Aktualności Prawo 

Chorwacki Trybunał Konstytucyjny poparł równouprawnienie par LGBTQ+ w sprawie adopcji dzieci.

Jeszcze żaden kraj Europy Środkowej nie zagwarantował parom jednopłciowym pełnego równouprawnienia w kwestiach adopcji dzieci. Politycy odpowiedzialni za państwa naszego regionu nawet się do tego nie przymierzają. Do nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń doszło natomiast na południu kontynentu. Wyrok chorwackiego Trybunału Konstytucyjnego przyczynił się do tego, że tęczowe rodziny znad Adriatyku są coraz bliżej spełnienia marzeń o wspólnym wychowaniu pociech.

Chorwacja ostrożna

W 2015  r. Chorwacja, jako jeden z niewielu krajów byłego bloku wschodniego, umożliwiła osobom LGBTQ+ zawieranie związków partnerskich. Państwo rządzone przez premiera Andreja Plenković’a trudno jednak uznać za wzór lidera w kontekście stosowania rozwiązań równościowych. Choć ostatnie lata przynoszą postępy, to nie wszystko wygląda różowo, a prawicowi politycy często głoszą populistyczne hasła, uderzające w mniejszości seksualne.

Wykluczający język polityka podsyca niechęć do  Corocznej Parady w stolicy kraju – Zagrzebiu, choć na szczęście nie rozgrywają się tam sceny podobne do tych, które rozegrały się na terenie niektórych polskich miast.  Co więcej, pod koniec zeszłego roku chorwacki parlament przeforsował nowe prawo rodzinne, uniemożliwiające adopcję dzieci nieheteronormatywnym parom żyjącym w związkach partnerskich. Podobnymi restrykcjami nie zostali natomiast  obciążeni heteroseksualni partnerzy.

Batalia o sprawiedliwość

Prawo adopcyjne zaczęło obowiązywać z początkiem stycznia br. Wprowadzenie go było odpowiedzią na sprawę, która w grudniu ub.r. toczyła się przed sądem administracyjnym w Zagrzebiu. Centrum Pomocy Społecznej, które odrzuciło wniosek adopcyjny pary gejów, zostało wtedy oskarżone o dyskryminację.

Ivo Segota i Mladen Kozic wygrali proces przed sądem administracyjnym. Wyrok z 19.12.2019 r. stanowi wyraźnie, że władze państwowe nie mają prawa dyskryminować tęczowych par, zaś złożone przez nie podania powinny być rozpatrywane na równi z wnioskami od heteroseksualnych obywateli.

Wyrok ten rozsierdził konserwatywnych polityków, którzy postanowili w ekspresowym tempie uchwalić nowe prawo. Ich celem było jednoznaczne zakazanie adopcji dzieci przez osoby LGBTQ+. Druga strona nie pozostała jednak bezczynna. Gdy tylko ustawa pt. „Foster Care Act zaczęła obowiązywać, stowarzyszenie Dugine Obitelji zwróciło się po pomoc do Trybunału Konstytucyjnego. Organizacja zaapelowała o uznanie nowych przepisów za dyskryminujące i niezgodne z chorwacką konstytucją. 

Milowy krok 

Trybunał Konstytucyjny nie chciał tworzyć luki prawnej, więc nie spełnił prośby działaczy w kwestii ustawy. Sędziowie, chcąc okazać solidarność głównym zainteresowanym, zrobili coś innego: podtrzymali w całej rozciągłości wyrok sądu administracyjnego. Na mocy ich decyzji już nikt nie może kierować się uprzedzeniami w sprawach tęczowego rodzicielstwa – ani urzędnicy, ani sądy niższych instancji. Parlamentarzyści są z kolei zobowiązani do wdrożenia metod, które zapewnią realizację równego traktowania wszystkich obywateli i przestrzegania praw człowieka w tym zakresie.

Nie znaczy to oczywiście, że urzędnicy z dnia na dzień zmienią swoją optykę i dostosują się do nowych reguł. Ale jeśli już zdecydują się podważyć wyrok, muszą mieć świadomość faktu, że faworyzowanie opiekunów obu płci nie jest już legalne.

Życzymy chorwackim tęczowym rodzinom wszystkiego, co najlepsze! A polskiej tęczowej społeczności takiego Trybunału i takich wyroków w jak najbliższej przyszłości.

Źródła: total-croatia-news, neweurope, ilga-europe, en.wikipedia

Polecane artykuły

Zostaw komentarz