Aktualności 

Miłość na murawie – filmowa historia Mario i Leona

Chcielibyście zrobić sobie jakiś prezent na Dzień Dziecka? Proponujemy wyjście do kina. Czerwiec rozpocznie się bowiem premierą “Mario”. Film opowiada o uczuciu, jakie połączyło dwóch piłkarzy, pragnących zdobyć pewną pozycję w składzie zespołu. Wolicie seanse domowe? Outfilm.pl udostępni szwajcarską produkcję u progu lipca (01.07.2018).

Miłość i kariera

Nie jest tajemnicą, że każdy aspirujący piłkarz robi co w jego mocy, aby zakwalifikować się do wymarzonych rozgrywek, zdobyć miejsce w drużynie. Ale co się stanie, jeśli na drodze młodziaka stanie ktoś, kto zawróci mu w głowie?

Na to pytanie odpowie Wam Marcel Gisler w swoim najnowszym filmie pt. “Mario”. Tytułowy bohater gra w lokalnym klubie piłkarskim, który wciąż się rozwija, Pewnego dnia okazuje się, że strzelec nie jest już jedynym „czarnym koniem” na pozycji napastnika. Oto pojawia się pochodzący z Hanoveru Leon. Utalentowany, z podobnymi marzeniami. Wprowadza się do klubowego mieszkania, zajmowanego przez nowego kolegę i od tej pory dzielą radości i smutki codzienności.

Mogłoby się wydawać, że panowie rzucą się sobie do gardeł i rozpoczną licytowanie się o to, który z nich jest lepszym sportowcem. Nie tym razem. Między futbolistami zawiązuje się nić szczerej sympatii, Coraz bardziej się w sobie zakochują, choć miejscowy początkowo wypiera tę myśl ze swojej świadomości i nie jest gotowy na wyoutowanie się przed samym sobą.

Pomimo wielu miłych momentów, jakie dzielą młodzi piłkarze, ich związek nie jest sielanką. Kochankowie muszą ukrywać swoją więź przed kolegami oraz zarządem klubu. Ujawnienie tej miłości kosztowałoby ich karierę i skonfundowało zespół. Sytuacja staje na ostrzu noża, gdy w środowisku zaczynają krążyć plotki o romansie Mario i Leona. Pierwszy z nich musi dokonać wyboru.

Odrobinę słodyczy do całego obrazu dodają postacie poboczne, które w każdej chwili gotowe są pośpieszyć z pomocą zagubionemu Szwajcarowi: Mama i najlepsza przyjaciółka. Te dwie dobre dusze spotkały się z niezwykle ciepłym przyjęciem przez widownię.

kolorowo zakochani w futbolu

Poza granicami Polski Dzieło Marcela Gisler’a pojawiło się na srebrnym ekranie w drugiej połowie kwietnia. Pierwsza premiera miała miejsce w Londynie, podczas BFI Flare London LGBTQ Film Festival. Następna odbyła się w USA w ramach Miami’s Outshine Film Festival.

Warto wiedzieć, iż jest to jeden z niewielu filmów, ukazujących tęczową miłość w kontekście świata sportu. Wśród takich tytułów wymienić możemy “The Pass”, tudzież The Broken Hearts Club. Sam Gisler zwrócił uwagę na niszowy charakter zagadnienia, z jakim pracował.

“Prawdziwa historia miłosna o piłkarzach do tej pory jeszcze nie powstała i dlatego zaangażowałem się w ten projekt (…) Zobaczyłem w nim okazję do opowiedzenia naprawdę poruszającej historii w kontekście zakazanego uczucia. Najważniejsze było dla mnie pokazanie go w jak najbardziej realistyczny i współczesny sposób” – zastanawiał się twórca.

“Mario” ma więc zatem podwójną wartość: artystyczną i edukacyjną. Nie możemy przecież zapominać o tym, że problem homofobii w środowisku związanym z aktywnością fizyczną jest nadal aktualny. Ale jak z nim walczyć?

Football for Everyone

Można to zrobić np. poprzez wsparcie projektu “Football v Homophobia (Football for Everyone)”. Przedsięwzięcie zawdzięczamy the “Justice Campaign”, założonej ze względu na chęć upamiętnienia piłkarza – samobójcy. Justin Fashanu nie wytrzymał ogromu pogardy i odszedł 20 lat temu.

“FvH” istnieje od 2019 r. i polega na „rzucaniu wyzwania dyskryminacji bazującej na orientacji seksualnej, tożsamości i ekspresji płciowej na każdym poziomie futbolu”. Postulaty działaczy dotyczą przemiany istniejących już w świecie piłki nożnej struktur. Mają one być bezpieczne oraz otwarte na osoby LGBTQ+. Powinny również promować udział kolorowej społeczności w przeróżnych konfiguracjach i stwarzać ku temu możliwości.

Co więcej, aktywiści zalecają zwiększenie wyraźności reprezentacji i widoczności nieheteronormatywnych zawodników i zawodniczek futbolowych. Ich celem jest także pokazanie, jak wielki potencjał społeczny tkwi w tym sporcie, jeśli myślimy o pozytywnym zmienianiu świata na bardziej przyjazny dla tych, którzy nie wpisują się w wymagania hetero matriksa.

Wspomniana wyżej agenda realizowana jest przy pomocy m.im. kampanii społecznych, prowadzonych badań, konsultacji. W akcję zaangażował się Liverpool FC, “United with Pride” Newcastle United supporters group, a także wiele innych klubów i stowarzyszeń.

Wybory, wybory…

W filmie “Mario” wątek podejmowania decyzji został przedstawiony także z innej perspektywy. Matka chłopaka granego przez Max’a Hubacher’a zwraca uwagę na to, w jaki sposób ludzie dokonują wyborów życiowych w ogóle. Mówi o tym, jak często wybieramy to, co w rzeczywistości nie jest dla nas najlepsze, stanowi „drugą opcję”.

Najnowsza praca filmowca z kraju czekolady przypomina nam, że – niezależnie od orientacji – wszyscy musimy mierzyć się z wątpliwościami i obawami. Możemy być pewni, iż pojawią się na naszej drodze do szczęścia prędzej czy później i będziemy musieli zastanowić się, czy aby na pewno jesteśmy zadowoleni z naszego życia miłosnego, pracy i innych aspektów, Naszym zadaniem będzie także określić, czy jesteśmy gotowi na zmiany w swoim życiu.

I jak? Macie ochotę poznać Mario i Leona? A może już widzieliście ten film i moglibyście podzielić się spostrzeżeniami? Z chęcią dowiemy się, co sądzicie o tej historii.

Źródła: advocate.com,  letterboxd.comtongariro.pl,  independent.co.uk  swissfilms.ch, footballvhomophobia.com [1][2], fot. outfilm.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×