Aktualności Kultura Prawo 

Lwy? Tylko bez kolorów!

Jak firma może stanąć po stronie osób LGBT? Na przykład postawić przed swoją siedzibą symbol miasta w tęczowej odmianie. Tak postąpiły władze azjatyckiego banku HSBC, opowiadające się po stronie osób nieheteronormatywnych.

Stephen i Stitt

Dwa lwy to element wizerunku jednego z azjatyckich banków (można je znaleźć np. na chińskich banknotach). Tym razem replika rzeźby z tymi zwierzakami ustawiona została przed budynkiem HSBC. Personel ustawił je tam ze względu na swoje zaangażowanie w równościową kampanię firmy: „Celebrate Pride, Celebrate Unity”. Jeden z pracowników, Kevin Martin, deklaruje gotowość zespołu HSBC do tworzenia „prawdziwie otwartego i zróżnicowanego środowiska pracy”. Bank za jeden z filarów swojej polityki uznaje poszanowanie wyjątkowości i indywidualizmu, a Human Rights Campaign doceniła jego personel przez wpisanie na „listę najbardziej przyjaznych firm LGBT”.

Dwa lwy, dwa podejścia…

Z lwami jest podobnie, jak z tęczą na Placu Zbawiciela – jedni czekają na zdjęcie na ich tle, inni – nie mogą na nie patrzeć i piszą petycję o usunięcie rzeźb z przestrzeni publicznej. Do tej pory chęć usunięcia Stephen’a i Stitta wyraziło 11 000 osób. Zdegustowani mieszkańcy zarzucają HSBC: promowanie homoseksualizmu, nieuczciwość polegającą na wywieraniu presji uszanowania „nienaturalnych” – zdaniem mieszkańców miasta – zachowań. Skarżą się też na nadszarpnięcie wolności słowa i wyznania oraz na „profanację” symbolicznej dla społeczności rzeźby. Parents for the Family Association i kilka innych konserwatywnych grup oskarżyło bank o „zdeptanie wartości rodzinnych”.

Hong Kong a tęcza

Nie jest tajemnicą, że Chiny są jednym z państw sceptycznie nastawionych do kwestii LGBT. Hong Kong w dalszym ciągu doświadcza przemocy skierowanej w osoby nieheteronormatywne – zarówno fizycznej, jak i tej emocjonalnej, psychicznej.

Lokalna artystka przyznaje, że wiele jej przyjaciół nie mówi o swojej orientacji w obawie przed utratą pracy. Dodaje, że bez praw chroniących przed dyskryminacją – osoby LGBT nie wiedzą, jak sobie z nią radzić i gdzie ją zgłosić. Są więc zmuszone się ukrywać.

Znamiennym jest, że Chiny należą do grona krajów, które głosowały za zlikwidowaniem stanowiska samodzielnego eksperta ds. LGBT. Wydarzenie z tęczowymi wersjami wywołało burzę wśród mieszkańców Honkkongu na temat tego, czy korporacje powinny angażować się w walkę o prawa mniejszości seksualnych.

Ewa Bednarek

źródła: www.queer.pl, www.bbc.com, foto: i-scmp.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz