawach. Co kluczowe, warszawski USC nie ograniczy się jedynie do wykonania jednostkowych wyroków. Władze stolicy zadeklarowały, że w oparciu o kształtującą się linię orzeczniczą, rejestracja będzie dokonywana wobec wszystkich obywateli polskich, którzy zawarli małżeństwo jednopłciowe na terytorium Unii Europejskiej i złożą stosowny wniosek.

Dziś dotarły do nas dokumenty w sprawie transkrypcji wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego cieszę się, że na podstawie wyroku TSUE z listopada 2025 r. oraz kolejnych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego, warszawski USC w najbliższych dniach dokona transkrypcji aktu małżeństwa osób jednej płci, co do których sądy wydały już wyroki.

Jednocześnie podjąłem decyzję, że w oparciu o powyższe rozstrzygnięcia sądów, a więc w świetle kształtującej się w ten sposób linii orzeczniczej, w kolejnym kroku USC będzie dokonywał transkrypcji małżeństw osób tej samej płci obywatelstwa polskiego zawartych na terytorium państw Unii Europejskiej, które wystąpiły lub wystąpią z takim wnioskiem do USC.

Oświadczenie Trzaskowskiego może mieć związek ze słowami Tuska, wypowiedzianymi dzisiaj podczas otwarcia kolejnego posiedzenia rządu.

Z różnych powodów ciągle nie mamy regulacji prawnych na poziomie ustawowym, które wyjaśniałyby ich status. Mamy dzisiaj kwestię praworządności i przestrzegania prawa – zobowiązaliśmy się, by przestrzegać wyroków sądów europejskich oraz polskich. W jeszcze większym stopniu jest to kwestia godności i praw człowieka. W Polsce są różne poglądy na temat związków jednopłciowych.

Należy pamiętać o tym, że ci ludzie żyją obok nas i wśród nas i zasługują na takie same uczucia szacunku, godności i na miłość – tak jak każdy inny człowiek. Na koniec chciałbym przeprosić tych, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani. Państwo nie zdało tu egzaminu. Mam nadzieję, że po wyroku TSUE i NSA, także w parlamencie znajdziemy szybkie i konieczne rozwiązania o charakterze ustawowym. Zobowiązuję pana ministra Gawkowskiego i pana ministra Kierwińskiego do pilnego i jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia, a parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy.

Żeby przeciąć wszelkie spekulacje, chcę podkreślić, że zarówno decyzja o wydaniu rozporządzenia, jak i przyszłe prace ustawowe to nie jest w żaden sposób droga do możliwości adopcji. Tutaj będę, podobnie jak rząd i także większość parlamentarna, jednoznaczny. Chciałbym, aby ten temat nie był przedmiotem spekulacji, czy też niepotrzebnych emocji. Decyzja o rozporządzeniu nie będzie otwarciem możliwości adopcji przez pary jednopłciowe – mówił premier.

Ratusz zaznacza tymczasem, że porusza się w ścisłych granicach prawa, a sama transkrypcja ma charakter wyłącznie techniczny. Włodarz stolicy powołał się przy tym na uzasadnienie wyroku NSA z końca marca bieżącego roku, wskazujące na wyraźne rozróżnienie między wpisem do rejestru a przyznaniem konkretnych uprawnień.

Decyzja Warszawy wyznacza nowy kierunek dla administracji w całym kraju, jednak pełne uregulowanie tej materii wciąż wymaga interwencji rządu. Trzaskowski jednoznacznie wskazał, że określenie skutków prawnych tych małżeństw musi nastąpić na szczeblu państwowym – na przykład poprzez zapowiadaną ustawę o statusie osoby najbliższej. Do tego czasu, z racji braku systemowych formularzy i rządowego rozporządzenia premiera Donalda Tuska, warszawscy urzędnicy będą zmuszeni realizować procedury w ramach obecnych, ograniczonych możliwości technicznych systemu rejestrów.