Aktualności Travel 

Wła­ści­ciele restau­ra­cji wzbu­dzili kon­tro­wer­sje ozna­cze­niem toa­lety

Ostat­nio gło­śno zro­biło się na temat wło­skiej restau­ra­cji Tenuta de Cam­po­relle. Wzmo­żone zain­te­re­so­wa­nie wzbu­dziło znaj­du­jące się tam ozna­ko­wa­nie toa­let, oddzie­la­jące kobiety, męż­czyzn i gejów. Sym­bol wzbu­dził spore kon­tro­wer­sje, a wła­ści­ciele lokalu zostali skry­ty­ko­wani przez orga­ni­za­cje dzia­ła­jące na rzecz spo­łecz­no­ści LGBTQ+.

„Znak fir­mowy”

Jedną z restau­ra­cji we wło­skim Caval­lino jest Tenuta de Cam­po­relle. W jej ofer­cie są zarówno posiłki, jak i zakwa­te­ro­wa­nie. Ostat­nio lokal przy­kuł uwagę ze względu na zna­ko­wa­nie toa­let, jakie w nim umiesz­czono. Przed­sta­wia ono trzy syl­wetki: różową w sukience, pod­pi­saną jako „DONNE” (kobiety), nie­bie­ską w spodniach, okre­śloną mia­nem „UOMINI” (męż­czyźni) i różowo – nie­bie­ską pozu­jącą jak na sesji zdję­cio­wej i nazwaną „GAY” (geje). Takie zesta­wie­nie wywo­łało burzę. Część osób uznała to za coś zabaw­nego, ktoś dora­dził ludziom, by się roz­ch­mu­rzyli. Użyt­kow­nik tow­le­road.com Bur­ning Ton­gues, uznał ten znak za coś bar­dziej głu­piego, niż krzyw­dzą­cego.

„To rodzaj żartu o gejach, jaki Twój pijany wujek opo­wie­działby pod­czas obiadu z oka­zji Święta Dzięk­czy­nie­nia, by zaraz potem spo­tkać się z nie­zręczną ciszą”. – stwier­dził.

Jed­nak zde­cy­do­wa­nie bar­dziej widoczne są głosy jed­no­znacz­nie kry­ty­ku­jące wła­ści­cieli hote­liku.

Nie­wie­dza i zły gust?

Wśród osób wystę­pu­ją­cych prze­ciwko kie­row­nic­twu Tenuta de Cam­po­relle zna­leźli się ludzie two­rzący Sto­wa­rzy­sze­nie LeA (Libe­ral­nie i Otwar­cie) – główna wło­ska orga­ni­za­cja dzia­ła­jąca na rzecz osób nie­he­te­ro­nor­ma­tyw­nych. Zespół opu­bli­ko­wał zdję­cie tabliczki i popro­sił o zlo­ka­li­zo­wa­nie miej­sca, gdzie jest powie­szona, by można było ją usu­nąć, a następ­nie prze­pro­sić całą spo­łecz­ność LGBTQI+ Człon­ko­wie­ LeA napi­sali też, że pomysł jest połą­cze­niem nie­wie­dzy i złego gustu, a te przy­czy­niają się do powsta­nia homo­fo­bii i dys­kry­mi­na­cji. Opa­trzyli też wpis hash­ta­giem #Sto­pHomo­fo­bia. Sze­rzej na ten temat wypo­wie­działa się pra­cu­jąca w orga­ni­za­cji Gian­luca Rollo.

„Szcze­rze mówiąc, szo­ku­jące jest to, że w 2017 r. wciąż zda­rzają się przy­padki, w któ­rych toż­sa­mość płciowa jest tak bar­dzo mylona z orien­ta­cją sek­su­alną i jest to pre­zen­to­wane w miej­scach publicz­nych w tak mylący i homo­fo­biczny spo­sób, co tylko upo­ka­rza i rani ludzi” – tłu­ma­czyła.

Zdję­cie pięt­na­sto­let­niej tabliczki zamie­ścił także por­tal Nuovo Quoti­diano di Puglia, nazy­wa­jąc ją „nowym przy­pad­kiem, który wywo­łał reak­cję”. Obiekt został skry­ty­ko­wany także przez jedną z osób, jaka gościła w hotelu w sierp­niu ub. r. Napi­sała recen­zję o tytule „Diskli­ked”, przy­zna­jąc jeden na pięć punk­tów.

„Uro­cze, ale zanie­dbane, brudne przy­bory toa­le­towe, z dość śmiesz­nymi wska­za­niami „kobieta – męż­czyzna – gej”, jakby bycie gejem było powo­dem do wyróż­nie­nia (nawet mój 10 – letni syn zapy­tał, dla­czego było to tak okre­ślone! Znak pew­nie miał być zro­biony z iro­nią, ale ja na­dal tego nie łapię”. – oce­niła. Oprócz sym­boli toa­let nega­tyw­nie przed­sta­wiła rów­nież swoją wizję gościn­no­ści pre­zen­to­wanej przez wła­ści­cieli.

Nie była to jedyna nega­tywna opi­nia, ale poja­wiło się także kilka pochleb­nych.

„Nie jeste­śmy winni”

Kie­row­nic­two domu gościn­nego jest zdu­mione zamie­sza­niem i wyli­cza czyn­niki, które mogłyby posta­wić je w nieco lep­szym świe­tle oraz nieco zła­go­dzić nastroje. Wła­ści­ciele twier­dzą, że ozna­cze­nia toa­let zain­sta­lo­wane były przez ich poprzed­ni­ków. Powie­dzieli też, że póki ktoś nie odkrył tabliczki – nie była ona widoczna, gdyż była zasło­nięta przy­krywką. W wywia­dzie z lokalną prasą – Repu­blicą – admi­ni­stra­to­rzy wyznali, że gdy tylko zorien­to­wali się, że ozna­cze­nie znów jest dostępne dla wzroku gości – usu­nęli je.

Mene­dże­ro­wie bro­nili się rów­nież wspo­mi­na­jąc wielu tęczo­wych klien­tów i klien­tek, z któ­rymi nawią­zali dobre rela­cje. Część z odwie­dza­ją­cych obec­nie uznana jest za przy­ja­ciół rodziny. Zarządcy wło­skiego ośrodka wypo­czyn­ko­wego są prze­ko­nani, że nie należą do grona osób wro­gich spo­łecz­no­ści LGBTQ+ i nie widzą w sobie winy. Usu­nię­cie frag­mentu wypo­sa­że­nia uznają za bar­dziej zna­czące, niż „tysiąc prze­pro­sin”.

Źródła: gaystarnews.comtowleroad.combbc.comtripadvisor.itpinknews.co.uk, fot. pandapazzo.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×