Aktualności Felieton Lifestyle 

Celebryci młodego pokolenia bronią osób LGBTQ+

Na pewno zauważyliście, że w ostatnich miesiącach coraz częściej spotykamy się z tym, że idole młodzieży decydują się na otwarte okazywanie solidarności naszej społeczności. Osoby te korzystają z potencjału, jaki daje im popularność i bronią nas nawet pomimo tego, że same „dostają rykoszetem” za wspieranie nas.

Sojusznicy z Instagrama

Bardzo cieszy nas fakt, że w polskim show-biznesie rośnie liczba przykładów wspierania naszej społeczności przez aktorów i muzyków młodego pokolenia. W rolę medialnych rzeczników wcielił się ostatnio m.in. Maciej Musiał, Margaret (i to nie pierwszy raz!), Julia Wieniawa. Do tej grupy dołączył również Dawid Podsiadło, apelując na Facebook’u: „Love is love. Kochaj”.

Osoby te są w pełni świadome swojej popularności i nie marnują tego potencjału, lecz mądrze wykorzystują w celu promowania bliskich im wartości. Ich aktywny udział w social mediach nie odpowiada konserwatystom. Miłośnicy tradycji wiedzą przecież, że głosy dwudziestokilkuletnich celebrytów cieszą się większym „posłuchem”, niż przekaz formowany przez nieco starszych przedstawicieli branży rozrywkowej i kulturalnej. A to stanowi zagrożenie dla ich strefy komfortu.

„»Poważne« gwiazdy łatwo wykpić jako przedstawicieli elit, którzy docierają do i tak już przekonanych, wąskiej bańki wykształciuchów. Prawicowi spin doktorzy świetnie wiedzą, kto sprawuje rząd dusz w internecie” – zauważa Anita Karwowska.

Dziennikarka Gazety Wyborczej podkreśla też, że politycy o niezbyt progresywnych poglądach wygrali swoje kampanię właśnie dzięki PR-owi uskutecznianemu w sieci, dlatego teraz oni oraz ich sympatycy starają się zdyskredytować młodych ludzi wołających o równouprawnienie za pośrednictwem ulubionych portali czy aplikacji.

„nie chcę, żebyśmy cały czas się bili”

Pierwszy ukłon w naszą stronę Maciej Musiał wykonał jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, pozując do zdjęcia w koszulce z hasłem „Vote together. Vote for Europe”. Homofobom nie spodobało się to, iż ambasadorami kampanii jest m.in. Jacek Dehnel, Magda Cielecka, Maja Ostaszewska. Solą w ich oku okazał się również fakt, że pomysłodawca projektu, Wolfgang Tillmans, dzięki swojej fundacji dba zarówno o krzewienie idei demokratycznych, jak i równe prawa osób LGBTQ+.

Innym razem 24-latek wyszedł nam naprzeciw w dniu XIX Parady Równości. Aktor zamieścił wtedy selfie w tęczowej bluzce i podpisał je hasłem „Love is Love”. Tak, za aprobatą KPH, stowarzyszenia Miłość nie Wyklucza oraz fundacji Trans – Fuzja postępują ludzie, według których każdy, niezależnie od orientacji, zasługuje na szczęśliwy związek i możliwość umocowania go prawnie.

Nie każdy z 470 tys. internautów obserwujących konto „Tomka Boskiego” przyklasnął aktywności tego typu. Wśród nich były bowiem osoby, zarzucające studentowi Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie brak umiejętności odróżnienia szacunku i tolerancji od „homo propagandy”, „propagowania grzechu”. Malkontenci oskarżyli go ponadto o bycie „katolikiem na pokaz” tudzież wskazywali na rzekomą sprzeczność między wiarą w Chrystusa a postawą przychylną społeczności LGBTQ+.

Główny zainteresowany zablokował komentarze, ale nie zrezygnował z prezentowania swojego światopoglądu. Maciek podkreślił, że – jako katolik – „głęboko wierzy” w uniwersalność respektowania innych nawet w sytuacjach, gdy „coś nie zgadza się z nauką Kościoła”. Jego zdaniem okazywanie ludziom szacunku jest naszą powinnością, a sam chętnie to robi, bo „nie chce, żebyśmy cały czas się bili”

Takiego podejścia nie mogły znieść prawicowe media i, oczywiście, Krystyna Pawłowicz. Pieniaczka w jednym ze swoich „ćwierków” nazwała Musiała „katolikiem infantylnym”. Wielce oburzona o to, że Warszawiak „popiera patologie seksualne”. Polityk raczyła go zatem pouczyć, że bycie osobą LGBTQ+ nie tylko nie zgadza się z nauką kościoła, ale też „na szacunek NIE zasługuje, bo to dla Boga obrzydlistwo”. Naszym zdaniem za coś odrażającego Bóg, którym posłanka lubi się zasłaniać, uznałby raczej jej zachowanie, pełne wściekłości i nienawiści, zaś ubogie w empatię i serdeczność.

„Bez odbioru”

Jedną z solidaryzujących się z nami, młodych sław jest również Margaret, a właściwie Małgorzata Jamroży. Wokalistka podzieliła się swoją opinią na temat hejtu niedługo po tym, gdy rozgłos zdobyła konfrontacja Kingi Rusin i Zofii Klepackiej.

Na początku 27-latka zasygnalizowała na instagramie: „Bez odbioru”, podkreślając smutny nastrój adekwatną emotikoną. Muzykalna dziewczyna ze Stargardu zauważyła, że jej fani zaczynają się niepokoić, więc wyjaśniła im, co miała na myśli, nie nawiązując bezpośrednio do starcia przed lokalem wyborczym.

„Bardzo mi jest przykro, kiedy czytam hejt na swój temat. Hejt na środowiska LGBT. Bardzo mi przykro, kiedy widzę jak traktujemy ziemię, zwierzęta i jest mi dziś smutno. Wiem, że to niepopularne tak się smucić na IG. Ale oduczyłam się już robić dobrą minę do złej gry” – wyznała.

Swoje zaangażowanie w działanie na naszą korzyść piosenkarka udowodniła również podczas Parady Równości. Z okazji celebrowania miłości i akceptacji artystka udostępniła zdjęcie w koszulce z hasłem „Pride”. Jej gest nie przypadł do gustu niektórym obserwującym, ale Margaret się tym nie przejęła. Jednego z krytyków poinformowała, że „jego opinia godzi w podstawowe prawa człowieka – prawo do kochania, kogokolwiek się chce”.

Innej osobie poradziła natomiast „odlajkowanie” swojego profilu z uwagi na to, iż „często i całym sercem wspiera LGBT”. I miała rację. Pamiętacie, jak w ubiegłym roku Parada w Sztokholmie rozbrzmiewała piosenką Lollipop, będącą oficjalnym hymnem wydarzenia? Jamroży, jak sama twierdzi, „nie zastanawiała się ani chwili” nad propozycją podzielenia się prawami autorskimi, gdyż „kocha środowisko LGBT i stara się je wspierać małymi gestami czy wypowiedziami”.

„Kochaj, kogo chcesz!”

Z pretensjami o celebrowanie święta miłości, organizowanego przez zespół Julii Maciochy, spotkała się także jej imienniczka – Julia Wieniawa.

Serialowa Paula z Rodzinki.pl zamieściła zdjęcie z tęczowej wycieczki, a w jego opisie zachęcała ludzi, by byli dla siebie mili oraz podkreślała, że „płeć, wiek, kolor skóry nie ma znaczenia”, jeśli mamy do czynienia z miłością. Prosiła nas też o to, żebyśmy byli dumni z tego, kim jesteśmy.

Przytyki i obelgi pod adresem aktorki nie zniechęciły jej do mówienia tego, co uznaje za stosowne. Refleksje na temat dyskryminowania społeczności LGBTQ+ Julka wplotła m.in. w krótki film nagrany dla adwersarzy. W rzeczonym wideo wschodząca gwiazda opowiadała o dostrzeżonej przez siebie scenie ataku na innych spacerowiczów spod znaku tęczy i przybliżyła powód, dla którego sama bierze udział w barwnej fieście. Przyczyną tą jest zaś nic innego, jak dążenie do „promowania wzajemnego szacunku i tolerancji”.

Gospodyni programu „I Love Violetta” dodała przy okazji, że nie daje przyzwolenia na to, by traktować innego człowieka w taki sposób, w jaki chuligani obeszli się z paradowiczami, plując im pod nogi.

Wieniawa – przekonana o tym, że „Najbardziej nam wszystkim przydałyby się otwarte głowy” – odpowiedziała też m.in. na komentarz zawierający zarzuty dot. „wspierania p…łów” i grożący zaprzestaniem podglądania aktywności celebrytki.

„I bardzo dobrze, wcale nie mam ochoty na takie towarzystwo” – ripostowała dziewczyna.

W wywiadzie dla Wysokich Obcasów Wieniawa podkreśliła, że chociaż razem z Maciejem, będącym przecież jej kolegą z planu, poparli nas w tym samym czasie – ich zachowanie nie wynikało z utworzenia żadnego wspólnego frontu na rzecz tęczowej społeczności.

„Myślę, że po prostu wszyscy widzimy, że dzieje się źle wokół praw tych osób. Nie mogę nie reagować na absurdalne zarzuty pod ich adresem i zwykłe chamstwo – wyzywanie od zboczeńców i gorzej. Chcę okazać im wsparcie. I moi koledzy również”– tłumaczyła.

Dodała też, że oboje zdają sobie sprawę z tego, że działania osób przychylnych wiele dla nas znaczą. Znajomi „liczą” też na to, że podobne gesty „pomogą coś zmienić” w sytuacji, w jakiej się znajdujemy oraz korzystnie wpłyną na sposób odbierania osób LGBTQ+ w społeczeństwie.

Jesteście fanami lub fankami którejś z tych osób? Jeśli tak, to za co je lubicie? A może sami znacie więcej takich gwiazd? Zapraszamy do dyskusji!

Źródła: wysokieobcasy.pl, wyborcza.pl, pl.wikipedia.org, radiozet.pl, queer.pl, en.wikipedia.org [1] [2]

Polecane artykuły

One Thought to “Celebryci młodego pokolenia bronią osób LGBTQ+”

  1. Bazi

    Ja jestem “fanem” Maćka Musiała! Bo…ma piękne spojrzenie i oczy 😉

Zostaw komentarz