Aktualności Felieton Lifestyle 

Nie potrafisz się zachować? To do widzenia!

Niektóre zachowania pozostawiają wiele do życzenia. Tylko jak reagować, gdy ktoś postępuje niewłaściwie w miejscu publicznym? Kiedy radzić sobie samodzielnie, a kiedy poprosić o pomoc odpowiednie służby? Kiedy możemy oczekiwać, by dana osoba zwolniła nas ze swojego towarzystwa? Przyjrzyjmy się temu dylematowi, biorąc pod uwagę dwa przykłady.

Maniery wyparowały?

Basen miejski „Oceanik” w Ostrzeszowie. Jeden z klientów korzysta z sauny, gdy nagle u progu pomieszczenia zjawia się naga kobieta. Mężczyzna nie godzi się na to, by tajemnicza dama korzystała z atrakcji bez obowiązkowego ręcznika zasłaniającego wdzięki lub bawełnianego kostiumu, więc zawiadamia policję.

Mundurowi przyjmują zgłoszenie i jadą w wyznaczone miejsce. Następnie rozmawiają z oburzonym jegomościem informując go, że jeśli złoży na komendzie stosowny wniosek, funkcjonariusze podejmą się prowadzenia „czynności wyjaśniających w kierunku nieobyczajnego wybryku”

Przystanek: homofobia

Pociąg intercity mknie po szynach w stronę Poznania. Jednym z jego pasażerów jest Ireneusz Lisiak, który właśnie jedzie na spotkanie autorskie. W pewnej chwili między pisarzem, a jedną z jego współpasażerek nawiązuje się rozmowa.

Gorąca dyskusja, o której „poszkodowany” (jak określił się sam literat) opowiedział później na falach Radia Poznań, dotyczyła głównie związków LGBTQ+. Pisarz – znany z konserwatywnych poglądów – nie krył zniesmaczenia tym, że jesteśmy i łączymy się w pary. Publicysta stwierdził, iż „wkurza” go to, iż „jego wnuki będą musiały płacić na tych wszystkich libertynów, którzy nie mają dzieci” i tworzą „pedalskie” związki.

Dysputa przerodziła się w awanturę, a pasażerowie popierający równość rzekomo nazwali autora homofobem. Chwilę później na miejscu zdarzenia zjawili się konduktorzy i kierownik pociągu, których uwagę zwróciła głośna wymiana zdań. Ludzie Ci wysłuchali racji pasażerów i ostatecznie zdecydowali się na wyproszenie Lisiaka z pojazdu. Zwolennik tradycyjnych ról płciowych  ustosunkował się do polecenia i we Wrocławiu wysiadł z pociągu w asyście policji. Jak podkreślił kierujący komendą wojewódzką Kamil Rynkiewicz – interwencja podjęta została „zgodnie z procedurami” i nie było konieczności użycia siły ani przymusu

Wyjaśnienia w tej sprawie złożyli także przedstawiciele PKP Intercity, wezwani do odpowiedzi przez redakcję Magazynu Kolejowego.

”Zachowanie pasażera zatem przekroczyło granice przyjętych zasad współżycia społecznego i zakłóciło spokojną podróż innych pasażerów. Zapewniamy, że nie chodziło o poglądy podróżnego”– zapewniał przewoźnik na swoim twitterowym profilu (wpisowi towarzyszyła grafika, dzięki której czytelnicy mogli zapoznać się z obowiązkami dot. komfortu i bezpieczeństwa podróży).

Jak zareagować?

Warto w tym miejscu zastanowić się nad stopniem szkodliwości społecznej obu czynów i tym, czy reakcje bezpośrednich świadków oraz działanie policji były współmierne do tego, co się stało. Czy Waszym zdaniem bardziej rażące jest zachowanie kobiety z sauny czy Ireneusza Lisiaka? Kiedy możemy mówić o przekroczeniu granicy, za którą jesteśmy całkowicie uprawnieni do tego, by oczekiwać od danej osoby oszczędzenia nam swojego towarzystwa?

Pomyślmy też chwilę o tym, czy powinniśmy raczej cieszyć się z tego, że personel pociągu nie pozostał obojętny wobec zachowania publicysty czy martwić się faktem odcięcia się przewoźnika od jawnej homofobii, prezentowanej przez niedoszłego polityka PiS? Czy jeśli człowiek ten w równie agresywny sposób wypowiedziałby się np. o Żydach (scenariusz ten jest prawdopodobny, gdyż literat jest autorem książek takich, jak „Zakłamany holokaust”, „Żydowscy kolaboranci Hitlera” czy „Nie musimy płacić Żydom! od Grunwaldu do skoku na polskie kamienice”) – sytuacja wyglądałaby inaczej?

Jak Wy zachowalibyście się w opisanych przez nas sytuacjach i jak oceniacie postępowanie tych, którzy rzeczywiście się w nich znaleźli? Dajcie znać w komentarzach!

Źródła: natemat.pl,kobieta.wp.plwlkp24.infowiadomosci.wp.pl fot. gloria.tv

Fot. basen-ostrzeszow.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz