Aktualności Sport i zdrowie 

2018 FIFA WORLD CUP RUSSIA – czy warto oglądać?

Trwają 21 Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. W wielu domach spowodowane rozgrywkami emocje sięgają zenitu. Warto jednak zastanowić się, czy aby na pewno 2018 FIFA World Cup Russia można nazwać niewinną sportową imprezą. Kraj gospodarzy daleki jest bowiem od przestrzegania praw człowieka.

Mundial 2018

Jak co cztery lata, letnie wieczory rozbrzmiewają odgłosami mundialowych meczów. W tym roku ludzie z całego świata już 21 raz śledzą postępy ulubionych klubów. Aktualna edycja Pucharu Świata odbywa się w Rosji – pierwszym kraju Europy Wschodniej, jakiemu przypadła w udziale organizacja tej imprezy.

Mistrzostwa zaczęły się w przedostatni czwartek (14.06.2018 r.) i skończą się za 2 tygodnie (15.07.2018 r.). W tym czasie zmierzą się ze sobą w sumie 32 drużyny: automatycznie zakwalifikowana reprezentacja Rosji oraz zespoły wyłonione w drodze piłkarskich eliminacji. Większość z nich to uczestnicy World Cup 2014 w Brazylii (m.in. Niemcy, których zadaniem będzie obrona zdobytego ostatnio tytułu mistrzowskiego), ale pojawią się też debiutanci (Islandia, Panama).

Łącznie przeprowadzone zostaną 64 mecze. Kibice odwiedzą 12 stadionów, ulokowanych w 11 miastach. Z uwagi na chęć ułatwienia podróżującym dotarcie do celu i zredukowanie kosztów podróży – wszystkie części turnieju rozegrane będą na europejskim terytorium Federacji Rosyjskiej.

Rosyjska ruletka

Nie pozostaje nic innego, jak usiąść przed ekranem i dać się ponieść piłkarskiemu szaleństwu. Tylko jest jeden problem. Mundialu 2018 nie możemy, niestety, nazwać rozrywką opartą na zasadach fair – play. Jak pewnie wiecie, władze Rosji konsekwentnie łamią prawa człowieka. Nic więc dziwnego, że przyznanie temu państwu prawa do przeprowadzenia kultowego turnieju wiąże się z pewnymi kontrowersjami.

W kraju znanym z matrioszek homoseksualność jest legalna od 1993 r. Mimo tego, homofobia od wielu lat jest stałym elementem codzienności tamtejszego społeczeństwa. Nie bez powodu Rosja zajęła dopiero 45 miejsce w rankingu Rainbow Europe. Według badań Human Rights Campaign, 80% sportowców oraz ich kibiców miało styczność z zachowaniami opresyjnymi.

Przejawy wrogiego nastawienia odnotowano głównie na trybunach (41% wszystkich przypadków). Według zespołu HRC dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby ustanowienie odpowiedniej polityki antydyskryminacyjnej oraz wkluczającej (obejmującej także osoby transpłciowe i transseksualne) przez obie grupy. Członkowie organizacji apelowali również o zgłaszanie odpowiednim służbom wszelkich przejawów mowy nienawiści i innych aktów agresji.

Niepokojące wnioski nasuwają także wyniki ankiety przeprowadzonej na zlecenie internetowego kasyna PartyCasino. Wśród 2 tys. Brytyjczyków aż 71% postrzega tegoroczne mistrzostwa w piłce nożnej za niebezpieczne środowisko”. Ponad połowa (54%) mieszkańców Wielkiej Brytanii póbowała namówić swoich bliskich do rezygnacji z uczestnictwa w Mundialu. Przyznali przy tym, że gdyby członkowie ich rodzin jednak wyjechali – oni sami martwiliby się o kochane osoby (ok 30%).

Część osób (48%) sama zdecydowała, że pod żadnym pozorem nie spędzi tego lata na kibicowskiej wycieczce. Niektórzy zdradzili, że woleliby dokonać pewnych wyrzeczeń, aniżeli pojawić się na którymś z pucharowych potyczek. Za lepszą alternatywę uznali m.in. sprzedanie najlepszego zawodnika przez ulubioną drużynę (5%), dopingowanie największego rywala ulubieńców (6%), nie oglądanie futbolu przez rok (10%), lub roczną abstynencję w zakresie spożywania alkoholu (12%). Niezdecydowani rozważali wyjazd pod warunkiem otrzymania kwoty co najmniej 10 tys. albo jeśli ktoś zapewniłby im towarzystwo uzbrojonego pracownika ochrony.

Wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii skorzystało z rad Parlamentarzystów, którzy odradzali udział w 2018 FIFA World Cup Russia. Jeszcze w tym miesiącu ministrowie resortu Spraw Zagranicznych ostrzegali przed znaczącym ryzykiem” ataków i braku odpowiedniej pomocy ze strony władz państwa goszczącego.

W związku z negatywnymi odpowiedziami na pytanie o obecność na MŚ najczęściej (79%) padał argument związany z nieznajomością kogoś, z kim można byłoby ruszyć w drogę. Przeszkodą jest też strach przed chuligańskimi atakami i brak poczucia bezpieczeństwa (36–41% opinii mężczyzn i 30% odpowiedzi pań). Wśród powodów, dla których Brytyjczycy nie są skorzy do aktywnego wspierania wybranych drużyn wymieniono też napięte stosunki dyplomatyczne i niepewna sytuacja polityczna” (27%), a także panująca w Rosji homofobia i rasizm (26%).

fot. euractiv.com

Peter Tathechell protestuje

Sprawą, która rzuca cień na tegoroczne rozgrywki piłkarskie jest też piekło, przez jakie przeszli nieheteronormatywni mężczyźni, mieszkający na terenie Czeczenii. W wyniku „gejowskiej czystki” ucierpiało ponad 200 uwięzionych w obozach koncentracyjnych gejów i osób biseksualnych. Niestety, 26 z nich nie przeżyło męczarni. O dramacie tych ludzi pisała ubiegłej wiosny Novaya Gazeta. Ale sami przywódcy autonomicznej republiki nie poczuwali się do winy. Według ministra sprawiedliwości, śledztwo nie wykryło żadnych incydentów tego typu. Alexander Konovalov przekonywał też, że „w Czeczenii nie było nawet przedstawicieli społeczności LGBTI”. W podobnym tonie wypowiadał przywódca tego obszaru.

„Nie mamy tu takich ludzi. Nie mamy żadnych gejów. Jeśli są tu jacyś, weźcie ich do Kanady. Chwała Bogu. Weźcie ich daleko od nas. By oczyścić naszą krew, jeśli są tu jacyś, weźcie ich”– drwił Ramzan Kadyrov.

Przeciwko obojętności prezydenta Rosji wobec tej jawnej niegodziwości opowiedział się Peter Tathechell. Aktywista samotnie protestował w Moskwie z okazji rozpoczęcia 2018 FIFA WORLD CUP RUSSIA. Mężczyzna stał w pobliżu Placu Czerwonego i trzymał plakat o treści: Putin nie działa przeciwko czeczeńskim torturom na osobach homoseksualnych”.

Gdy Brytyjczyk tłumaczył przechodniom przyczyny swojej manifestacji, został zatrzymany przez grupę funkcjonariuszy. W rozmowie z jednym z nich wspomniał o dążeniu do liberalizacji Europy. Deklarował chęć spotkania z Władimirem Putinem i dyskusji o prześladowaniach osób LGBT”. Mówił o tradycji Rosji (do której w żadnym wypadku nie należą prześladowania tęczowej społeczności) i jej kolorowych ikonach. Przekonywał także, że jednoosobowe protesty są dozwolone”. Nie uległ zaleceniom zaniechania działania i – otoczony dziennikarzami – kontynuował solową demonstrację. Po chwili był już w drodze do aresztu. Potem udokumentował całą historię na twitterze.

„Zostałem dziś zatrzymany przez policję z #Moskwy, ale to nic w porównaniu to tego, co dzieje się z osobami LGBT+ w #Czeczenii: przetrzymywani bez procesu, torturowani, i czasami zabijani. I dlatego protestowałem. Prezydent Putin mógł położyć kres tym prześladowaniom, ale nie zdołał tego zrobić. Hańba!” – pisał rozgoryczony publicysta.

Dzielnemu 66 – latkowi na pomoc pospieszyła ambasada Zjednoczonego Królestwa. Dzięki sprawnej reakcji urzędników społecznik został uwolniony – ku ich uciesze – jeszcze tego samego dnia. Po odzyskaniu wolności współzałożyciel OutRage! raz jeszcze podzielił się wieściami ze swoimi obserwatorami. Poinformował internetowych znajomych zarówno o obowiązkowej wizycie w Sądzie, jak i przepisach, które – zdaniem policjantów – złamał. Zaznaczył przy tym, iż jest zadowolony z przeprowadzonej przez siebie akcji uświadamiającej i okazania solidarności wobec ofiar reżimu Ramzana Kadyrowa. W tej samej sprawie protestowali Londyńczycy, którzy zebrali się pod ambasadą Rosji.

Peter Tathechell gorzkie słowa skierował także pod adresem FIFA. W wydanym przez siebie w ubiegłą środę oświadczeniu zarzucał organizacji przyznanie naszym wschodnim sąsiadom prawa do poprowadzenia Mundialu. W treści pisma rodowity Australijczyk zwracał uwagę na nieskuteczność FIFA w zwalczaniu homofobii i rasizmu przez ligi piłkarskie, kluby, zawodników i fanów”. Polityk jest przerażony faktem, że ten turniej odbywa się w kraju, w którym homoseksualnym kibicom otwarcie grozi się ściganiem, biciem i zadźganiem”. Mężczyzna przypomniał, że wcześniej na terenie Rosji walczył o prawa społeczności LGBTQ pięciokrotnie, a po 2 z tych akcji został zatrzymany.

Igrzyska śmierci

Wspomniane przez niego obietnice zabijania osób nieheteronormatywnych raportowało policji stowarzyszenie Pride in Football”. Agresorzy traktują swoje groźby bardzo poważnie. Świadczy o tym np. napaść, jakiej doświadczyła para kibiców z Francji. Panowie zostali zaatakowani po tym, jak „łapali” taksówkę w St. Petersburgu. Duet napastników zabrał im pieniądze i telefony oraz spowodował poważne uszkodzenie zdrowia jednego z przybyszów. Kibic o nazwisku O Davrius trafił do szpitala. Miał złamaną górną szczękę. Lekarze stwierdzili też kontuzję mózgu i otwarte urazy czaszkowo-mózgowe”. Podejrzani Ismet Gaidarov i Rasul Magomedev trafili do aresztu. Obaj mają około 20 lat.

To nie wszystko. Jeden z przedstawicieli Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej podzielił się z portalem Gay Star News przykrymi wieściami. Członek tego stowarzyszenia zdradził, że jego szef widzi osoby LGBTQ+ jako „robactwo”, które trzeba „spalić żywcem”. Z relacji anonimowego, pozostającego „w szafie” informatora wynika, że policja, rząd i oficjele świata futbolu rzekomo współpracują ze sobą, by zatajać wszelkie ewentualne morderstwa na kolorowych gościach.

Jeśli dojdzie do napadów na przedstawicielach tęczowej społeczności to właśnie oni zostaną przedstawieni jako „chuligani”, którzy „rozpoczęli walkę”. Człowiek, który podzielił się zamiarami spiskowców stwierdził, że „słyszał dużo strasznych rzeczy” i „obawia się o bezpieczeństwo osób homoseksualnych”. Ci, którym wartość równouprawnienia jest obca, szukają sposobów na poradzenie sobie z „gejowskim problemem”. Nie chcieli zawieszać w mocy„ gay propaganda law”, które gorliwie popierają. Potwierdzenie, że doszło do przestępstwa z nienawiści byłoby dla nich upokarzające, więc za najlepszą metodę uznali zamieszki i odwracanie kota ogonem.

Żeby dodać otuchy kibicom LGBTQ+, jeden z użytkowników twittera rozwinął tęczową flagę podczas inaugurującego Mistrzostwa Świata przemówienia Władimira Putina. Pomoc zaproponowała również specjalizująca się w zakładach sportowych firma Paddy Power. Spółka zagwarantowała, że za każdego gola strzelonego przez reprezentację Rosji podaruje 10 tys. funtów fundacji magazynu Attitude.

Drużyna Odważnych

Wartą uwagi jest inicjatywa Amnesty International. Filantropi zachęcają nas do stania na straży praw człowieka przez dołączenie do „Drużyny Odważnych”. Aktywiści zwracają uwagę na prześladowania organizacji pozarządowych przez władze rosyjskie. Aż 80 NGOsów zostało nazwanych „zagranicznymi agentami”. Miano „niepożądanych organizacji otrzymało 11 stowarzyszeń. Mało tego, ich działanie zostało zdelegalizowane. Niektóre instytucje są szykanowane przez polityków za „promowanie nietradycyjnych związków seksualnych”. W związku z ich działalnością, wisi nad nimi widmo kary grzywny. Jej kwota może sięgnąć nawet miliona rubli.

Kadra Amnesty International przedstawiła sylwetki 11 zmieniaczy świata, którzy teraz szczególnie potrzebują naszej pomocy. Jedną z tych osób jest Oksana Berezowskaja, prezeska ruchu LGBTQ+. Tęczowa liderka tłumaczy, że „Avers” dąży do umożliwienia ludziom beztroskiego życia z ukochanymi osobami.

Mieszkanka Samary cieszy się szacunkiem i akceptacją ze strony rodziny, przyjaciół i znajomych. Zaznacza, że nie boi się samotnie spacerować ulicami ukochanego miasta, rozmawiać ze spotkanymi na jej drodze ludźmi.

„(…) obawiam się homofobicznej polityki Rosji i presji ze strony instytucji rządowych, wywieranej na ludzi takich jak ja. Dziś państwo może mnie uwięzić tylko za to, że bronię praw człowieka i pomagam innym ludziom. A nasza praca jest bardzo ważna dla kraju. Marzę o dniu, w którym słowa »obrońca praw człowieka« nie będą już brzmiały jak zniewaga, a państwo przestanie wymierzać w nas środki karne”– mówiła z żalem.

Berezowskaja opowiadała o wprowadzeniu w 2011 r. „prawa Miłonow”, warunkującego zakaz kolorowej „propagandy”. Wspomniała też swoje dołączenie do Michaiła Tumasowa, czyli założyciela ruchu przyjaznego nieheteronormatywnym Rosjanom. Przybliżyła historię „Aversu”. Wyliczała zarówno sukcesy (największym z nich jest otworzenie centrum dla osób LGBTQ+ i ich bliskich), jak i wyzwania, przed jakim stanęła wraz z Tumasowem. Działaczka przyznała, że katalizatorem jej działań były homofobiczne wypowiedzi, jakie usłyszała z ust własnego ojca. Teraz rodzic ją wspiera, a priorytetem jest dla niego szczęście córki, żyjącej w związku ze swoją partnerką, Verą.

„Nie chcę i nigdy nie chciałam opuścić Samary ani Rosji. Jestem patriotką i robię wszystko, co w mojej mocy, żeby życie w naszym kraju było lepsze”– tłumaczyła.

W gronie społeczników wyróżnionych przez Amnesty International są też ekolodzy – Julia Faizrachmanowa i Andriej Rudomacha. Należy do niego również prezeska Fundacji Kobiet Donu, Walentyna Czerewatenko. Kilku śmiałków dało się poznać dzięki sprzeciwom wobec niewłaściwemu traktowaniu więźniów. Ich nazwiska to: Aleksiej Sokołow, Igor Nagawkin, Igor Kalapin. Wasylij Guslianow broni dotkniętych sporami gospodarczymi, zagubionych w meandrach prawa pracy i formalnościach, związanych z nieruchomościami.

Irina Masłowa, Srebrna Róża, fot. Казанский репортер

Irina Masłowa stoi na czele ruchu Srebrna Róża”, dbającego o pracowników seksualnych. Zaangażowany w przewodniczenie organizacji Memoriał w Groznym Ojub Titijew to czeczeński obrońca praw człowieka, niesłusznie oskarżony o posiadanie narkotyków. Na miano nieustraszonego zasłużył też Igor Rudnikow – redaktor naczelny czasopisma Nowyje Kolesa”. Dziennikarz spotkał się z niesprawiedliwością, która była zemstą za nagłaśnianie przez niego zjawiska korupcji, jaka występuje w jego rodzinnym mieście.

Chcielibyście wstąpić w poczet tych inspirujących postaci? Wystarczy, że wybierzecie swoje miejsce na wirtualnych trybunach i podpiszecie petycję do prezydenta Rosji. Jej treść zawiera apel o to, „aby Memoriał, Environmental Watch for the North Caucasus i inne organizacje praw człowieka mogły pracować bez obawy przed prześladowaniem i zastraszaniem”. Amnesty international chce także zapewnienia, że oskarżenia przeciwko Ojubowi Titijewowi i Igorowi Nagawkinowi zostaną oddalone”, jak również natychmiastowego i bezwarunkowego” uwolnienia tych ludzi. Ostatni postulat związany jest z atakiem na Andrieja Rudomachę. Autorzy pisma życzą mu bezstronnego i skutecznego zbadania sprawy i domagają się postawienia przed sądem tych, którzy stosowali przemoc wobec tego działacza.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy myślicie, że rażące godzenie w podstawowe prawa człowieka przez władze danego państwa może mieć wpływ na decyzję o uczestnictwie w organizowanej w tym kraju masowej imprezie, czy raczej nie ma to znaczenia? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszej opinii i mamy nadzieję na interesującą, merytoryczną dyskusję.

Źródła: casino.partycasino.comrainbow-europe.orgindependent.co.uktwitter.com, pl.wikipedia.org  [1] [2]en.m.wikipedia.org, teambrave.org [1] [2], gaystarnews.com [1] [2] [3] [4] [5] advocate.com  [1] [2] edition.cnn.com [1] [2], fot. sturb.com

Polecane artykuły

Zostaw komentarz

×