Aktualności Lifestyle 

Kolorowe momenty Eurowizjii 2018

Ostatni tydzień należał do Eurowizji. Show jak zwykle zapewniło wiele wrażeń. Nie zabrakło tęczowych motywów, a zwyciężczyni tegorocznego finału konkursu – Netta – zawładnęła sceną dzięki swojej piosence pełnej kobiecej siły.

Rozśpiewana Portugalia

Drugim tygodniem maja zdecydowanie rządziła Eurowizja. Miłośnicy popkultury we wtorek (08.05.2018) i czwartek (10.05.2018) mogli cieszyć się półfinałami kultowego konkursu. W sobotę (12.05.2018) natomiast przyszedł czas na ostateczną rozgrywkę, czyli finał.

W tym roku o nagrodę główną walczyli reprezentanci i reprezentantki 26 krajów. Państwa, które zakwalifikowały się do rozgrywki ostatecznej to m.in. Ukraina, Czechy, Francja, Albania, Portugalia i Wielka Brytania.

Wiele uczestników muzycznego wydarzenia to osoby, które mają odwagę być sobą, opowiedzieć się za równouprawnieniem i różnorodnością. Spośród wszystkich występów, szczególnie bliskich społeczności LGBTQ+ okazało się pięć z nich.

Irlandia

Do rankingu tęczowych popisów zdecydowanie należy wystąpienie Ryan’a O’Shaughnessy. Irlandczyk zaśpiewał swoją balladę „Together”, opisujące ból związany z nieudanym związkiem. I chociaż tekst utworu nie wskazuje bezpośrednio na partnera tej samej płci – nakręcony do niego teledysk przedstawia dwóch, tańczących ze sobą mężczyzn. Tancerze towarzyszyli finaliście także w Lizbonie.

Wykonanie nie spodobało się chińskiej telewizji MangoTV, która na etapie półfinałów zdecydowała się na ocenzurowanie go. Decydenci nakazali też zblurowanie tęczowej flagi widoczne na ekranie w trakcie „pięciu minut” zespołu Zibbz (przedstawiciel Szwajcarii). W konsekwencji popularna azjatycka stacja została ukarana zakończeniem kontraktu. Nie miała zatem pozwolenia na dalszą emisję imprezy.

W opinii Europejskiej Unii Nadawców praktyki stosowane przez zespół MangoTV były „niezgodne z wartościami E.B.U., jakimi są uniwersalność i inkluzywność oraz z ich dumną tradycją celebrowania różnorodności poprzez muzykę”.

Finlandia

Jedną z bajecznych bohaterek 63. Finału Konkursu Piosenki Eurowizji była także wyoutowana jako lesbijka Saara Aalto. Finka śpiewała energetyczną piosenkę „Monsters”, opowiadającą o życiu na swoich warunkach, odnajdywaniu własnej siły, a także o odważnym byciu sobą, podkreślonym przez refrenowe „I ain’t scared no more”.

W teledysku do „Monsters” towarzyszyli jej genderfluidowi performerzy oraz gwiazdy sceny drag. Wspólnie – w stylu glam – sparafrazowali scenę ostatniej wieczerzy. Na żywo wyglądało to troszkę inaczej. Artystka wystąpiła wraz z tancerzami ubranymi w stroje o militarnym kroju, a scenografię stanowiła podświetlana piramida. Aalto bardzo dobrze sobie poradziła, zdobywając przepustkę do grona 26 szczęśliwych finalistów.

Malta

Christabelle – podobnie, jak jej kolega z Irlandii – nie dotyka tematyki LGBTQ+ bezpośrednio. W jej utworze możemy jednak doszukać się pewnych motywów, które możemy połączyć z naszą społecznością.

Wokalistka przybliża historię pewnego małego plemienia, żyjącego na wyspie. Tubylcy są nosicielami pewnego Taboo i chcą je złamać „zanim staną się zwierzętami” Zapewniają też, iż „nigdy nie będą kryminalistami”. Kadry z materiału wideo przedstawiają sceny protestu przeciwko wrogo nastawionym ludziom.

W przypadku Borg przysłowie „do trzech razy sztuka” niestety się nie sprawdziło. Pochodząca z Mgarr 26-latka już po raz trzeci nie dostała się do wymarzonego finału.

San Marino

Na estradzie w hali Altice Arena stanęła jeszcze Jessika. Mieszkanka San Marino (wraz z Jenifer Brening) zaprezentowała się przy pomocy piosenki „Who we Are”. Tekst przypomina nam o odczuciach, jakie wynikają z bycia osobą prześladowaną i szykanowaną.

Słowa podkreślają samotność („zawsze byliśmy sami”) i brak poczucia wsparcia ze strony innych („Nikt nigdy nie powiedział, że powinniśmy być dumni albo nie zaakceptował faktu, że się wyróżniamy”). Wiele nieheteronormatywnych osób po usłyszeniu tej piosenki pisało do wykonawczyni i zwierzało się ze swoich problemów.

I chociaż Jessika i Jenifer dotykają przykrych aspektów życia – „Who we are” uważają za naprawdę pozytywny „hymn” na cześć przeciwstawiania się dręczycielom.

„Zmierzyłam się z mową nienawiści, ale moi przyjaciele i rodzina wspierali mnie w tych czasach. To piosenka, która wzmacnia ludzi (…)” – wyjaśniła 29-latka.

Młoda kobieta nie jest debiutantką. W Eurowizji brała już udział w latach 2009–2016. Natomiast w 2004 r. próbowała swoich sił w Junior Eurovision Song Contest. Tym razem przygodę z 63. odsłoną muzycznych potyczek zakończyła na poziomie półfinału, ale może w przyszłym roku otrzyma lepsze noty.

Izrael

Zwyciężczynią całego tego zamieszania jest Netta Barzilai, reprezentantka Izraela. Dziewczyna połączyła elektronikę i onomatopeję kurzych odgłosów ze sporą porcją Girl Power’a. I tak powstała piosenka „Toy”. Solistka przypomina kobietom o ich wspaniałości i przekonuję, że chłopak, który się nimi zabawi- pożałuje tego.

W obrazowym przedstawieniu piosenki Barzilai występuje w pięciu różnych stylizacjach. Każde tło dopasowane jest do jej stroju. W klipie wystąpiły także tancerki. Pojawiają się razem z 25-latką lub same.

Sama Netta przyznaje, że utwór ma charakter wyznania #MeToo. Z drugiej strony, dodaje sił każdemu, bo wszyscy mogą jakoś się do niego odnieść. Gdy śpiewa „Toy” – myśli o znęcaniu się oraz o ludziach, którzy ze strachu przed jakąś osobą będą próbowały jej dopiec.

Co ciekawe, wygrana Eurowizji nie była jedynym zwycięstwem, jakim może się cieszyć 25-latka. Została bowiem laureatką nagrody OUT tv, przyznanej za największą ilość głosów wśród fanów LGBTQ+ europejskiego konkursu piosenki. Netta podziękowała im i doceniła wszystkie zasługi.

”Podtrzymujecie mnie. Cały zespół – moje włosy, mój makijaż, mój kostium, ąutorzy tekstu – jest złożony z przedstawicieli tęczowej społeczności i jestem bez nich zgubiona. Jestem wdzięczna, że tęczowa społeczność jest obecna w moim życiu” – mówiła.

A czy Wy oglądacie Eurowizję? Mieliście swoich faworytów w tym roku? Podzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach.

Źródła: queer.plarena.altice.ptpinknews.co.ukrmf.fm, nytimes.com, en.wikipedia.org [1] [2]  pl.wikipedia.org [1] [2]

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×