Aktualności Lifestyle 

Jak było na symbolicznym XVI Marszu Równości?

Wczoraj w Poznaniu wydarzyło się coś wyjątkowego. Ulicami tego miasta w pełnym symboliki, XVI Marszu Równości przeszło około 13 tys. osób! I chociaż prezydent Jaśkowiak tym razem nie mógł towarzyszyć, samorządowiec jak zwykle przyznał wydarzeniu Grupy Stonewall swój patronat.

Było symbolicznie.

Prawie okrągła, bo z z kilkoma dniami różnicy, 50 rocznica zamieszek w pubie Stonewall Inn. i niedokładna 15 rocznica I Poznańskiego Marszu Równości – te jubileusze uczyniły wczorajszą imprezę Grupy Stonewall jeszcze bardziej wyjątkową.

Warto wiedzieć, że w związku z pierwszą okazją ekipa wielkopolskiego NGOsa opublikowała na swojej stronie dokument „50 lat po zamieszkach na Stonewall”. Film pokaże Wam co o współczesnych problemach naszej społeczności myślą osobistości takie, jak były francuski minister kultury w osobie Frédérica Mitterranda, Zazie de Paris czy Sookee – aktywistka z Niemiec.

Działacze pracujący pod szyldem upamiętniającym początki ruchu LGBTQ+ mają świadomość poczynionych do tej pory postępów, ale z drugiej strony, jak podkreśla szef organizacji – wiedzą, że czeka ich jeszcze „mnóstwo pracy”.

„Doniesienia”

W tym roku poznański XVI Marsz Równości i towarzyszący mu Pride Week promował spot ukazujący absurd homofobicznych reportaży prezentowanych w „Wiadomościach” TVP przez Danutę Holecką.

„Homo i transseksualiści ponownie wyjdą na ulice Poznania. 6 lipca odbędzie się tak zwany Marsz Równości, organizowany przez stowarzyszenie Grupę »Stonwell»” – informuje wykreowana przez aktywistów postać Holi Daneckiej.

W reporterkę telewizji „dobrej zmiany” wcieliła się Joanna Drozda. Polska aktorka i reżyserka w krótkim, ale wymownym filmie wypowiada słowa, będące rzeczywistymi cytatami podwładnych Jacka Kurskiego, dążących do zdyskredytowania naszej społeczności. Raz jeszcze słyszymy, że „poznańskie środowisko LGTB szykuje kolejny zamach na polską rodzinę”, a „u podstaw homoseksualizmu leży zaburzenie tożsamości płciowej będące dramatem człowieka”.

W tle widzimy zaś rozbawione draq Queen jedzące banany nad Wartą, dekorowanie ulicy Zamkowej, gdzie bawiliście się na imprezie w stylu londyńskiego SOHO tudzież przygotowania do Queer Night – jednego z wydarzeń Pride Week 2019 (cały program festiwalu znajdziecie tu).

Karykatura Danuty Holeckiej nie zapomniała oczywiście powiedzieć o tym, że „organizatorów Marszu Równości finansuje miliarder węgiersko-żydowskiego pochodzenia George Soros”. I to właśnie było doskonałą okazją do poinformowania o zbiórce funduszy na organizację Marszu i Pride Week, założonej na portalu pomagam.pl.

Bez prezydenta, ale z jego wsparciem

W tegorocznej celebracji różnorodności i akceptacji po raz pierwszy nie uczestniczył Jacek Jaśkowiak. Miejcie jednak na uwadze to, iż jego absencja nie była podyktowana zmianą poglądów lub homofobicznym PRem, lecz kwestiami zdrowotnymi. Włodarz dochodzi bowiem do siebie po przebytym ostatnio zabiegu oka. Warto więc docenić fakt, że pomimo korzystania ze zwolnienia lekarskiego samorządowiec tradycyjnie udzielił kolorowemu spacerowi patronatu, a na miejscu reprezentowała go wiceprezydentka Poznania. Katarzyna Kierzek-Koperska w wywiadzie dla Gazety Wyborczej tłumaczyła, że magistrat popiera Marsze Równości od kiedy tylko Jacek Jaśkowiak rozpoczął swoją kadencję.

„Chcemy to dalej robić. Poznań powinien pozostać otwartym miastem. To jest pokojowy marsz, który nikogo nie krzywdzi. Kolorowy korowód, który pokazuje naszą otwartość i tolerancję” – powiedziała zastępczyni polityka.

O szczerości zamiarów urzędników świadczy też np. to, że w jednej z części miasta wywieszone zostały flagi z motywem bliskim naszym tęczowym sercom.

Nie jesteśmy mniejszością

XVI Marsz Równości, poprzedzony piknikiem w zaprzyjaźnionym lokalu KontenerART, rozpoczął się o 14.00 w pobliżu Mostu św. Rocha. Celebrację miłości i równouprawnienia jak zwykle otworzyła sekcja wystąpień.

Na początku inicjatorzy przemarszu odczytali manifest XVI Marszu Równości. Grupa Stonewall zadeklarowała chęć walki m.in. o równość małżeńską „dla wszystkich osób niezależnie od płci i tożsamości płciowej”, uproszczenie procesu tranzycji i zagwarantowanie osobom transpłciowym jak najlepszej opieki zarówno medycznej, jak i psychologicznej. Filantropom zależy ponadto na „umożliwieniu parom jednopłciowym adopcji dzieci”, zmianie prawa, by warunkowało ściganie z urzędu za mowę nienawiści, a w końcu „natychmiastowym zaprzestaniu kłamliwej propagandy, którą prowadzą Prawo i Sprawiedliwość oraz Telewizja Polska”. Przypominamy, iż ostatnio TVP wzięła sobie na celownik aktywistów walczących o zniesienie kary śmierci i Roberta Biedronia, któremu wmówiła, że „chce seksturystyki w Polsce”.

Prawem do głosu cieszyły się też m.in. polityczki. Wspomniana już wiceprezydentka Poznania, podkreśliła iż równość „wobec prawa i społeczeństwa” jest jedna. Co więcej, dotyczy ona wszystkich, niezależnie od naszej orientacji i wielu innych różnic.

„Nie jesteście mniejszościami, jesteście taką samą częścią społeczeństwa” -dodawała wiatru w skrzydła współpracownica Jacka Jaśkowiaka.

Jeszcze jednym istotnym aspektem przemówienia Katarzyny Kierzek-Koperskiej była zauważona przez nią konieczność delegalizacji organizacji przeciwników równych praw. Ludzie Ci wznoszą przecież „nienawistne, pogardliwe dla drugiego człowieka” i faszystowskie hasła.

Do „chłopców narodowców” nawiązała też Monika „Pacyfka” Tichy. Członkini szczecińskiej Lambdy prognozowała, iż agresywni konserwatyści „odejdą na śmietnik historii tak samo jak zwolennicy niewolnictwa czy przeciwnicy praw wyborczych kobiet”, przypominając przy tym o niepokonanej, jaką dysponujemy.

„To my jesteśmy miłością nic nas nie pokona. Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie!” – mówiła z werwą.

Okazją do wyrażenia swoich myśli cieszyła się także Sylwia Spurek. Europosłanka działająca dla Wiosny Roberta Biedronia wyliczyła część wielu nierówności i „niezałatwionych” ze społecznością LGBTQ+ spraw. Feministka wymieniła przy tym prawa, jakie powinny być nam zagwarantowane i podzieliła się nadzieją na to, że kiedyś Marsze Równości nie będą służyć protestowaniu, tylko świętowaniu w pełnym znaczeniu tego słowa.

„Bądź sobą, ja zawsze będę z Tobą”

Po tym, jak padły wszystkie potrzebne słowa – radosny i pełen nadziei na lepsze jutro tłum wyruszył w drogę. Trasa wycieczki pod szyldem Statuy Wolności w pełnym dragu wiodła przez rondo Rataje, ul. Królowej Jadwigi, ul. Matyi, Most Dworcowy, rondo Kaponiera i ul. św. Marcina, by ostatecznie wrócić nad rzekę, gdzie zlokalizowana była meta.

Tego dnia Poznań był tęczową stolicą Polski. W liczącym blisko 13 tys. zwolenników sprawiedliwości społecznej korowodzie mogliście zauważyć wiele rodzajów flag. I chociaż dominowały te 6-kolorowe, część z Was dumnie reprezentowała np. osoby biseksualne, panseksualne. Na cześć osób transpłciowych Grupa Stonewall przewidziała nawet miejsce dla „sektorówki”, zaznaczającej obecność przyjaciół nie zgadzających się na spełnianie wymogów cisnormatywności.

Przygoda z misją skupiła wokół siebie stałych bywalców i tych z Was, którzy stawiają w paradowo – marszowym świecie pierwsze kroki. Jak zwykle wielu z Was zaskakiwało kreatywnością strojów, transparentów. W tym miejscu chcielibyśmy pozdrowić blondynkę która ulicami Poznania szła z przesłaniem: „BĄDŹ SOBĄ JA ZAWSZE BĘDĘ Z TOBĄ MAMA”. Niesiona przez Panią tabliczka urzekła nas nie tylko – jakże potrzebnym – komunikatem do dziecka, ale również skromną, uroczą oprawą plastyczną w postaci serduszek i trójwymiarowych kwiatków. Wielkie brawa za empatię i dawanie przykładu innym rodzicom!

Kto się boi „homoterroru”?

Z tezą o zapotrzebowaniu na inkluzywny charakter Poznania zdecydowanie nie zgodzili się przewodniczący 30 zgłoszonych w Urzędzie Miasta kontrmanifestacji. Podobnie, jak w ubiegłym roku, gdy z 36 zgromadzeń do skutku doszło jedno – zagorzali przeciwnicy progresywnych wartości więcej energii poświęcili na odgrażanie się, niż faktyczne działanie. Spośród wszystkich homofobicznych demonstracji wczoraj odbyły się tylko dwie.

Jedną z „szopek” narodowców mieliście sposobność podziwiać w okolicach pomnika Powstańców Wielkopolskich. Grupie kilkudziesięciu frustratów nie wystarczyło wywrzaskiwanie kompromitujących haseł czy zabawa rodem z „podstawówki”.

„Heterokwiat narodu” posunął się do rzucania jajkami i odpalenia petard w kierunku maszerujących. W tym jakże „zacnym” gronie kontrmanifestantów obecny był wiceprezes Ruchu Narodowego w Wielkopolsce

„Jesteśmy tutaj, żeby wyrazić swój sprzeciw wobec homoterroru, który właśnie dzieje się w Polsce. Pracownicy są zwalniani z pracy za wiarę katolicką, dochodzi do tego, że dzieciom łamie się psychikę poprzez kartę LGBT+, która jest już wprowadzona w Warszawie. Jesteśmy tu w obronie normalności, najsłabszych, polskich dzieci” – wyznał Maciej Jóźwiak.

Przewodniczący rozminął się trochę z faktami. Podsumujmy po pierwsze: nie za wiarę katolicką, lecz w wyniku znacznego pogwałcenia antydyskryminacyjnego regulaminu IKEA. Grożenie komuś śmiercią i zasłanianie się użyciem biblijnych cytatów raczej nie jest normalne dla każdego katolika… Po drugie, „łamaniem psychiki” dzieciom jest odmawianie im prawa do bycia tym, kim chcą być. Skoro szanowanie innych wg. Jóźwiaka jest „terrorem”, jak można nazwać torpedowaniem pogardą każdego, kto choć trochę się wyróżnia? Tęczowa społeczność chce harmonii. Narodowcy, nie potrafiący pojąć tego, że uczucia, jakimi darzą się ludzie, są ważniejsze od ich tożsamości czy orientacji. A to, że nasze biało – czerwone „kwiatuszki” mają jakieś dziwne obawy, to już nie nasze to zmartwienie.

Bardzo cieszymy się z tego, że w konfrontacji z „brunatnymi” osobnikami znowu pokazaliście klasę, w odpowiedzi na zaczepki śpiewając „My się nie chcemy bić, my się chcemy całować” z repertuaru Happysad. Plusem tej sytuacji jest dodatkowo fakt wylegitymowania kilkunastu najbardziej agresywnych krzykaczy. Myślimy, że zespół 400 funkcjonariuszy sprostał wyzwaniu.

Maszerowaliście z Mateuszem Sulwińskim i jego ekipą? Jak Wam się podobało? Czekamy na Wasze opinie!

Źródła: gloswielkopolski.pl, poznanprideweek.pl, grupa-stonewall.pl, poznan.wyborcza.pl [1] [2] [3], fot. poznan.wyborcza.pl

Polecane artykuły

Zostaw komentarz