Gejowski hymn i kontrowersyjna nagroda – Gloria Gaynor w centrum uwagi

Autor: RS

Gloria Gaynor, której przebój „I will survive” od dekad uważany jest za gejowski hymn, otrzymała od Donalda Trumpa nagrodę za całokształt twórczości, co skłoniło wiele osób do spekulacji na temat jej stosunku do praw osób LGBTQ+.

Uroczystość tę ustanowiono, aby uhonorować wybitny wkład artystów estradowych w kulturę amerykańską. Wśród wyróżnionych w tym roku znaleźli się m.in. gwiazdor muzyki country George Strait, aktor znany z „Rocky’ego” Sylvestor Stallone, piosenkarka Gloria Gaynor, zespół rockowy Kiss oraz aktor, komik i wokalista Michael Crawford.

Prezydent USA, ogłosił pierwszą grupę laureatów Kennedy Center Honors już w sierpniu, a ceremonia wręczenia nagród odbyła się 6 grudnia. Wysoki rangą urzędnik administracji poinformował, że Trump osobiście zaangażował się w tworzenie listy i odrzucił kilku nominowanych, których uznał za „ideowych” lub zbyt „woke”. Decyzja o uhonorowaniu Gaynor zapadła w czasie narastającej krytyki pod adresem Trumpa dotyczącej jego działań wymierzonych w społeczność LGBTQ+ i jej prawa w USA.

Choć nie ma publicznych dowodów na to, że artystka popiera lub wspiera Trumpa, jej wcześniejsze wypowiedzi dotyczące społeczności LGBTQ+ budzą szereg dywagacji. Piosenkarka od lat odmawia jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy uważa bycie osobą homoseksualną za coś złego.

Zapytana kiedyś, jak czuje się z tym, że jest ikoną gejów, twierdziła: „Czuję się z tym dobrze, bo widzę w tym platformę do realizacji mojego celu, którym jest niesienie miłości Chrystusa wszystkim moim fanom. Myślę, że mi ufają”. Z kolei na pytanie, czy sprzeciwia się homoseksualizmowi z powodów religijnych, odpowiedziała: „Chcę prowadzić ich (fanów – przyp. redakcji) do Chrystusa i tego, co on dla nich ma. Chcę prowadzić ich do niego, chcę prowadzić ich do prawdy”.

Dyskotekowy klasyk „I Will Survive” nadal uchodzi za gejowski hymn ze względu na swoje wyraźne przesłanie o przetrwaniu i sile, które szczególnie rezonują ze społecznością LGBTQ+. Utwór, opowiadający o podnoszeniu się po trudnym związku, sama Gaynor określała wielokrotnie jako „wzmacniający”, a jego premiera w 1978 roku została powiązana z epidemią AIDS w latach 80. Wówczas społeczność LGBTQ+ zaczęła identyfikować się z „I Will Survive”, ponieważ „tekstowe przesłanie buntowniczej i trwałej obecności świetnie odpowiadało potrzebom queerowej tożsamości, a wraz z początkiem epidemii AIDS w latach 80. zyskało jeszcze głębsze znaczenie” (za muzykolożką Nadine Hubbs).