Aktualności Lifestyle Multimedia 

Revolut rozdaje tęczowe karty, pomaga wspierać ILGA Europe

W sektorze usług finansowych przedsiębiorstwa LGBTQ+ Friendly wciąż stanowią wyjątki. Ale są obecne! Takim rzadko spotykanym sojusznikiem, wartym uwagi, jest np. Revolut. Fintech założony przez Nikolay’a Storonsky’ego i Vlada Yatsenko stworzył dla swoich klientów kolekcję tęczowych kart, umożliwił pieniężne wspieranie ILGA Europe z różnic zaokrąglonych sum wydatków i bierze czynny udział w tegorocznej edycji  London Pride Week.

„Lepszy, niż Twój bank”

Jeśli nie wiecie jeszcze, czym jest Revolut – naszym zdaniem warto przyjrzeć się tej marce bliżej. Założona w 2015 r. Nikolay’a Storonsky’ego i Vlada Yatsenko spółka zajmuje się technologiami finansowymi, opracowanymi specjalnie dla „dla osób, które nie mają zamiaru osiedlać się w jednym miejscu i które poszukują lepszych rozwiązań i doświadczeń we wszystkim, czego się podejmują”.

Intuicyjna aplikacja umożliwia m.in. wolne od opłat prowadzenie rachunku, wykonywanie zagranicznych przelewów, skorzystanie z polisy podróżniczej, branie pożyczek społecznościowych, tudzież obracanie kryptowalutami. Do Waszej dyspozycji pozostają też opcje przechowywania i wymiany 24 walut i wykonywanie zagranicznych płatności w ponad 150 walutach „po kursie międzybankowym”. Na chwilę obecną, opisana wyżej oferta zyskała 5 mln. sympatyków, zaś w samej Polsce – 450 tys.

Płać tęczowo i wspieraj „swoich”

Nas jednak najbardziej interesuje to, jaki wpływ na naszą społeczność ma brytyjskie przedsiębiorstwo. A ma, i to całkiem spory. Jest bowiem kolejnym koncernem, który włączył się w celebrowanie minionego już „Miesiąca Dumy”.

Z tej okazji, już wczoraj w aplikacji Revolut pojawiła się możliwość zamówienia jednej z 30 tys. bezpłatnych kart płatniczych, wyglądających jak plastikowa tęczowa flaga. Pamiętajcie tylko, że sposób działania egzemplarza w pride’owych barwach nie będzie ani trochę różnił się od tego, jak funkcjonują jego „siostry” spoza limitowanej kolekcji.

Jeszcze bardziej istotny jest fakt, że brytyjski fintech nawiązał współpracę z ILGA Europe! Ci z Was, którzy mają konto na Revolut lub planują je założyć – od niedawna mogą zaokrąglać swoje wydatki, a różnicę w kosztach przekazać na rzecz (WWF), Save the Children lub właśnie działaczy z europejskiego oddziału ILGA. Warto wiedzieć, że żadna instytucja związana z bankowością nie wpadła wcześniej na podobny pomysł, co czyni Storonsky’ego, Yatsenko oraz ich zespół pionierami w tym zakresie sojuszniczych działań.

Ważne jest jeszcze to, że system pozwoli na skonfigurowanie konta tak, żebyście mieli możliwość jednorazowo, tygodniowo lub miesięcznie przekazywać ustaloną kwotę jako darowiznę dla organizacji pożytku publicznego, których lista ma się wydłużyć do końca 2019 r.

Kolejnym miłym gestem w naszą stronę jest zaangażowanie się Revolut w London Pride Week. W staraniach o zagwarantowanie więcej praw dla osób LGBTQ+ specom of finansów pomagają natomiast popularni w Zjednoczonym Królestwie użytkownicy social mediów: Melanie Murphy, Riyadh K., Julia Zelg, Nova & Olympia, Salih’s World.

„Dalsze plany”

Niezmiernie cieszy nas ponadto, że przyjaciele podróżników i zwolennicy nowoczesnej bankowości nie odkryli jeszcze wszystkich swoich kart w kontekście walki o dobrostan nieheteronoratywnych klientów i pracowników, co potwierdza wypowiedź jednego z członków korporacji, a konkretnie Właściciela Produktu, jakim są wielobarwne, służące do wykonywania transakcji plastiki.

„W miarę, jak kontynuujemy budowanie biznesu opartego na różnorodności i równych prawach, wspieranie praw osób LGBT+ pozostaje celem bliskim naszym sercom. Uwielbiamy wzornictwo naszych nowych, tęczowych kart oraz czujemy, że są one świetną metodą na świętowanie Pride Month. Podkreślają one bowiem pierwsze małe kroczki w naszych planach wytężonej pracy nad ważnymi celami społecznymi. Nie możemy się doczekać, by odkryć następne stadium naszych planów” – cieszył się Marsel Nikaj,

Takie głosy wiele znaczą tym bardziej, że – jak alarmują brytyjscy aktywiści ze Stonewall i Out Leadership – „członkowie społeczności LGBT+ wierzą, iż rynek finansowy nie stara się wystarczająco” nad okazywaniem im solidarności. Zauważyliście, że w kolorowe akcje częściej włączają się raczej producenci ubrań, kosmetyków, oprogramowania i social mediów, jedzenia? Chociaż w ich wykonaniu wspieranie nas tez nie wygląda, nomen omen, zbyt kolorowo, o czym wspomnieliśmy już m.in. w tekście o refleksjach Olly’ego Alexandra.

Wróćmy jednak do sektora usług czysto finansowych. Czy wiecie, że w Polsce poza Revolut pro-równościową polityką mogą pochwalić się tylko Citi Bank Handlowy i, od maja br., BNP Paribas? Optymizmem w świetle tych faktów przepełniają nas zatem słowa Nikaj’a oraz to, że Kierownik ds. Komunikacji prezentowanej przez nas spółki, ma świadomość, iż „dzisiaj konsumenci żądają większego skoligacenia z wartościami, jakie kultywują wybierane przez nich marki”. Chad West, podobnie jak jego kolega po fachu, postrzega wspieranie pewnych celów społecznych jako jeden z aktualnych priorytetów kadry Revolut.

Korzystacie z Revolut? Pochwalcie się, czy udało Wam się „załapać” na tęczową kartę i dajcie znać, co sądzicie o działaniach firmy na rzecz osób LGBTQ+. A może macie pomysł na to, jak ekipa z UK mogłaby zainspirować banki?

Źródła: cashless.pl, msn.com, en.wikipedia.org, verdict.co.uk, revolut.com, play.google.com, fot. verdict.co.uk

Polecane artykuły

Zostaw komentarz