Irlandzki nauczyciel trafił do więzienia

Autor: RS

Irlandzki nauczyciel Enoch Burke ponownie trafił do więzienia po złamaniu sądowego zakazu wstępu na teren Wilson’s Hospital School. Sprawa, która zaczęła się w 2022 roku od sprzeciwu wobec używania preferowanych zaimków przez jednego z uczniów, z czasem przerodziła się w wieloletni i wyjątkowo złożony spór prawny.

Na początku września 2022 r. dyrekcja Wilson’s Hospital School (koedukacyjna szkoła Kościoła Irlandii w hrabstwie Westmeath) nakazała nauczycielom używanie zaimków preferowanych przez ucznia dokonującego tranzycji płciowej. Burke – wówczas nauczyciel języka niemieckiego i historii – odmówił, powołując się na swoje przekonania religijne, a podczas jednego ze szkolnych wydarzeń publicznie skonfrontował się z dyrektorką. W rezultacie został najpierw wysłany na płatny urlop administracyjny, a następnie zwolniony ze szkoły za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych za sprawą zachowania podczas szkolnych wydarzeń (w tym podczas nabożeństwa) oraz odmowę zaakceptowania „polityki szkoły dotyczącej kwestii transpłciowości”.

Ponieważ Burke uparcie ignorował fakt, że został zwolniony i wciąż przychodził do placówki, szkoła uzyskała nakaz sądowy zakazujący mu wstępu na teren szkoły. Nauczyciel zdecydował się ignorować decyzję sądu, co doprowadziło do pierwszego wyroku za obrazę sądu i osadzenia go na 11 dni w więzieniu.

Burke, określający się jako ewangeliczny chrześcijanin, przedstawiał sprawę jako konsekwencję wierności swoim przekonaniom. Przed sądem oświadczył, że – jego zdaniem – karany jest za wyznawane wartości. „Jestem tu, ponieważ powiedziałem, że nie będę nazywał chłopca dziewczynką. Transpłciowość jest sprzeczna z moją wiarą, z Pismem, z etosem Kościoła Irlandii i mojej szkoły” – mówił. Jednocześnie odmówił „oczyszczenia się z obrazy sądu”, czyli zobowiązania się do przestrzegania zakazu pojawiania się na terenie szkoły.

W listopadzie 2025 r. Sąd Najwyższy po raz kolejny zajął się sprawą nauczyciela. Sędzia Brian Cregan nakazał natychmiastowe aresztowanie Burke’a oraz zajęcie jego wynagrodzenia na pokrycie zasądzonych już wcześniej grzywien (Burke formalnie wciąż pobiera wynagrodzenie z Departamentu Edukacji). Przewidział również możliwość zajęcia samochodów należących do rodziny, które wykorzystywano do przyjazdów na teren szkoły wbrew zakazom.

Podczas odczytywania fragmentów 50-stronicowego uzasadnienia przed skierowaniem Burke’a z powrotem do aresztu, sędzia Brian Cregan przytoczył szereg zachowań nauczyciela i jego rodziny, podkreślając, że sprawiali wrażenie, jakby uważali się za posiadających „moralny autorytet większy niż sądy”.

W trakcie rozprawy w gmachu Four Courts w Dublinie sędzia przypomniał, że Burke został zwolniony ze szkoły za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych – zarówno ze względu na jego zachowanie podczas szkolnych wydarzeń (w tym nabożeństwa), jak i jego odmowę zaakceptowania „polityki szkoły dotyczącej kwestii transpłciowości”.

„Należy to ponownie jasno podkreślić – jak wyraźnie stwierdzano już wcześniej – że pan Burke nie został pozbawiony wolności ani ukarany grzywną za swoje poglądy na temat kwestii transpłciowych, do których ma pełne prawo i które może swobodnie wyrażać” – mówił sędzia Cregan w uzasadnieniu decyzji. „Pan Burke został osadzony i ukarany grzywną za obrazę sądu, ponieważ naruszył nakazy zakazujące mu wstępu na teren szkoły.”

Podczas posiedzenia sędzia Cregan wyjaśnił, że jedyną drogą do zwolnienia z więzienia jest zobowiązanie się przez Burke’a do przestrzegania zakazu wstępu na teren szkoły. Nauczyciel nie złożył jednak takiej deklaracji, argumentując, że byłaby ona sprzeczna z jego przekonaniami.

W swoim orzeczeniu sędzia Cregan wskazał również, że podczas wielu posiedzeń sądu członkowie rodziny Burke’ów zakłócali przebieg rozpraw i byli usuwani z sali przez policję. Według sędziego istnieją podstawy, by uznać, że mogli dopuścić się przestępstwa polegającego na obrazie sądu w jego bezpośredniej obecności, co może skutkować wszczęciem wobec nich postępowań karnych.