Aktualności Lifestyle 

Brytyjska szkoła zabroniła nastolatkowi wystąpić jako drag queen

Lewis Bailey przez kilka tygodni trenował swój popisowy, inpsirowany programem RuPaul’a układ. Jego starania poszły jednak na marne, gdyż kadra nauczycielska Castle High School and Visual Arts College odmówiła chłopcu prawa do udziału w konkursie.

Być jak RuPaul

Prawie każdy z nas ma jakąś pasję. Do tej grupy należy też Lewis Bailey z Dudley (West Midlands), od niedawna zafascynowany światem drag queens i programem „RuPaul’s Drag Race”. Gdy czternastolatek dowiedział się, że w jego szkole odbędzie się konkurs typu talent show, zapragnął w nim wystąpić. Jako podkład muzyczny do tańca i śpiewu z playback’u przygotował, wraz ze swoim tatą, miks piosenek. Skorzystał przy tym z dorobku swojego nowego idola, Ariany Grande i Little Mix’a. Na scenie chciał zaprezentować się w kwiecistym stroju, długiej, srebrnej peruce oraz butach na obcasie, które – specjalnie na tę okazję – podarowała mu babcia.

Nastolatek tygodniami ćwiczył, by jak najlepiej przygotować się do występu. W dniu poprzedzającym wydarzenie wszystko zdawało się być dopięte na ostatni guzik. Czar prysł, gdy młody show man spotkał się z niemiłą niespodzianką. Podczas jednej z lekcji został poproszony o wyjście z sali i poinformowany o dyskwalifikacji.

Za młody na glam?

Grono pedagogiczne placówki argumentowało, że zaprezentowanie przez Lewis’a opracowanego układu nie byłoby odpowiednie ze względu na wiek chłopca i innych wychowanków. Decyzja ta opierała się na skojarzeniu z ostrym słownictwem i seksualnymi podtekstami, z jakich słynie jedna z najsłynniejszych królowych dragu. Co więcej, mama chłopca miała też usłyszeć, że wcielanie się w draq queens przez osoby niepełnoletnie jest wręcz nielegalne.

Ale w układzie Bailey’a nie było nic oburzającego. Chciał tylko ubrać się jak kobieta i trochę potańczyć, zapewnić rozrywkę grupie rówieśniczej. Poza tym, jak zauważyła jego mama – nie ma prawa, które zabraniałoby dzieciom takiej formy wyrażania siebie. A konkurs dla dzieciaków to nie prawdziwa konkurencja pod ozdobionym brokatem okiem RuPaul’a. Nieporozumienie wiele kosztowało dorastającą gwiazdę.

„Mam złamane serce, jestem zagubiony. Po tym, jak włożyłem w to tyle starań, moja pewność siebie się roztrzaskała” – mówił rozżalony czternastolatek.

Przedstawienie miało pomóc małemu introwertykowi zdobyć więcej śmiałości i „wyjść ze skorupki”. A wyszło odwrotnie. Według Lewis’a prawdziwym powodem odebrania mu szansy na udział w przeglądzie talentów jest brak akceptacji dla tego, kim jest. Natalie Bailey wtóruje synowi i podejrzewa, że jego pokaz mógłby nie przypaść do gustu niektórym rodzicom młodzieży, uczącej się razem z nim.

Dyrektorka „Castle”, Michelle King, ma inne zdanie na ten temat. W jej opinii placówka jest „inkluzywna” i „celebruje różnorodność”. Jeśli tak faktycznie jest, to dlaczego nauczyciele nie wsparli oryginalnego blondynka? Kazali dorastającemu chłopakowi zrezygnować z czegoś, nad czym długo pracował. Czyżby ta otwartość łączyła się z jakimiś wyjątkami?

Kierunek: Londyn

Ostatecznie Lewis doczekał się przeprosin za opóźnioną informację o decyzji, która tak bardzo go zabolała. Mimo wszystko, jest to dla niego marna rekompensata, skoro i tak nie ma okazji do podzielenia się z innymi swoim scenicznym, bajecznym alter ego. Pocieszający jest fakt, że uczeń brytyjskiej szkoły artystycznej czeka teraz na coś dużo większego. W drugiej połowie sierpnia (18.08–19.08.2018) Lewis zagości w Londynie, by wziąć udział w Drag World UK! Ta impreza uznana jest za „Największą w Europie celebrację drag’u”! Chłopak wystąpi w towarzystwie uczestników swojego ulubionego show (i będzie wśród nich „rodzynkiem”). Nic dziwnego, że już nie może się doczekać.

„Jestem bardzo podekscytowany, zaproszeniem na Drag World i tym, że moje imię jest na liście, dzięki czemu ludzie tacy jak ja wiedzą, że bycie innym jest w porządku” – cieszył się mały indywidualista.

Historia młodej Draq Queen jest niezbitym dowodem na to, że niektóre porażki są jedynie chwilom niepowodzeniem, poprzedzającym nasze „pięć minut”. Serdecznie gratulujemy Brytyjczykowi sukcesu i życzymy kolejnych!

Źródła: gaystarnews.comdailymail.co.uklgbtqnation.comolympia.londonbbc.com, fot. dailymail.co.uk

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×