Aktualności Lifestyle Prawo 

Łódzki Kurator Oświaty odwołany… Ale nie za homofobię.

Z końcem ubiegłego tygodnia dobiegła nas wiadomość o odwołaniu Łódzkiego Kuratora Oświaty. Przez chwilę cieszyliśmy się poczuciem tryumfu nad urzędnikiem. Po lekturze oświadczenia Ministerstwa Edukacji Narodowej musieliśmy  jednak zejść na Ziemię, bo okazało się, że powodem ukarania Grzegorza Zwierzchowskiego nie były jego słowa o „wirusie LGBT”. 

Kwestie ideowe, kwestie tożsamościowe

W ubiegłym tygodniu na antenie TV Trwam pojawił się Łódzki Kurator Oświaty. Grzegorz Wierzchowski uczestniczył wtedy w audycji pt. „rozmowy niedokończone”. Czwartkowy wieczór upłynął na „Ocenie zdalnego nauczania i powrotu do szkół”.
Do drugiego z tematów ujętych w tytule spotkania o. Benedykt Cisoń przeszedł, wspominając o „bardzo mocnym” podziale społeczeństwa ze względu na kwestie „ideowe, tożsamościowe”.
Połowa społeczeństa – tożsamość katolicka, tożsamość chrześcijańska, tożsamość patriotyczna. Druga część społeczeństwa: tożsamość bardziej taka wyzwolona, tolerancyjna, z flagą tęczowa i europejską – tłumaczył zatroskany duszpasterz
Chwilę później kapłan poprosił o przedstawienie prognozy dotyczącej tego, do jakiej szkoły wrócą  dzieci i młodzież.

Niszcząca działalność

Duchowny  w pierwszej  kolejności  poprosił  o opinię Małopolską Kurator Oświaty, która również brała udział w dyspucie.
Pytanie zupełnie osobne i bardzo, bardzo poważne: Do jakiej szkoły wrócą dzieci, czy będą bezpieczne? Czy faktycznie to, co mam w prawie  oświatowym mamy zagwarantowane będzie przestrzegane w każdej szkole? Tu jest bardzo wiele wątpliwości, chociażby dlatego, że dzisiaj już jesteśmy na takim etapie, kiedy dyrektorzy większości, myślę, szkół w Polsce pilnują, aby różnego rodzaju organizacje nie wchodziły z tą propaganda ideologii LGBT, seksualizacja – mowiąc bardzo już prosto – dzieci. Ale owszem, pilnują oni, żeby nie było to z zewnątrz. Natomiast dzisiaj mamy już taka sytuacje, kiedy mamy cześć nauczycieli przeszkolonych na studiach genderowskich, na których dostają informacje dokładne, jak mają mówić do uczniów  i to na każdej jednej lekcji, na każdym jednym przedmiocie, gdzie są pouczani i tego pilnują, żeby nie mówić o stereotypach plci -alarmowała.
Zdaniem  Barbary Nowak uwalnianie się z gorsetu ról płciowych wiąże się z „zakłamywaniem naszego przekazu cywilizacyjnego”. Małopolska Kurator Oświaty mówiła o konieczności „układania właściwego przekazu do młodych” i „minimalizowaniu tego, co z zewnątrz przychodzi złego”. Reprezentantka PiS podkreślała przy tym, ze szanse na osiągnięcie rzeczonego celu daje tylko wspólnotowe „promowanie życia wartości” przez rodziców, nauczycieli i dyrektora. W oczach krakowskiej urzędniczki takie zaangażowanie jest obowiązkiem w obliczu „szalonej, niszczącej i bardzo głośnej” aktywności LGBTQ+ Friendly pedagogów  i pedagożek oraz ich sojuszników.
To nie jest kwetia tylko i wylacznie szkoly. I tu, od razu, muszę to powiedzieć, tu musimy zadbać, o to.  Musimy –  mówię myśląc przede wszystkim o strukturach państwa polskiego – musimy rozpocząć walkę o odzyskanie całego obszaru kultury przez środowiska prawicowe(…) A proszę  zwrócić uwagę na niszczącą w ogóle jeszcze dzialalność środowisk LGBT, które potrafiaą naprawdę z niesamowicie szkodliwym przekazem dzisiaj do ludzi trafiać, mowiąc im o tym, że mogą sobie swobodnie wybraą płeć, bo ta płeć biologiczna to nic nie znaczy. Ale te56 conajmniej płci kuturowych to jest to, co ma spowodować ten ich dobrostan. Bo dzisiaj on może czuć się ten chłopiec, chłopcem rano, ale po południu już dziewczynką. A później jeszcze może być kimś innym. Sę sytuacje, kiedy już male dzieci, kilkuletnie, w rodzaju drag queen występują. I kiedy znamy już takie sytuacje i takie nagrania widzimy; kiedy te dzieci mówią do swoich rówieśników: »jeżeli rodzice was takich nie akceptują, to zmieńcie sobie rodziców«, »to zmieńcie sobie przyjaciół«, a równocześnie to całe środowisko, które, bazując na niewiedzy młodych ludzi, oszukując prymitywnie, koszmarnie, z premedytacja tych młodych ludzi, mówi im, żeby na przyklad – jezeli są niepewni swojej płci – zeby poczekali chwilę, mają do dyspozycji blokery, hormony specjalne, ktore wstrzymają ich rozwoój fizyczny aż do momentu kiedy nie wybiorą sobie wybranej przez siebie płci. Przecież to jest olbrzymia szkodliwa działalność na młodych ludzi. I jeżeli my dzisiaj nie rozpoczniemy swojego przekazu, nie będziemy potrafili dotrzeć do tych młodych ludzi, to za moment nie będzie taikich ludzi, którzy będa gotowi podjąć zadania te, które od dawna są ważne – dodała.
 Według Barbary Nowak takie misje to m.in. tworzenie rodzin oraz „zadania najważniejsze dla narodu i państwa”.

„Wirus”

Zaraz potem głos zabrał Grzegorz Wierzchowski, który ochoczo przyklasnął wszystkiemu, co powiedziała jego koleżanka po fachu. W opinii kuratora „To nie jest przypadek, ze te działania są ukierunkowane na młodego człowieka, na dzieci”.

(…) jeśli ktoś w to nie wierzy, to niech popatrzy co się dzieje za naszą zachodnią granicą. Np. w Niemczech, gdzie jest już w tej chwili obowiązkowa, taka permisywna seksedukacja, gdzie są podręczniki w szkołach, w których np. znajdują się takie ćwiczenia – przepraszam za ten przykład, ale to jest przykład prawdziwy – gdzie znajdują się ćwiczenia, że dzieci, uczniowie maja zaprojektować dom publiczny i swoją rolę w tym domu. Albo jako osoba prowadząca ten dom albo jako ktoś, kto pracuje w tym domu – relacjonował.

Dla ścisłosci – chodzi tu zapewne o wdrożony kilka lat temu w Nadrenii-Westfalii projekt pt. „Szkoła Różnorodności”, „prowadzony wspólnie przez regionalne ministerstwo edukacji i szereg grup wsparcia osób LGBT”. Inicjatywa ta miała na celu przybliżenie uczniom i uczennicom rocznika 7. tajniki stosunków analnych, sadomasochizmu, technik osiągania orgazmu lub kontroli nad przedwczesnym wytryskiem, używania zabawek erotycznych czy korzystania z pomieszczeń typu „dark rooms”. Pomysłodawcy chcieli zachęcić do „zastanowienia się nad tematami tabu, ale bardzo istotnymi [dla nastolatków]”. Ich zamiarem było ponadto „promowanie różnorodności i tolerancji w społeczeństwie niemieckim”.

Wróćmy jednak do kwiecistej przemowy Łódzkiego Kuratora Oświaty…

Doprowadzili ci piewcy tego genderyzmu do takich absurdów (…) do twierdzeń w ogóle będących poza nauką, poza logiką i poza rozumem. I to nie jest, (…) przypadek, że chcą ten wirus… Jesteśmy na etapie wirusa, ale ja myślę, ze ten wirus LGBT, wirus ideologii jest znacznie groźniejszy. Bo to jest wirus dehumanizacji społeczeństwa. Dehumanizacji młodych ludzi, odebrania im wartości. A jako jedyną i naczelną wartością jest pokazanie, ze nie ma żadnych zasad. Nie ma żadnych wartości. Wszystko wolno” –  narzekał Wierzchowski.

Polityk  odpowiedzialny za poziom szkolnictwa w woj. łódzkim  powołał się na ks. Oko i tak, jak nasz „ulubiony” kapłan, określił „genderyzm” jako „mutację marksizmu”.

To jest taki neomarksizm, neokomunizm, narzucanie swoich pogladąw z całkowitym pominięciem jakiejkolwiek logiki, zdrowego rozsądku. Z uderzeniem, przede wszystkim, w rodzinę, w kościoł – pouczał.

Kurator Wierzchowski nie mógł pogodzić się z tym, że gdy ktoś wypowiada się „zgodnie z tym, jak wierzy, zgodnie z nauką kościoła, zgodnie z tym, jak się czuje katolikiem, chrzescijaninem”, nazywany jest homofobem lub homofobką.

(…) to jest praktycznie już (…) taki epitet, który wyklucza go spoza osób, z których wypowiedziami należy się liczyć. Ja nawet nie wiem, czy teraz, w tym momencie, jak czegoć takiego nie mówię, czy za to nie mogę zostać tak nazwany-  ciągnął.

Wierzchowski skarżył się na „Dyktaturę osób, które są w zdecydowanej mniejszości, a narzucają swoja ideologie. Jeszcze wbrew temu, co się mówi, ze to nie jest ideologia”.

(…) To jednak jest ideologia, bo ludzie plus poglądy to jest ideologia. I zdrowy rozsądek jest w tym wszystkim naprawdę potrzebny. I zgadzam się z tym, że jeśli nie przekażemy młodym ludziom takich podstaw współczesnej kultury, historii, humanizmu, to rzeczywiscie będzie im trudno. Już w najblższym czasie, w najbliższych latach, odnaleźć się w tym Świecie. I wtedy bardzo łatwo jest takim społeczenństwem zarządzać, któremu się narzuci jakiś nawet styl myślenia. A przecież my młodych ludzi chcemy wychowywać po to, żeby oni sami potrafili, używając swojego rozumu, używając swojego rozsądku, ocenić rzecywistosc. A nie wedlug tego, kto im coś wmawia. Bo to, ze jest 55 plci, czy wiecej, czy 70 to jest zaprzeczanie nauce, logice, zdrowemu rozsadkowi. I czlowiek wyksztalcony, uzywajacy swojego rozumu, no powinien takie ideologie odrzucac. Takie szkodliwe ideologie” – perorowal.

Szanowny Panie Kuratorze, od czego zacząć polemikę z Panem? Ironiczne, że o zdrowym rozsądku tyle mówi ktoś, kto ma z nim raczej niewiele wspólnego.  Gloryfikowana przez Pana zaleta wyklucza przecież rozpowszechnianie wypowiadanych przez Pana bzdur. Wykształcony człowiek potrafi docenić ludzką różnorodność i fakt, że nie każdy ma obowiązek być osobą binarną. Płci mogłoby być nawet 173, a Pan nadal powinien szanować osoby, które by się z nimi utożsamiały. Tak się bowiem składa, ze Konstytucja nam WSZYSTKIM gwarantuje prawo do „przyrodzonej i niezbywalnej godności”. Przypomnieć, w którym fragmencie? Prosimy przyjrzeć się bliżej art.30. Nie ma za co…

Ale wracając do meritum, binarność jest obowiązkowa wyłącznie dla komputerów. Co więcej, komputer i telefon, z ktorych – jak zakladamy – nie od dziś. Pan korzysta, działa dzięki Alanowi Turingowi. Naukowiec ten – o zgrozo – był gejem.

ALAN TURING był matematykiem i kryptologiem. I ogólnie rzecz biorąc – a nie chcę się tu rozpisywać, żeby pozostawić wam jedynie najważniejsze fakty, żebyście ekstrakt mieli, bo książki o Nim pewnie nie będzie wam się chciało przeczytać – był »ojcem« komputera. Dzięki Jego pracy, jego wyliczeniom, teoriom, założeniom, dzięki pytaniom, które sam stawiał i dążył do znalezienia na nie odpowiedzi, dziś ty, drogi czytelniku tych słów, możesz korzystać z kompa i smartfona (…). Był też teoretykiem sztucznej inteligencji, w czasach, w których pojęcie to było czystą abstrakcją i nikt nie traktował go poważnie. Ach, byłbym zapomniał, jeszcze taki jeden malutki szczegół, fakcik z Jego biografii. Dzięki temu »pedałowi« prawdopodobnie żyjesz, jesteś na ziemi, istniejesz, oddychasz, jak zwał tak zwał. Dzięki temu »homosiowi« możesz wygłaszać o takich jak on obelżywe sądy, które produkuje twój nietolerancyjny, zamknięty na cztery spusty mózg. Alan Turing (…) EDIT: korzystający z dokonań polskich naukowców, był analitykiem, którego wiedza, praca i wysiłek przyczyniły się do rozszyfrowania dokumentów zakodowanych przez niemiecką maszynę kodującą »Enigma«. Bez Jego geniuszu nigdy nie udało by się dokonać tak wiele w tym temacie! END OF EDIT (…). A teraz najważniejsze: przypuszcza się, że gdyby »Enigma« nie została »złamana«, II Wojna Światowa trwała by conajmniej 2 lata dłużej, co doprowadziłoby do poświęcenia ponad 12 milionów dodatkowych istnień ludzkich. Tak, Polaków też. Być może moich, lub twoich dziadków – napisał w środę Mateusz Damiecki.

Kuratorze Wierzchowski, prosimy zapamiętać to raz na zawsze: Nie ma czegoś takiego, jak „ideologia LGBT”, a szkodliwe jest to, co robi Pan, Pani kurator Nowak i wiele innych konserwatystów: szczucie i nakręcanie spirali nienawiści.

Zemsta?

Wkrótce po wygłoszeniu sławetnej tyrady, Grzegorz Wierzchowski został odwołany ze stanowiska Łódzkiego Kuratora Oświaty. O zakończeniu pracy poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. Urzędnik nie krył zdziwienia takim stanem rzeczy, bo – jak wsponniał – podczas środowego spotkania z Dariuszem Piontkowskim, Minister Edukacji nie sugerował nadejścia takiej zmiany.
O dymisję Grzegorza Wierzchowskiego w sobotę apelowal Tomasz Trela. Zamieszkały w stolicy województwa Poseł Lewicy próbował przekonać ministra Piontkowskiego, że „jeśli takie słowa wypowiada kurator oświaty, czyli człowiek mający czuwać nad realizacją programów nauczania, to oznacza jedno: w szkołach w Łódzkiem będziemy uczyć homofobii, nietolerancji i dyskryminacji, a stąd prosta droga do nienawiści i przemocy”.

Tego samego dnia oburzenie występem kuratora wyraził również lider Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Łódzki kurator oświaty powinien być natychmiast odwołany! Jeśli min. Piontkowski jest na urlopie, to jednak ktoś zastępuje ministra – grzmiał Slawomir Broniarz.

Krytyka spłynęła ponadto ze strony Dariusza Jońskiego. Współzałożyciel Inicjatywy Polskiej powiedział, iż „głosy, żeby pan kurator podał się do dymisji, są stosowne”, a „jeżeli Minister Edukacji nie odwoła go z funkcji, to sam również powinien złożyć rezygnację”.

Sam Grzegorz Wierzchowski był przekonany, że odwołanie go miało być sposobem na rewanż, z czego zwierzał się w ramach wywiadu dla portalu wPolityce.pl

Nie wiem, co mam myśleć na temat mojego odwołania. Czy to jest jakaś zemsta za to, że ja się zajmuję sprawami, którymi pan wojewoda się nie chce zajmować? – zastanawial sie.

W niedzielę Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że Grzegorz Wierzchowski faktycznie musiał pożegnać się z pełnioną do niedawna funkcją. Wiązało się to jednak dla nas z pewnym rozczarowaniem i utratą poczucia, iż urząd wojewodzki chociaż w minimalnym stopniu dba o zapewnienie marginalizowanym  grupom sprawiedliwości społecznej.

Na początku ubiegłego tygodnia otrzymaliśmy wniosek od wojewody łódzkiego o odwołanie łódzkiego kuratora oświaty. Minister Edukacji Narodowej odniósł się do tego wniosku pozytywnie, po dogłębnej analizie dotychczasowej działalności łódzkiego kuratora oświaty, a także ocenie sytuacji w łódzkiej oświacie. Decyzja o odwołaniu Pana Grzegorza Wierzchowskiego ze stanowiska łódzkiego kuratora oświaty była rozważana już od dawna i nie miała żadnego związku z jego medialnymi wypowiedziami – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Podobny tekst opublikował na Twitterze Wojewoda  Łódzki, Tomasz Bocheński.

Mimo wszystko cieszymy się, że homofobiczny oficjel został zdegradowany zawodowo i mamy nadzieję, że podobny los spotka jeszcze bardziej doświadczoną w gnębieniu naszej społeczności Barbarę Nowak.

Jak myślicie, co było rzeczywistym powodem zwolnienia kuratora? Dajcie znać w komentarzach!było

Źródła: wiadomosci.wp.pl, tvn24.pl, tv-trwam.pl, rt.com, vice.com, wiadomosci.gazeta.pl, lodz.wyborcza.pl, tokfm.pl, facebook.com [1][2] fot. wiadomosci.wp.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz