Aktualności Lifestyle Travel 

EasyJet uwzględni osoby niebinarne w formule powitania pasażerów.

W bliskiej, ale jeszcze nieokreślonej, przyszłości podróż samolotem linii EasyJet będzie miłym doświadczeniem dla każdego, kto nie postrzega swojej tożsamości płciowej binarnie. Na pokładzie biało – pomarańczowych maszyn nie będą już witane „panie i panowie”, a po prostu wszyscy.

„Jak para jeansów”

EasyJet to linia lotnicza, założona w 1995 r. przez Steliosa Haji-Ioannou i jego rodzinę. Firma oferuje kursy między miastami brytyjskimi oraz możliwość dotarcia do 30 innych państw. Łącznie mamy więc do wyboru 1000 wariantów tras.

Marka – podobnie, jak konkurencyjny Ryanair – bazuje na koncepcji prowadzenia biznesu inspirowanej amerykańską linią Southwest. Model ten został jednak dostosowany do warunków panujących na rynku europejskim przez jeszcze bardziej intensywną redukcję kosztów, czego odzwierciedleniem jest wytyczony na samym początku działalności przedsiębiorstwa cel: uczynienie latania z EasyJet „tanim jak para jeansów” i skłonienie klientów do rezygnacji z usług biur podróży.

Charakterystyczna dla tej spółki jest ponadto żywa kolorystyka blaszanych ptaków. Wszak trudno byłoby nie zauważyć biało – pomarańczowego kolosa.

Fly the Rainbow Flag

Warto wiedzieć, że kadra EasyJet na początku dekady dała się poznać jako zespół sojuszników tęczowej społeczności. W okresie 2012 r. – 2014 r. lider transportu powietrznego, wspierany przez lokalne lotnisko, przyjął funkcję sponsora Manchester Pride.

Zadaniem organizatorów podniebnych wojaży była promocja cyklu imprez oraz zadbanie o to, by zainteresowani tęczową przygodą goście z całej Europy spokojnie dotarli do celu. Delegacja firmy wielokrotnie była też obecna w kolorowym tłumie i prowadziła własną platformę, a przed paradą w 2014 r. kierowniczka handlowa zapewniała o pozytywnych wrażeniach, związanych ze wsparciem projektu.

Świadczy to o silnych relacjach budowanych z festiwalem i lokalną społecznością, a także z lotniskiem w Manchesterze, gdzie stale zwiększamy naszą obecność. Z racji na ściągające ze wszystkich stron tłumy będzie to fantastyczne wydarzenie celebrujące różnorodność i jesteśmy podekscytowani z powodu bycia jego częścią – cieszyła się Ali Gayward.

„Witamy wszystkich”

Ostatnio zarząd linii postanowił po raz kolejny wyjść naprzeciw społeczności LGBTQ+. Tym razem solidarny gest dotyczy przede wszystkim osób, które odmawiają identyfikowania się z jakąkolwiek płcią. Zarząd firmy postanowił bowiem zmienić formułę wypowiadaną przez obsługę. Wkrótce personel EasyJet nie ugości więcej „pań i panów”, lecz każdą osobę, niezależnie od jej tożsamości.

Chcemy, by nasza załoga witała na pokładzie wszystkich, dlatego udzielamy jej wskazówek mających na celu zwiększenie komfortu pasażerów – wyjaśnial rzecznik prasowy spółki.

Kadra będzie prawdopodobnie używać także innych neutralnych płciowo sformułowań, ale nie zdradziła jeszcze żadnych szczegółów w tej kwestii. Nie podała również konkretnej daty wcielenia swoich planów w życie.

Pomysł uhonorowania rozmaitości ludzkiej natury błyskawicznie zdyskredytowała redakcja The Sun. Prawicowi dziennikarze zarzucili pogromcom przestworzy, że ich działania są wymuszone i stanowią jedynie odpowiedź na skargę, jaką latem opublikowała na Twitterze osoba pełniąca funkcję profesora z Uniwersytetu w Londynie. W artykule zamieszczone zostały ponadto cytaty z innych krytycznych wpisów, których autorzy oceniali ruch jako śmieszny, tudzież wróżyli firmie znaczne straty.

I chociaż motywujące do „lepszego starania się” o inkluzywny język Andi Fugard doczekało się pozytywnej odpowiedzi adresatów – rzecznik EasyJet podkreślił, że decyzja dotycząca zmiany sposobu zwracania się do podróżnych nie ma związku z jego komentarzem. Postanowienie, jak twierdzi specjalista w kontakcie z mediami, wynika ze wzrostu świadomości na temat niebinarności.

Zjawisko to zawdzięczamy z kolei m.in. coming out’owi Sama Smith’a oraz faktowi, że ważny dla nas termin został wyróżniony przez wydawców słownika Collins’a jako jeden z najważniejszych w 2019 r.

Prosty sposób

Dużo więcej entuzjazmu w związku z wyborem Steliosa Haji-Ioannou i jego współpracowników wykazali brytyjscy aktywiści z filantropami Stonewall na czele.

Zwrócenie się do grupy osób posługujących się językiem neutralnym pod względem płci jest naprawdę prostym i pozytywnym sposobem upewnienia się, że wszyscy czują się mile widziani i włączeni – tłumaczył reprezentant działaczy.

Co ciekawe, EasyJet nie jest jedyną linią lotniczą sprzyjającą osobom LGBTQ+. Podobne rozwiązanie dwa miesiące temu zastosowała firma Air Canada, pozwalając pasażerom przedstawić się jako „kobieta”, „mężczyzna” bądź „x”. W gronie progresywnych biznesmenów branży lotniczej wymienić możemy dodatkowo United Airlines i Air Italy.

A co Wy sądzicie o innowacji w polityce rywala Ryanair? Mieliście okazję skorzystać z oferty tej linii? Czy wspomniana przez nas decyzja EasyJet wpłynie na Wasze wybory konsumenckie? Dajcie znać w komentarzach!

Źródła: travelweekly.co.uk, canal-st.co.uk, twitter.com, mancunianmatters.co.uk, edition.cnn.com, out.com, noizz.pl, en.wikipedia.org fot. hiveminer.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz