Aktualności Prawo 

Biali supremacjoniści świętowali morderstwo nastoletniego geja

Na początku roku (2.01.2018) w kalifornijskim Borrego Ranch Park zginął homoseksualny 19-latek pochodzenia żydowskiego. Blaze Bernstein „próbował pocałować” swojego dawnego kolegę z klasy. Ten zabił go przy użyciu noża, a ciało pochował na miejscu zbrodni. Swój „wyczyn” celebrował w towarzystwie amerykańskich neonazistów, do których również się zalicza.

Gdy serce poety przestaje bić…

Blaze Bernstein był uśmiechniętym studentem University of Pennsylvania. Tuż po rozpoczęciu roku (2.01.2018) dorastający mężczyzna umówił się z dawnym kolegą z klasy – Samuelem Lincoln’em Woodward’em. Miejscem docelowym był California Park. Młodzieńcy spotkali się wieczorem. Nie spędzili ze sobą wiele czasu, gdyż niedługo po odebraniu Bernstein’a z domu i wycieczce do parku chłopak był już martwy. Jego towarzysz uśmiercił go przez zaatakowanie nożem, ponad 20 razy! Zwłoki kolegi zakopał w płytkim grobie na terenie parku. Gdy 19-latek długo nie wracał, jego rodzice zaniepokoili się i zajrzeli do komputera, którego był właścicielem. Byli zdumieni sposobem, w jaki komunikuje się dzisiejsza młodzież.

Woodward trafił do aresztu po tym, jak technicy kryminalni odkryli krew nieżyjącego kolegi na jego śpiworze. Specjalistom nie udało się jednak znaleźć narzędzia zbrodni. Zgodnie z zeznaniami, jakie zabezpieczono w Rejestrze Hrabstwa Orange: zabójca przyznał, że jego motywem była próba pocałowania go przez młodszego o rok Blaze’a. Rodzice zmarłego sugerowali początkowo, że ich syn padł ofiarą zbrodni motywowanej nienawiścią. Ostatecznie zrezygnowali z komentowania sprawy w trosce o sprawiedliwy wymiar kary dla młodego przestępcy.

„Jest jeszcze sporo do odkrycia i jeśli zostanie ustalone, że było to przestępstwo z nienawiści, będziemy płakać nie tylko z powodu naszego syna, ale również za osobami LGBTQ na całym świecie”– mówili w oświadczeniu, którym podzielili się jeszcze w styczniu.

Pierwsze przesłuchanie Samuela Woodwarda odbyło się w połowie ubiegłego miesiąca (17.02.2018 r.) Oskarżony nie przyznał się do winy i został zwolniony bez kaucji. Na początku lutego (2.02.2018 r.) doszło do kolejnej rozprawy. Tym razem “Sam” dostał nakaz aresztowania za kaucją opiewającą na 5 milionów dolarów. Kolejne spotkanie na wokandzie sądowej miało miejsce w piątek (02.03.2018). Młody Amerykanin najprawdopodobniej następne 26 lat spędzi w więzieniu. Funkcję oskarżyciela przyjął w tym procesie Tony Rackaucku. Prawnik opisał ofiarę morderstwa jako „mężczyznę, który posiadł kombinację umysłu wielkiego kalibru i serca poety”.

Local Nazis

W ubiegłym tygodniu w mieście Costa Mesa bliscy Blaze’a Bernstein’a zorganizowali spotkanie ku jego pamięci – „#BlazeItForward: Hołd dla Blaze Bernstein’a i Wspólnotowy Apel o Życzliwość”. Polegało ono na docenieniu ludzi zaangażowanych w poszukiwanie nastolatka i czytanie wybranych tekstów jego autorstwa.

Są też tacy, którzy ze śmierci chłopaka najwidoczniej się cieszą. Osoby celebrujące to wydarzenie to grupa białych, amerykańskich supremacjonistów, zwana „Atomwaffen Division’. Należy do niej również sam Samuel Woodward. Członkowie stowarzyszenia są zachwyceni postaciami Hitlera i Charles’a Manson’a. Wieści o śmierci Blaze’a wywołały wśród nich żywą dyskusję. Rozmowa rozgorzała na sekretnym czacie dla graczy wideo, którego używają. Jeden z użytkowników nazwał 20-letniego kolegę „jednoosobową ekipą do niszczenia gejowskich Żydów”. „Kocham to!”– wtórował inny. Pojawił się też głos krytykujący poinformowanie mediów o przynależności zabójcy do bractwa.

Redakcja portalu propublica.org. weszła w posiadanie około 250,000 zaszyfrowanych wiadomości, jakimi wymieniali się supermacjoniści. Konwersacje te były prowadzone przez ponad pół roku.  Autorem wielu wątków jest zdemoralizowany 20-latek.

„W ciągu kilku miesięcy ludzie powiązani z grupą, w tym Woodward, zostali oskarżeni o pięć morderstw”– alarmowali dziennikarze.

Ludzie, których połączyła „Atomwaffen Division’ są zwolennikami egzekwowania na tęczowej społeczności (i innych mniejszościach) zasad ideologii, jaką niegdyś zaszczepił w Niemcach Adolf Hitler. Z łatwością przychodzi im życzenie śmierci osobom, które w jakikolwiek sposób odbiegają od ustalonego przez nich wzorca.

Swoje ekstremistyczne poglądy eksponują np. na plakatach propagandowych. Jeden z nich oprócz nazwy stowarzyszenia przedstawia białą sylwetkę powieszonego człowieka, kościotrupa, palącą się tęczową flagę oraz kilka informacji na temat samobójstw wśród osób LGBTQ+. U góry druku zamieszczono sugestię podążania tropem tych, którzy już odebrali sobie życie. W dolnej części afisza znajdziemy także hasło zachęcające do „dołączenia do Waszych lokalnych nazistów”.

Członkowie tej patologicznej grupy społecznej (na terenie 23 stanów funkcjonuje około 80 zwolenników niszczącej doktryny) są wyprani z wszelkich uczuć wyższych. Część z nich ostro krytykuje czyn Samuela. Ale jedynym powodem jest to, iż postrzegają jego -nieżyjącego już– młodszego kolegę jako kogoś nic nie wartego. A już na pewno na tyle istotnego, by poddać się konsekwencjom w postaci kary więzienia.

Źródła: pinknews.co.uknews.com.aupropublica.orgcbsnews.com, fot. blazebernstein.org

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×