Aktualności Lifestyle 

Baśniowe Święta tęczowej rodziny z Australii

Święta już za nami. Ale żeby jeszcze przez chwilę zatrzymać ich magię, chcielibyśmy przedstawić Wam pewną uroczą rodzinę. Steven i Gavin to para tęczowych ojców z Australii. Panowie co roku w dzień Bożego Narodzenia robią sobie rodzinne zdjęcie z dziećmi, zachwycając przy tym pięknymi strojami. Sprawdźcie, w jakie postacie wcielili się tym razem.

Przeciwieństwa, które się przyciągnęły

Gavin i Steven mieszkają w australijskim stanie Victoria z trójką urwisów: siedmioletnią Audriną i trzy lata młodszymi bliźniakami o imionach Byzantia i Rupert. Panowie poznali się w gejowskim barze „The Laird”, gdzie obaj zostali zatrudnieni. Steven, który pochodzi z Cardiff został tamtejszym barmanem dzięki wizie dla pracowników wakacyjnych.

Chociaż teraz oboje uwielbiają siebie nawzajem – kiedyś trudno było im znaleźć wspólny język. „Miejscowy” bardzo przejmował się pracą i zależało mu na jej sprawnym wykonywaniu, natomiast przybysz z zachodu Europy szukał okazji do robienia sobie przerw i korzystania z czatu.

Z czasem panowie dali sobie szansę. Próba zawiązania nici sympatii zaowocowała szczerą miłością, ale skłonności do ciężkiej pracy i leniuchowania nadal w jakimś stopniu wpływają na dynamikę tego związku. Rezultatem wybuchu płomiennego uczucia między Australijczykiem i Walijczykiem był ślub w ich macierzystej knajpce. Zakochani w sobie dżentelmeni założyli też rodzinę, chociaż nie planowali tego zanim się poznali. Do zmiany zdania zmotywowało ich przekonanie, że na zawsze będą razem i postrzeganie opieki nad szkrabami jako „naturalnego postępu” w wiciu wspólnego gniazdka.

Boże Narodzenie z Disney’em

Wiele rodzin ma swoje rytuały zacieśniające bliskość między ich członkami. W przypadku głównych zainteresowanych takim zwyczajem jest pozowanie do wspólnego, świątecznego zdjęcia. Tradycja ta ma swój początek w 2011 r. Wtedy Gavin i Steven postanowili ubrać się do pozowania tak, by ich krawaty pasowały do sukienki Audriny. Później, jak stwierdził drugo z nich, sytuacja „powoli wymknęła się spod kontroli”.

Rok później australijskie trio sfotografowało się w stylizacjach inspirowanych lokalnym programem dla dzieci „Giggle and Hoot”. Wszyscy mieli na sobie biało-czarne koszule z kołnierzem, czerwone koszulki, czarne kamizelki i wzorzyste, fioletowe krawaty. A tata z brodą trzymał pluszową sowę.

W 2013 r. kolorowa gromadka nadała swojej foto-pamiątce iście disneyowski charakter. najstarsza córka międzynarodowego małżeństwa wcieliła się w Cruellę de Mon, a sami zaślubieni – w jej pomocników. Następnie (2014 r.) motywem przewodnim była „Kraina Lodu”. Od tamtej pory w dorocznej zabawie uczestniczą także bliźniaki, które za pierwszym razem na krótką chwilę stały się księżniczką Anną i Kristoffem.

Przez kolejne trzy lata ta sympatyczna piątka przenosiła się do świata „Kopciuszka”, Mary Poppins oraz „Pięknej i Bestii”. Podczas ostatnich Świąt wzorem była bajka „Zaplątani”. Rolą energicznej królewny o długich blond włosach cieszyła się Byzantia. Jej Brat przebrał się za Flynna, starsza siostra za nadopiekuńczą matkę Gothel, a tatusiowie za Braci Stabbington’ów.

Steven i maszyna

Taki sposób spędzania Bożego Narodzenia zainicjował Steven, który od najmłodszych lat interesował się krawiectwem i strukturą materiałów wszelkiego rodzaju. Zafascynowany strojami Bob’a Mackie pragnął dowiedzieć się, jak powstały te wypatrzone w telewizji cuda.

W związku z tym, że nauczyciele w jego szkole nie zachęcali chłopców do rękodzielnictwa – jasnooki pasjonat posiadł wszystkie potrzebne umiejętności samodzielnie, w domowych pieleszach. Pierwsze stroje zaczął tworzyć, gdy jako dwudziestokilkulatek rozpoczął pracę dla Disney’a Najpierw w amerykańskim (Epcot, Orlando) Walt Disney World, później w znajdującym się na terenie Paryża Disneylandzie, gdzie pełnił funkcję członka Departamentu postaci i parad.

”Było tam tak dużo tematycznych imprez, że to było niebo. W tamtych czasach kupiłem swoją pierwszą maszynę do szycia, i wtedy zaczęła się moja podróż pod górkę” – wspominał.

Przez ten czas Steven kilkakrotnie współpracował z szefami poważnych produkcji. Po ustatkowaniu się zmienił jednak priorytety i obecnie koncentruje się na uszczęśliwianiu dzieci jako „stay at home dad”. Przygotowuje kostiumy do wspólnych zdjęć, pomaga w tworzeniu szkolnych projektów. Marzy też o tym, by w przyszłości szyć suknie imprezowe.

Szorty i t-shirty

W przygotowania do wykonania uroczystego zdjęcia angażują się również milusińscy. Dzieci chętnie doradzają w kwestii doboru materiałów, tła czy tematyki. Audrina ma nawet swoją małą maszynę, na której tworzy prostsze do wykonania elementy. Do niej należy również „roszpunkowy” pomysł na tegoroczny portret.

Mniejszy entuzjazm pociechy pary z Victorii okazują w związku z noszeniem fikuśnych wdzianek (wyjątkiem jest np. Halloween). Jak to dzieci – Byzantia Rupert i Audrina preferują raczej wygodne ubrania, które nie utrudniają im zabawy. Podczas ostatniej wycieczki do Disney World każde z nich marzyło o tym, by zamiast naszykowanych na każdy dzień kostiumów, założyć spodenki i koszulki. I chociaż Steven’owi było trochę żal, że nikt nie będzie zwracał uwagi na jego gwiazdy – bez problemu spełnił prośbę maluchów, rozumiejąc ich potrzeby.

W głębi serca miłośnik świata fantastycznych opowieści marzy o tym, by rytuał Bożonarodzeniowego zdjęcia trwał jak najdłużej. My także, bo jego prace naprawdę cieszą oko.  A co Wy sądzicie o takiej formie celebrowania Świąt? Może macie własny pomysł na wątek kluczowy fotografii? Zapraszamy do dyskusji i wymiany kreatywnych pomysłów!

Źródła: gaystarnews.com, instagram.comdisney.wikia.com fot. gaystarnews.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×