Aktualności Lifestyle Prawo 

Warszawski Sąd Rejonowy umorzył proces przeciwko Kai Godek.

W środę  na wokandzie warszawskiego sądu rejonowego Praga-Północ stanęła pozwana za zniesławienie gejów  Kaja Godek. Proces został jednak umorzony, bo… powodowie nie udowodnili, że faktycznie byli adresatami oszczerstw. Ale to nie jedyny przykład tego, jak Polska konsekwentnie pracuje  na ostatnie miejsce w rankingu Rainbow Europe.

Czego chcą geje?

Wiosną ub. r. Kaja Godek zagościła w studio Polsat News, gdzie uczestniczyła w dyskusji dotyczącej filmu pt. „Tylko nie mów nikomu”. Komentując produkcję, znana z homofobii pro-liferka po raz kolejny uderzyła w społeczność LGBTQ+

Walka z pedofilią w Kościele i w każdym środowisku, to musi być przede wszystkim ograniczenie wpływu homolobby i tego nie robi żadna siła polityczna dzisiaj w Polsce. Dlatego, że to pederastia jest wstępem do pedofilii i to pokazuje film braci Sekielskich. Tam na sześć przypadków molestowania pięć ma charakter homoseksualny. I to zawsze tak jest – perorowała

Katolicka fundamentalistka narzekała, iż „teraz geje mówią, że chcą adoptować dzieci”. Jest ona bowiem przekonana jakoby powodem, dla którego homoseksualni mężczyźni marzą o potomstwie, jest chęć molestowania i gwałcenia maluchów.

Nie jestem pedofilem

Przemoc werbalną, na jaką pozwoliła sobie konserwatystka, skrytykował m.in. Michał Piróg. Choreograf odniósł się do stanowiska Kai Godek za pośrednictwem Facebook’a, próbując wytłumaczyć głównej zainteresowanej popełniony przez nią błąd.

Proszę i czekam na przeprosiny. Nie jestem pedofilem droga Pani. Zapewne tak jak Pani nie jest escortą puszczającą się za prezenty i wystawne życie (przecież są takie kobiety,) Wyjątki nie stanowią reguły . Pedofilia nie ma seksualności. A opieranie się na danych grupach typu księża (sami mężczyźni) to jak stwierdzenie, że górnik jest niepłodny bo nie bywa w ciąży – skwitował.

Dezaprobatę wobec zachowania prawicowej aktywistki wyrazili też fani i fanki tancerza. Część tych osób zauważyła, działaczka powinna zostać postawiona przed wymiarem sprawiedliwości za skandaliczną dyskryminację homoseksualnych mężczyzn 

Bez dowodu

Podobne zdanie na temat konieczności poniesienia odpowiedzialności przez Kaję Godek miała siódemka mężczyzn, którzy, za pośrednictwem  Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pozwali Godek do sądu.

Uważamy, że Godek systemowo znieważa osoby LGBT starając się doprowadzić do ich stygmatyzacji i prześladowania. Wskazują na to kolejne publiczne wypowiedzi skrajnie katolickiej działaczki, w których odmawia gejom dostępu do zawodu nauczyciela, czy pochwala ataki na Marsz Równości w Białymstoku – poinformowała kadra ośrodka.

Rozprawa, z którą wiązaliśmy wielkie nadzieje, miała miejsce wczoraj, ale nie skończyła się dla nas szczęśliwie. Zanim jeszcze proces się rozpoczal – strona Kai Godek złożyła wniosek o umorzenie sprawy. Zdaniem obrończyni “dzieci nienarodzonych to “na stronie oskarżającej spoczywa obowiązek udowodnienia, że słowa ich dotyczyły, a szanowni panowie nie przeprowadzili takiego dowodu”.

Mało tego, sędzia Małgorzata Nowik uznała taką argumentację za wystarczającą, podnosząc przy tym, iż w treści pozwu zabrakło przesłanki bezpośredniości. I tak proces dobiegł końca, zanim na dobre się rozpoczął.

Nie wygracie z LGBT

Radość wywołaną zwycięstwem ogłosił wszem wobec Krzysztof Kasprzak. Człowiek ten – podobnie jak pozwana – zasiada w zarządzie Fundacji Życie i Rodzina.

Proces Kai Godek za słowa, że “geje chcą adoptować dzieci by je molestowac i gwałcić” umorzony! Skarżący nie udowodnili, że wypowiedź ich dotyczy (tj. że są gejami). Dziękujemy mec. Hubertowi Kubikowi i mec. Karolowi Peretowi! Wygraliśmy z lgbt!!!! – wiwatowal działacz.

W celu jeszcze dobitniejszego okazania pogardy queerowej społeczności, lider konserwatywnej organizacji opatrzył swój wpis hashtagami #Stopdewiacji i #MuremZaGodek

Rękawicę rzuconą przez zespół Kai Godek podniósł Krzysztof Śmiszek, zwracając się do niej na swoim facebookowym fanpage’u. 

Do Pani Kai Godek: #jestemLGBT wśród zwykłych ludzi, bo to oni dają mi siłę. Chodzę jak inni po ulicy i robię zakupy w sklepach. W przeciwieństwie do Pani wchodzę nawet do Sejmu dzięki ponad 43000 obywateli, przez co mogę walczyć o ich prawa, podczas gdy obecnie rządząca prawica chce im te je zabrać. I nie, nie „wygra Pani z LGBT” – ripostował. 

W porażkę laureatki Nagrody Sursum Corda 2018 wierzą również jej oskarżyciele, którzy zadeklarowali dalsze kroki w walce o sprawiedliwość dla osób LGBTQ.  Konrad Dulkowski poinformował media o zamiarze złożenia zażalenia na decyzję sędziny Nowik. A jeśli to nie poskutkuje – następnym etapem sporu będzie konfrontacja w strasburskim Trybunale Praw Człowieka.

„Ofiary aktywistów LGBT”

Umorzenie procesu o zniesławienie osób LGBTQ+ to tylko jedna z przesłanek do wyciągnięcia wniosków, że państwo wytacza coraz cięższą artylerię przeciwko tęczowym obywatelom i obywatelkom.

Kilka dni temu Adam Stasiak z oko.press ostrzegał, że Polska – ramię w ramię z Rosją  i Katarem – odmowiła ochrony uczestnikom m. In. Marszów Równości!

Rząd Prawa i Sprawiedliwości rekomenduje usunięcie z ważnego dokumentu prawa międzynarodowego zapisu o obowiązku ochrony uczestników zgromadzeń przed atakami homofobicznymi, na tle seksualnym lub związanymi z płcią – oznajmił.

Tym sposobem frakcja Jarosława Kaczyńskiego wystawia nas na żer bandytów i daje im przyzwolenie na to, by „polowania na p… ły”, jak to w Białymstoku, trwały w najlepsze.

W osłupienie wprawia nas także to, ze kierowniczka  ds. zarządzania zasobami ludzkimi w IKEA została  postawiona przed zarzutem “ograniczenia praw pracowniczych ze względu na wyznanie”. Za zwolnienie cytującego  homofobiczne fragmentów Biblii Tomasza K. czeka ja kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Jak się pewnie domyślacie, swój udział w takim rozwoju sytuacji ma Instytut na Rzecz Kultury Prawej Ordo Iuris… 

Niedola naszej sojuszniczki  to z kolei woda na propagandowy młyn TVP.  W środowym wydaniu „Wiadomości” mieliśmy okazję zapoznać się z materiałem pt. „Pomoc dla ofiar aktywistów LGBT”. Pseudoreportaż dotyczył zarówno perypetii byłego pracownika skandynawskiej firmy oraz jego przełożonej, jak i wielu innych aspektów nagonki na osoby utożsamiające się ze wspomnianym akronimem.

Jeśli Polska nie zmieni kursu i nie przestanie traktować agresorów jak wielce pokrzywdzonych – zostaniemy na ostatnim miejscu rankingu Rainbow Europe jeszcze przez wiele lat… Mimo wszystko nie tracimy nadziei i chcemy ostro walczyć o to, żebyśmy wkrótce  mogli we własnym kraju nie byki traktowani jak intruzi. Bo jesteśmy u siebie – niezależnie od tego, czy to komuś odpowiada, czy nie. 

A jak Wy patrzycie na przyszłość? Macie jeszcze jakieś nadzieje, że będzie lepiej?  Jak, Waszym zdaniem, zakończy się konflikt z naszą „ulubienicą”? 

Źródła: wiadomosci.wp.pl, natemat.pl, oko.press, wirtualnemedia.pl, aszdziennik.pl, wiadomosci.onet.pl, polsatnews.pl o2.pl facebook.com, [1] [2] fot. tokfm.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz