Aktualności Lifestyle 

Parada Równości 2018 [FOTORELACJA]

W ostatnią sobotę Warszawa mieniła się wszystkimi kolorami tęczy. Zawdzięczamy to, oczywiście, 18. Paradzie Równości. W największym polskim święcie równości i miłości wzięło w tym roku ponad 45.000 osób. Zobaczcie naszą fotorelację i przypomnijcie sobie najlepsze momenty imprezy!

Tęczowa solidarność

Druga sobota czerwca (09.06.2018) była wyjątkowo kolorowa. Nic dziwnego – przez stolicę przeszła wtedy 18. Parada Równości. Imprezę zorganizował Wolontariat Równości pod czujnym okiem Julii Maciochy.

W tym roku to piękne przedsięwzięcie dedykowane było – w związku z sytuacją zaistniałą w Sejmie RP – osobom doświadczającym niepełnosprawności. Początkowo szczególnie uhonorowani mieli być ci, którzy na co dzień są celem rasistowskich ataków. Jednak zespół organizatorów, zbulwersowany postępowaniem polskiego rządu w obliczu protestu obywateli z niepełnosprawnościami i ich bliskich, zmienił zdanie. Aktywiści postanowili oddać więcej uwagi  tym, którzy sami nie mają szans, by poradzić sobie w życiu.

”Tym razem stłumiono protest osób, które często na co dzień nie są samodzielne, które potrzebują całodobowej opieki i ich opiekunów i opiekunek, którzy bezpłatnie, bez emerytury poświęcają życie. Następnym razem mogą stłumić nasz” – pisała szefowa Parady.

Warto wiedzieć, że jedna z platform była przystosowana tak, by doświadczeni niepełnosprawnością uczestnicy mogli z niej bez problemu korzystać. Takie rozwiązanie możliwe było dzięki ekipie Warszawskiego Strajku Kobiet, która dzielnie wspierała koczujących w Sejmie rodziców oraz ich dzieci.

Dbałość o osoby z niepełnosprawnościami uwzględniona została w 5. postulacie Parady. Pod hasłem „Miasta bez Barier” Wolontariusze domagali się „zniesienia barier ograniczających dostęp do dóbr kultury, miejsc rozrywki, a także innych miejsc publicznych osobom z wszelkimi niepełnosprawnościami, rodzicom z wózkami dziecięcymi i osobom poruszającym się na rowerach” . Zespół Julii Maciochy przekonywał, iż wykluczenie z przestrzeni publicznej jest tożsame z izolacją społeczną.

Inne oczekiwania Wolontariatu Równości dotyczyły ochrony przed dyskryminacją ze strony państwa i innych obywateli. Wymieniono tu  także członków społeczności LGBTQ+, ciągle zmagających się z brakiem akceptacji dla siebie nawzajem oraz w stosunku do osób heteronormatywnych. Na liście pojawił się też apel do mediów, w którym filantropi proszą o „nielegitymizowanie skrajnie seksistowskich, homo-, bi-, i transofobicznych poglądów” przez media.

Gospodarze Parady Równości chcą również rzetelnej edukacji seksualnej, antydyskryminacyjnej i wprowadzenia zajęć z etyki. Społecznicy wzywali do prowadzenia polityki wrażliwej na równość płci, prawa osób transpłciowych i transseksualnych. Nie zapomnieli, oczywiście, o wątku równości małżeńskiej, związków partnerskich.

Jak już wspomnieliśmy – bliski sercom aktywistów jest los ludzi, którzy w Polsce szukają nowego domu. W ramach postulatu z numerem „7” członkowie paradowej załogi prosili o skrócenie procesu wystawania wiz („szczególnie w placówkach dyplomatycznych na wschodzie Europy”), ograniczenia biurokracji, jaką są obarczani mieszkający w Polsce obcokrajowcy i podniesienia standardów traktowania azylantów, przebywających na terenie Rzeczypospolitej.

Julka i Jej kumple pamiętali, dodatkowo, o braciach mniejszych. Działacze nie godzą się na maltretowanie zwierzaków i zabijanie ich. Domagają się zatem nowelizacji dot. ochrony praw zwierząt. Czekają na zwiększenie wykrywalności przestępstw przeciw tym istotom i zaostrzenia kar wobec recydywistów, dopuszczającej się przemocy tego typu.

Miasteczko Równości

Celebracja najbardziej barwnego dnia w roku rozpoczęła się o godzinie 12.00 w Miasteczku Równości, umiejscowionym w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki. Czekało tam na Was 26 stoisk. Swój kawałek przestrzeni miały organizacje LGBTQ+. Zarówno działające lokalnie (m.in. KPH, Miłość nie Wyklucza, Lambda Warszawa, Wolontariat Równości, Replika, Pozytywni w Tęczy), jak i goście z Poznania, czyli Grupa Stonewall. Zwolennicy ekologii mogli wybrać się w odwiedziny do punktu Green Peace, Fundacji Alberta Schweitzera, Otwartych Klatek. Na ciekawych polityki czekała delegacja partii Razem i Nowoczesnej, a nawet Ambasady Irlandii. Swój udział w projekcie miało, ponad to, województwo Mazowieckie.

Fascynaci Psychologii lub dusze potrzebujące wsparcia mogły zwrócić się do reprezentantów Centrum Terapii „Otwarta Przestrzeń”, grupy Ponton czy fundacji eFkropka. Do życzliwości wobec osób o różnorodnym pochodzeniu zachęcała grupa Domu Otwartego, a wierni Zjednoczonego, Ekumenicznego Kościoła Katolickiego udowodniali, że osoby nieherotormantywne są mile widziane w duchowej wspólnocie. Na zielonym terenie miasteczka znaleźliście też butiki. Do wyboru mieliście Qwear, Out&Proud i nasz – Rainbowstar.pl. Było nam bardzo miło spotkać się z osobami, z którymi widzieliśmy się w zeszłym roku. Poznaliśmy Was po koszulkach od nas. Dziękujemy!

Dla gospodarzy i gości przewidziany był słodki poczęstunek w postaci lodów Ben&Jerry’s. Firma konsekwentnie  pokazuje, że stoi po stronie równouprawnienia. Od 1989 r. nieheteronormatywni pracownicy producentów zimnych przysmaków mogą liczyć na ubezpieczenia dla swoich partnerów i partnerek. Co więcej, z okazji wprowadzenia równości małżeńskiej w USA firma zmieniła smaki swoich wyrobów. Ale na samym częstowaniu lodami się nie skończyło. Właściciele stoiska opowiadali także o swoich planach na działanie w celu wywalczenia prawa do kolorowych ślubów w Polsce.

Jeszcze jednym partnerem Parady, który zawitał w kolorowej „osadzie” był Netflix, a konkretnie zespół związany z serialem „Orange is the New Black”. Fani serii mogli zrobić sobie zmywalne tatuaże z ulubionymi bohaterami. Postacie można było też dostrzec na billboardach, rozmieszczonych w różnych częściach miasta.

Paradowi debiutanci (i nie tylko) mieli szansę na udział w warsztacie „Pierwszy raz na Paradzie Równości”. Zajęcia obejmowały integrację z organizatorami wydarzenia oraz innymi zebranymi. Zaangażowani w animacje otrzymali flagi i gadżety, które w trakcie Parady rozdawali maszerującym.

Kilka słów na początek

Sama Parada rozpoczęła się około godziny 15.00. przy ulicy Świętokrzyskiej, na wysokości Ronda ONZ. Przed wyruszeniem w drogę, jak to często bywa w przypadku kolorowych marszy – znalazł się czas na serię przemówień. Jako pierwsza głos zabrała prezeska zarządu Wolontariatu Równości.

„Szanowni Państwo, kolorowe osoby, szczęśliwi ludzie, którzy przyszli dzisiaj z nami zamanifestować równy i piękny kraj, otwieram oficjalnie to piękne zgromadzenie!” – mówiła Julia

Julia Maciocha, prezeska Fundacji Wolontariat Równości – nawet złamanie nogi nie przeszkodziło jej w dograniu wszystkiego na ostatni guzik. Podziwiamy! Fot. Katarzyna Adamów

Gwiazda dnia przypomniała o kwestiach bezpieczeństwa, prosiła, by ludzie na siebie uważali oraz zachęciła, by w razie potrzeby zwracali się do tęczowego patrolu. Zapewniła też, że „na pewno” będzie „super” i „przepięknie”.

Zaraz potem przemawiał ambasador parady, ks. bp. Szymon Niemiec – kapłan Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego, znany z działalności na rzecz osób LGBTQ+. Duchowny wspominał pierwszą Paradę Równości i zwrócił przy tym uwagę na fakt, że tęczowa społeczność szczególnie potrzebuje dzisiaj solidarności.

Ks. Bp. Szymon Niemiec, ambasador Parady Równości. Fot. Katarzyna Adamów

„Potrzeba nam tego, aby nasze środowisko stało się rzeczywiście silnym, potężnym środowiskiem, które staje za sobą murem. Potrzeba nam zwalczyć wewnątrzną homofobię, bifobię, transfobię. Po prostu znowu odnaleźć to, co nazywa się solidarnością” – pouczał

Wyznał też, że jest szczęśliwy w związku z tym, że po 20 latach udziału w Paradach Równości latach może ponownie  w niej uczestniczyć. Powodem jego radości była, dodatkowo, frekwencja. Spotkanie ludzi, którzy pokazują, że „Polska może być piękna, może być równa, może być solidarna”.

Po chwili okazało się, iż ostatnia sobota była dla niego wyjątkowym dniem ze względu na jeszcze jeden powód: zaplanowane przez Niego oświadczyny! Zakochany kleryk poprosił obecnych o zostanie jego świadkami, co spotkało się z falą euforii. Gdy zapytał swojego partnera o rękę, usłyszał pozytywną odpowiedź. Na koniec parze składano gratulacje i odśpiewano życzenia „100 lat”.

Trzecią osobą, jaka podzieliła się swoimi refleksjami była Terry Reintke. Eurodeputowana z Partii Zielonych przywitała Warszawę i przypomniała o istocie wydarzenia: „chodzi o miłość, chodzi o jedność, chodzi o bycie razem”. Polityczka pochwaliła wszystkich za „absolutnie piękny” wygląd i cieszyła się, że może być częścią tęczowego przedsięwzięcia.

Europoseł, Terry Reintke. Fot. Katarzyna Adamów

Poinformowała też, że tego dnia spacery w imię sprawiedliwości społecznej odbywają się nie tylko w stolicy Polski (podobne zgromadzenia  miały miejsce np. w Rydze, Zagrzebiu). Powiedziała przy tym, że – jako Europejczycy – pokazujemy naszą walkę o Europę równości, wolności, różnorodności. W jej opinii jesteśmy „we właściwym czasie historii”, by każdy to zrozumiał.

Ekolożka podkreśliła że „Zasługujemy na niezawisły sąd, zasługujemy na równość, zasługujemy na równe prawa”. W imieniu swojego kraju deklarowała solidarność wobec polskiego społeczeństwa. Zachęcała do świętowania miłości i innych wymienionych przez siebie wartości. Podziękowała za przyjęcie i życzyła „wspaniałego dnia”.

Partia Zieloni poprowadziła dodatkowo  jedno z wydarzeń w ramach „Tygodnia Równości”. Przedstawiciele tej partii rozmawiali z chętnymi o równości małżeńskiej, parytetach, ekologii oraz bezwarunkowym dochodzie gwarantowanym.

„Coś ważnego, jak człowiek”

Jako ostatni przemówił Ambasador Irlandii, wspomagany przez tłumaczkę. Dyplomata przywitał się po polsku i powiedział, iż na Paradzie Równości, w towarzystwie swojego męża, uczestniczy już czwarty raz.

”Celebrujemy dziś coś ważnego, jak człowiek”– zaznaczył Gerard Keown.

Oficjel zachwycił się pogodą oraz przyjazną atmosferą, a potem życzył współmaszerującym wspaniałej zabawy i przeszedł do meritum: odczytania listu popierającego od 52 ambasadorów i przedstawicieli organizacji międzynarodowych. Do grona sygnatariuszy należą reprezentanci np. Estonii, Hiszpanii, Malty, a nawet odległych, jak Japonia, Kanada, Brazylia, Wenezuela. Prace związane z komponowaniem dokumentu były nadzorowane przez Ambasadę Irlandii.

”Z okazji tegorocznej warszawskiej Parady Równości chcemy wyrazić nasze poparcie dla starań o uświadamianie opinii publicznej w kwestii problemów, jakie dotykają środowisko gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i interseksualnych (LGBTI) oraz innych społeczności w Polsce stojących przed podobnymi wyzwaniami”– czytamy w sojuszniczej korespondencji.

Osoby, które podpisały list, doceniły przy tym osiągnięcia organizatorów innych, tegorocznych Marszów Równości – zarówno minionych, jak i tych, które są jeszcze przed nami. Uhonorowali zasady zapisane w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i dali znać, że „uznają przyrodzoną i niezbywalną godność każdej jednostki”.

Podpisujący wspomnieli, iż – na mocy zobowiązań OBWE, a także Rady Europy i Unii Europejskiej – rządy są zobligowane do otoczenia ochroną wszystkich obywateli przed dyskryminacją, przemocą. W ich gestii leży, ponad to, zagwarantowanie mniejszościom równych szans.

Sygnatariusze zalecali działanie na rzecz „niedyskryminacji, tolerancji i wzajemnej akceptacji”. Obszary największego priorytetu, z ich perspektywy, to m.in. edukacja tudzież zdrowie, obywatelstwo i inne sprawy administracyjne. Co więcej, przekazali wyrazy aprobaty dla środowisk LGBTI, innych społeczności, a nawet jednostek, angażujących się w pracę, polegającą na zapewnieniu przestrzegania praw osób nieheteronormatywnych, a także grup, które borykają się z podobnymi problemami. Podziwiali „zapobieganie dyskryminacji, w szczególności tej motywowanej orientacją seksualną czy tożsamością płciową”. Przypomnieli także o uniwersalności praw człowieka i o tym, że osoby nieheteroseksualne też mogą w pełni korzystać z tych przepisów. ”Jest to kwestia, którą wszyscy powinni wspierać” – podsumowali.

Start!

Trasa 18. odsłony Parady Równości obejmowała fragment między ulicą Świętokrzyską i Parkiem Świętokrzyskim, przy którym nastąpił skręt w ulicę Marszałkowską. Dalej wiodła wzdłuż Marszałkowskiej. Potem barwny korowód znalazł się na ulicy Jana Pawła II, skąd pokierował się w Aleję Solidarności. Ostatni skręt miał miejsce w okolicy Placu Bankowego i prowadził do punktu wyjścia.

W kolorowym tłumie przemieszczało się 13 platform. Część z nich należała do klrowych (KPH i Grupa Stonewall w towarzystwie HAH). Swoje pojazdy miały też inne organizacje (np. Strajk Kobiet, Amnesty International, Fundacja Ocalenie). Wśród zmotoryzowanych były również partie polityczne (Razem, SLD) i firmy. Jedną z nich było Google, które na swoich mapach uwzględniło trasę Parady. Użytkownikami platform były też dwa ugrupowania polityczne: SLD i Partia Razem. Wśród korzystających z wehikułów wymienić można także ludzi ze stacji MTV Polska, którzy od wielu lat uczestniczą w Paradach Wolności.

Joanna Senyszyn na platformie SLD. Fot. Katarzyna Adamów

Między platformami poruszały się grupki o równie zróżnicowanym charakterze. Maszerowali politycy (np. Rafał Trzaskowski, który ostatnio deklarował swoją chęć do uprawomocnienia związków osób LGBTQ+), ambasadorowie, członkowie organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, firm i koncernów. Wśród tych ostatnich szła m.in. grupa osób związanych z marką Ben& Jerry’s. Mogliście również spotkać tęczowego husarza, muzyków grających sambę i przedstawicielkę Sióstr Nieustającej Przyjemności (jak zwykle rozdającą prezerwatywy i uwrażliwiającą na zdrowotny aspekt współżycia). W imię równości  spacerowali też wszyscy inni posiadacze otwartych serc i umysłów. I super! Nie było natomiast prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz – Waltz. W związku z tym, karton z jej podobizną ponownie się przydał.

Prezydent Warszawy nie zaszczyciła swoją obecnością uczestników parady… Obecna była jednak jej podobizna. Fot. Katarzyna Adamów

N trasie nie zabrakło  ciekawych banerów. Pojawił się np. taki z hasłem „sport, zdrowie, homoseksualizm”. Widzieliśmy zaproszenia do pokolorowania świata właścicieli, zachętę do oddania głosu na miłość. Mieliśmy też pod dostatkiem interesujących transparentów. Naszym zdaniem jednym z najbardziej sympatycznych było hasło „Jesteśmy geje buzia nam się śmieje”. Inny przedstawiał dwie świnki, informując, iż „niedobory queeru powodują faszyzm”. Jedna ze spacerujących przygotowała parafrazę stwierdzenia kota z Cheshire, oznajmiając graficznie: „we are all queer here”. Wesoły chłopak z niebieskim plecakiem w telegraficznym skrócie przekazał, jakże prawdziwy, przekaz: „Miłość to miłość”. Po prostu.

Warszawski przemarsz był, na szczęście, wolny od groźnych incydentów. Nie oznacza to, że „chłopcy narodowcy” zrezygnowali z okazywania swojej niechęci wobec pozytywnych uczuć, jakie kwitną między osobami LGBTQ+. Byli jednak łaskawi ograniczyć się do dwóch małych kontrmanifestacji. To, co nasz urzekło, to zdjęcie pary chłopaków, całujących się tuż przed mężczyznami dzierżącymi „uroczy” znak z „zakazem pedałowania”. Brawo, Panowie!

Po Paradzie

Parada zakończyła się ok. godziny 18.00. I wtedy nadszedł czas na otwarty koncert. Na postawionej przed Pałacem Kultury i Nauki scenie zagrało 6 wykonawców. Jako pierwsi zagrali muzycy z Kisu Min. Po półgodzinnym występie organizatorzy wygospodarowali 15 minut na krótkie przemówienia. Następną kapelą było synth popowe Sexy Suicide. Po Marice i „Poldku” uwagę publiczności skradł Alex Palmieri. O 21.00 mieliście szansę na zapoznanie się z muzycznym eksperymentem: Marzy mi się Yokohama. Ich twórczość to „Evergreeny w nowych aranżacjach przeplatane tekstami z literatury, mediów społecznościowych i aplikacji randkowych”.

Tuż przed 22.00 w indie popowe klimaty wciągnął Was zespół Lily Hates Roses, po którym „pałeczkę” przejął pochodzący z Kanady DJ Heights Beats. Artysta skończył show o 23.00. Ale to nie był koniec atrakcji. Od 22.00 w Metropolis Warszawa i Jasnej 1 (Właściciele tych lokali zdecydowali się na współpracę i utworzyli przejście między swoimi salami) zaczęło się oficjalne After party Parady Równości. Tego wieczoru królowała „muzyka rodem z playlist LGBTQ+”, dźwiękowy miks i „dużo QUEERu”. Amatorzy techno bawili się w przygotowanej dla nich „strefie mroku”.

Impreza odbyła się w trzech salach. W głównej (main), należącej do Jasnej 1 usłyszeliście m.in. Muzykę Nieheteronormatywną, AVTOMAT, HOLIDAY INN. Część barowa należała do Oli Teks, MKO, Facheroii i Kowalsky’ego. Na terenie Metropolis Warszawa zabawę prowadził Height Beats, Eddie Kay i Drag Queen z Irlandii – Candy Warhol. Cały dochód ze sprzedanych biletów został przeznaczony na cel przygotowania Parady Równości 2019.

„Tydzień Równości”

Świętowaniu miłości podczas największego Marszu w Polsce towarzyszył „Tydzień Równości”, czyli cykl zdarzeń, związanych z naszą kulturą. Wszystko zaczęło się w pierwszym dniu miesiąca. Skłot Przychodnia urządził wtedy „Glitter Party”, czyli „Benefit na Paradę”. Goście mieli okazję zagrać w Bingo z Drag Queen Charlotte, obejrzeć pokazy drag, burleski i boyleski. Śmiałe kolorowe osóbki mogły spróbować swoich sił w interdyscyplinarnym Talent Show. Zabawę wzbogaciła dawka dobrej muzyki.

W poniedziałkowy (4.06.2018) wieczór lokal Hocki Klocki i Stowarzyszenie Sistrum – Przestrzeń Kultury Lesbijskiej zaprosiły Was na koncert Agnieszki Magłgowskiej i Ruth Kolévy. W programie przewidziany był też panel dyskusyjny z udziałem bułgarskiej piosenkarki, działaczki LGBTQ+ i feministki. Koléva rozmawiała z Wami o tym, co łączy połączeniach pomiędzy działalnością artystyczną i aktywizm społeczny na rzecz kobiet z działaniem na rzecz społeczności osób nieheteronormatywnych. Wokalistka opowiadała o własnych doświadczeniach i porównywała sytuację w Polsce z tą zastaną w rodzinnym kraju.

W środę (6.06.2018) dzięki Janowi Świerszczowi z Centrum Terapii „Otwarta Przestrzeń” zdobyliście inspirację do tego, by „Z pewnością być sobą”. Specjalista podpowiadał, jak radzić sobie z presją społeczną i stereotypami. Pytał o to,”co dla nas znaczy bycie sobą i życie w zgodzie ze swoją tożsamością LGBTQIA”.

Czwartek (7.06.2018) był dobrym dniem dla poszukiwaczy „drugich połówek” albo – po prostu – nowych znajomych. „Queerowy Speed-Nie-Dating na Tydzień Równości!”, jaki odbył się w Warszawskiej Rivierze, polegał na niekonwencjonalnym poznawaniu nowych ludzi z zachowaniem zasad szybkich randek. Niezainteresowani zawieranie nowych znsjomości mogli udać się do Kinoteki PKiN. Ambasada ojczyzny św. Patryka przygotowała dla Was pokaz filmu „Królowa Irlandii”. Dokumentu ukazuje perypetie lokalnej Drag Queen, Panti Bliss.

Piątkowy wieczór (8.06.2018) skoncentrowany był wokół seansu „PrEP 2017” i dyskusji prowadzonej przez Michała Pawlęgę, specjalistę ds. zdrowia MSM w Społecznym Komitecie ds. AIDS. Razem z Wami i grupą ekspertów zastanawiał się nad szansami i zagrożeniami, jakie niesie ze sobą ten rodzaj terapii.

Tego dnia czekała na Was jeszcze jedna niespodzianka. Dzięki trio złożonego z ekipy Wolontariatu Równości, Ben& Jerry’s oraz Miłość nie Wyklucza – na Placu Zbawiciela ponownie zawitała Tęcza. Co prawda był to jedynie  hologram na wodzie i mogliśmy cieszyć się nim tylko w piątek, ale myślimy, że można to potraktować jako dobry znak na przyszłość!

W niedzielę (10.06.2018) zespół Społecznego Komitet ds. AIDS (SKA) poprowadził dla Was Warsztaty „Jestem PrEPsterem”. Przez dwie godziny Michał Pawlęga i Mariusz Sapuła odpowiadali na pytania związane ze stosowaniem PrEP i używania leków generycznych. Aby zadbać o komfort gości, zapewnili im indywidualne konsultacje po zakończeniu spotkania.

W okresie 4–8. 06.2018 mieliście okazję do skorzystania bezpłatnych konsultacji w Centrum Terapii „Otwarta Przestrzeń. Swoje usługi zaoferowała również Poradnia Specjalistyczna Chmielna Express. Pod hasłem „Tydzień równości: Społeczność LGBTI się testuje!” zespół medyczny przeprowadzał bezpłatne testy na HIV i HCV (WZW typu C).

To był intensywny, pełen wrażeń okres, zakończony sukcesem. Gratulujemy Julii Maciosze i jej zespołowi! A jak Wy wspominacie tegoroczną Paradę? Czekamy na Wasze wrażenia.

Źródła:  warszawa.naszemiasto.plwirtualnemedia.pl  tvnwarszawa.tvn24.p wiadomosci.gazeta.plqueer.pl, noizz.plwarszawa.wyborcza.pl wyborcza.pl niezalezna.plpolsatnews.pl[1] [2],  facebook.com [1] [2] [3] [4], paradarownosci.eu [1] [2], fot. Katarzyna Adamów, Igor Dzikiewicz dla Rainbowstar.pl (wykorzystanie zdjęć możliwe za uznaniem autorstwa).

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×