Aktualności Lifestyle Prawo 

Straż Marszałkowska nie pozwoliła na fotografię z tęczową flagą.

Dzisiaj Sejm ostatecznie przegłosował ustawę „kagańcową”, którą nad ranem przyjęła Komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Zanim jednak do tego doszło, w środę protestowaliśmy na pikietach pod szyldem „Dzisiaj sędziowie, jutro Ty”. Wsparcia szykanowanym prawnikom planowali udzielić również członkowie Zespołu ds. Równouprawnienia osób LGBTQ+ oraz zaproszeni do Sejmu przez Krzysztofa Śmiszka działacze. Po pierwszym posiedzeniu grupy, uczestnicy spotkania chcieli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na cześć wolnych sądów, ale od razu przeszkodziła im w tym Straż Marszałkowska.

„Dziś sędziowie, jutro Ty”

W ubiegłym tygodniu PiS przedstawił niepokojący projekt ustawy, mający na celu modyfikację istniejącego już „Prawa o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw”.

Jednym z głównych założeń nowelizacji tego dokumentu jest „dyscyplinowanie sędziów i odwoływanie z zawodu tych, którzy będą podważali działania nowej Krajowej Rady Sądownictwa czy innych sędziów”. Szczególnie napiętnowani są w tym przypadku Przyjaciele Temidy dążący do otwartego realizowania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Przepisy zawarte w aktualnej wersji ustawy mają ponadto legitymizować zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN, tudzież zwiększyć zakres kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Rzecznik dyscyplinarny został zaś upoważniony do podejmowania oraz prowadzenia każdej sprawy, jaka dotyczy sędziego.

Z powodu porażająco niskiej frekwencji posłów opozycji, głosowanie nad wprowadzeniem do porządku obrad projektu sabotującego niezawisłość sądów wygrali inicjatorzy „dobrej zmiany”. W związku z tym – od wczorajszego wieczora do dzisiejszego ranka w Komisji sprawiedliwości i praw człowieka napięcie sięgało zenitu. Burzliwa konfrontacja zakończyła się przyjęciem ustawy z 22 poprawkami konserwatystów. Dziś po południu odbyło się natomiast drugie oraz trzecie czytanie projektu, podczas którego Sejm przegłosował ustawę, łącznie z czteroma poprawkami autorstwa PiS.

Jeszcze w środę zwolennicy społeczeństwa obywatelskiego mieli nadzieję, że do dalszej destrukcji polskiego sądownictwa nie dojdzie. Ludzie, dla których demokracja jest szczególnie istotna, wyszli na ulice 150 miast. Pomimo przeszywającego zimna nawet seniorzy zebrali się pod gmachami lokalnych sądów i budynkiem Sejmu, by wspólnie uczestniczyć w manifestacjach pt. „Dziś sędziowie, jutro Ty”.

Niewłaściwe symbole

Zabiegi mające na celu unicestwienie trójpodziału władzy zaniepokoiły m.in. członków i członkinie Parlamentarnego Zespołu ds. Równouprawnienia osób LGBT+, działającego pod czujnym okiem Krzysztofa Śmiszka. Oburzenia nie kryli także zaproszeni przez lidera grupy tęczowi filantropi.

Wczoraj, tuż po pierwszych rozmowach, parlamentarzyści wspierani przez KPH, Fabrykę Równości czy np. Fundację Warto być Równym nad Wartą, chcieli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Fotografia ta miała być przy okazji gestem wsparcia dla niepokornych ekspertów w dziedzinie litery prawa.

Nie zgadzamy się z wieloma orzeczeniami sądów, jesteśmy często sfrustrowani, ze sądy w »naszych« sprawach nie zadają pytań prejudycjalnych. Niemniej to co robi PiS nie ma nic wspólnego z reformą sądownictwa – tłumaczył Bart Staszewski.

Dodanie otuchy szykanowanym prawnikom się nie powiodło. Jak wspominał szef Stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie: wykonanie portretu zakłóciła Straż Marszałkowska. Funkcjonariusze zainterweniowali, gdy tylko zauważyli, jak społecznicy ustawiają się przy schodach. Mundurowi odebrali tęczową flagę, argumentując, iż Sejm „To nie jest miejsce na takie symbole”. Ważny dla nas symbol oddali dopiero poza bariekami Sejmu…

Nie jest to pierwszy taki incydent. Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu, przy okazji II Ogólnopolskiego Turnieju Debat Historycznych IPN poddani marszałka nie wpuścili wtedy do Sejmu uczniów z I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji w Warszawie.

Powodem było noszenie przez młodzież przypinek o przesłaniu niewygodnym dla partii rządzącej. Część gadżetów sygnalizowała akceptację osób LGBTQ+, inne pokazywały przyjazne nastawienie do uchodźców, niechęć wobec „dobrej zmiany” i lewicowe sympatie polityczne.

W opinii Centrum Informacyjnego Sejmu, przesłankę ku dyskryminacji nastolatków stanowiły „względy bezpieczeństwa” oraz „powaga miejsca”. Szkoda tylko, że przedstawiciele Straży nie reagują tak gorliwie, gdy na terenie „świątyni demokracji” zbyt swobodnie poczynają sobie nacjonaliści z ONR…

Jak myślicie, czy tę polityczną puszkę Pandory uda się kiedykolwiek zamknąć? Co wydarzy się dalej? Podzielcie się Waszymi opiniami!

Źródła: rmf24.pl, sonar.wyborcza.pl, wprost.pl, ruchkod.pl, wiadomosci.gazeta.pl [1] [2] [3], rp.pl [1] [2] facebook.com [1] [2] [3] fot. facebook.com

 

Polecane artykuły

Zostaw komentarz