Aktualności Lifestyle Prawo 

Przesłonić hejt empatią – krótka historia sąsiedzkiej solidarności

Podsycana przez partię rządzącą pogarda dla osób LGBTQ+ skutkuje coraz większą ilością przypadków homofobicznej, bifobicznej i transfobicznej przemocy. Jednym z jej przejawów jest wulgarny napis, jaki do niedawna widniał na jednej z grochowskich kamienic. Pozytywnym aspektem tej historii jest jednak reakcja LGBTQ+ Friendly sąsiadów, którzy bezzwłocznie dodali otuchy ofiarom wandali.

Wyrzutki Europy

Przykład idzie z góry. Dobrze by więc było, gdyby był on wartościowy. Jednak Ideały, choćby najpiękniejsze, często nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Styl życia promowany przez polskie elity polityczne i kościelnych hierarchów pozostawia przecież wiele do życzenia. Słowa wypowiedziane przez tych wpływowych ludzi nie są tylko słowami – to potężna broń. Wszak już od 1967 r. Czesław Niemen śpiewał, że „często jest,
że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem”.

Tak też się stało. W wyniku nagonki na tęczową społeczność życie odebrały sobie ostatnio aż trzy osoby: Milo, Wiktor i Michał. Przypadków pobić było jeszcze więcej. Za niedopasowanie do wymogów heteronormy boleśnie ukarany został m.in. Przemysław z Wrocławia, Piotr z Gdańska czy znany z programu „Gogglebox. Przed telewizorem” Jacek Szawioła.

Nic dziwnego, że wczoraj stacja BBC mianowała Polskę „najgorszym krajem w Unii Europejskiej pod kątem praw ludzi homoseksualnych”. Wygląda na to, że nie tylko ILGA – Europe postrzega nas jako liderów homofobii.

Tu i teraz

Kilka dni temu swoimi – niezbyt błyskotliwymi – przemyśleniami dot. naszej społeczności podzielili się anonimowi wandale. Ludzie ci oszpecili jedną z kamienic na Grochowie napisem „je*ać LGBT” oraz dwoma strzałkami, wskazującymi na okno mieszkania, należącego do tęczowej pary. Jak się okazało – duet żyje w bardzo dobrych relacjach z Jakubem i Dawidem. Nic zatem dziwnego, że Vlogerzy zabrali głos w tej sprawie.

Dzisiaj napisali, jutro podpalą, pojutrze zabiją. Czy są jeszcze ludzie, którzy nie rozumieją, do czego prowadzi takie szczucie? Ten problem nie jest gdzieś daleko. Jest tu i teraz – uwrażliwiali.

Na obecność skandalicznych bazgrołów zareagował również Marek Szolc. Radny z ramienia Nowoczesnej poinformował o akcie wandlizmu personel Komendy Rejonowej Praga-Południe, która właśnie zajmuje się tym problemem.

Wspaniała Warszawa

Krzepiąca w tej historii jest przede wszystkim solidarność okazana napiętnowanym. Kilkanaście godzin po pojawieniu sie niskich lotów tekstu został on – z pomocą sąsiadów z osiedla -zakryty. Sprzymierzeńcy z osiedla w miejscu niewybrednego napisu przykleili kartki dwie kartki z wiadomościami “Trzymajcie się” oraz “Nie jesteście sami”, a na drugiej z nich narysowali tęczę i uroczego kotka.

Sojuszniczy gest wzruszył Szolca. We wtorek samorządowiec opublikował na Twitterze zdjęcie na tle dowodów sympatii i wzbogacił je emocjonalnym komentarzem.

Warszawo, jesteś WSPANIAŁA (…) Pamiętacie homofobiczny napis na Pradze-Południe z wczoraj? Dziś już został zasłonięty. (…) Nie damy się nienawiści! – cieszył się prawnik

Czy istnieje jakakolwiek szansa, że sprawcy poniosą konsekwencje? Czy macie nadzieję na to, że coraz śmielsze ataki na osoby LGBTQ+ chociaż w pewnym stopniu ustaną? Zapraszamy do dyskusji!

Źródła:  warszawa.wyborcza.pl, twitter.com, o2.pl, facebook.com fot. twitter.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz